Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|

GDDKiA: zimy już nas nie zaskakują, bo stawiamy na outsourcing

8
Podziel się:

"No tak, zima znowu zaskoczyła kierowców", powtarzali przez lata polscy kierowcy. Ale GDDKiA mówi, że teraz drogowcy wyprzedzają zimę - przynajmniej na najważniejszych trasach. Receptą na zaśnieżone drogi miał okazać się outsourcing.

Stawiamy na outsourcing, płacimy za efekt, mówi GDDKiA
Stawiamy na outsourcing, płacimy za efekt, mówi GDDKiA (PIOTR KAMIONKA/REPORTER)

W noc ze środy na czwartek w większości regionów Polski sypał śnieg. W zasadzie w całym kraju warunki na drogach są bardzo trudne. Ale Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że zaskoczenia nie było. - Dzięki szczegółowym prognozom pogody, wysyłamy pojazdy z solą na drogi jeszcze zanim wystąpią opady śniegu. Dziś rano pracowało ponad 370 pojazdów na drogach w naszym zarządzie - mówi money.pl Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

Jak zapewnia rzecznik, szybsze odśnieżanie to efekt zmiany w zarządzaniu w GDDKiA. Dyrekcja coraz częściej zleca takie prace firmom zewnętrznym i umawia się z nimi na konkretny efekt. Dzięki temu wszystkie najważniejsze drogi (czyli ekspresówki oraz autostrady) powinny być "czarne" już kilka godzin po tym, jak opady ustaną.

- Od kilku lat rozszerzamy nowoczesny system wieloletniego, kompleksowego utrzymania dróg przez firmy zewnętrzne. W takim modelu określamy efekt, jaki ma być osiągnięty, a nie jedynie poszczególne czynności, typu odśnieżanie. Wykonawcy elastycznie zarządzają ilością sprzętu i kadry dostosowując do bieżących wymagań - mówi money.pl Jan Krynicki.

Zobacz także: Kierowca zaskoczony zmianą nawierzchni ląduje w rowie. Zobacz wideo:

GDDKiA mówi, że płaci za efekt

Z kontraktów firmy zewnętrzne muszą się wywiązywać - bo GDDKiA mówi, że płaci im za efekt, czyli odśnieżone drogi. - Kontrakty te są gwarantem płatności przez kolejne lata, a zarazem wymagają efektu, to jest utrzymywania bezpiecznej trasy. A tego oczekują od nas przecież kierowcy - dodaje rzecznik Dyrekcji.

Krynicki dodaje, że takie firmy zewnętrzne mają i swoich podwykonawców - i korzystają z nich, jak warunki atmosferyczne są naprawdę trudne.

- Firma utrzymująca kompleksowo odcinek trasy ma zabezpieczyć sprzęt i obsługę w ilości pozwalającej na uzyskanie efektu utrzymania jak najbezpieczniejszej drogi - niezależnie od warunków atmosferycznych. Przekładając to na praktyczne działania, w konkretnym obwodzie może stacjonować na przykład 20 pojazdów odśnieżających, natomiast w gotowości są kolejne pojazdy u podwykonawców - opowiada rzecznik.

A jak wyglądała dziś Wasza droga do pracy? Piszcie do nas na dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(8)
Rzeczoznawca
4 lata temu
GDDKiA stawia na outsourcing , samo już praktycznie nic nie robi, a zatrudnienie w kosmos wystrzeliło!... naczelnicy, asystenci, dyrektorzy...wszyscy jak nie po dziennikarstwie, to po polonistyce , czy AWF-ie..., co tam nowe inwestycje i praca?! nadzór i kasa z naszych podatków!
krzycho58
4 lata temu
Dojna zmiana ma się dobrze. Za samo "patrolowanie" dróg i sprawdzanie czy już sypać płaca 3 zł za kilometr. Taniej wynająć taksówkę.
lolo
4 lata temu
A może by tak jeszcze przed opadami śniegu schować drogę i wyjąć po opadach? To będzie czarna, od razu po opadach, a nie kilka godzin po.
Coś o smogu?
4 lata temu
Wielu redaktorów w PRL zarabiało na swoje rodziny pisząc wstrząsające artykuły o szkodliwości soli na drogach i jak buty, i drzewa niszczy. Teraz sól na jasną stronę mocy przeszła. :))
asd
4 lata temu
To jest potwierdzenie dlaczego firmy panstwowe nie pracuja wydajnie. Brak odpowiedzialnosci