Wiceszef MON: produkcja min zwiększona 25-krotnie
- Polska przygotuje miejsca pod zaminowanie granicy, ale samo zaminowanie może nastąpić dopiero, kiedy nastąpi jakiś kryzys - tak na pytanie w Radiu ZET, czy Polska powinna zaminować granicę z Rosją, odpowiedział wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
- Tarcza Wschód to z jednej strony budowa zapór inżynieryjnych, z drugiej przygotowanie miejsc pod minowanie, produkcja min, ale samo zaminowanie w przypadku realnego zagrożenia wojną – zaznaczył w rozmowie z Radiem ZET wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
Potężny atak Rosji. Pocisk balistyczny spadł blisko granic UE i NATO
Polska firma zwiększa produkcję min
Podkreślił także, że "takie urządzenie, element wyposażenia armii, jak miny (…) to jest to ciągle jeden z najskuteczniejszych elementów odstraszania".
- Polskie Zakłady Zbrojeniowe "BELMA" w Bydgoszczy zwiększą produkcję min przeciwpancernych 25-krotnie - zapowiedział wiceszef MON.
Polityk dodaje również, że "do armii wdrażany jest system Baobab – polski system narzutowego rozstawiania min". - Jesteśmy w stanie zaminować dowolną granicę w ciągu 48 godzin. Mówimy o minach przeciwpancernych – mówi Cezary Tomczyk.
Źródło: Radio ZET