Wiceszef MON: produkcja min zwiększona 25-krotnie

- Polska przygotuje miejsca pod zaminowanie granicy, ale samo zaminowanie może nastąpić dopiero, kiedy nastąpi jakiś kryzys - tak na pytanie w Radiu ZET, czy Polska powinna zaminować granicę z Rosją, odpowiedział wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Malwina Gadawa

- Tarcza Wschód to z jednej strony budowa zapór inżynieryjnych, z drugiej przygotowanie miejsc pod minowanie, produkcja min, ale samo zaminowanie w przypadku realnego zagrożenia wojną – zaznaczył w rozmowie z Radiem ZET wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.

Potężny atak Rosji. Pocisk balistyczny spadł blisko granic UE i NATO

Polska firma zwiększa produkcję min

Podkreślił także, że "takie urządzenie, element wyposażenia armii, jak miny (…) to jest to ciągle jeden z najskuteczniejszych elementów odstraszania".

- Polskie Zakłady Zbrojeniowe "BELMA" w Bydgoszczy zwiększą produkcję min przeciwpancernych 25-krotnie - zapowiedział wiceszef MON.

Polityk dodaje również, że "do armii wdrażany jest system Baobab – polski system narzutowego rozstawiania min". - Jesteśmy w stanie zaminować dowolną granicę w ciągu 48 godzin. Mówimy o minach przeciwpancernych – mówi Cezary Tomczyk.

Źródło: Radio ZET

Wybrane dla Ciebie