Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Przemysław Ciszak
Przemysław Ciszak
|

Wielka reforma klimatyczna Unii. Pakiet "Fit for 55" może być kosztowny

131
Podziel się:

Komisja Europejska przyjęła największą w historii UE reformę klimatyczno-energetyczną. Celem jest zredukowanie do 2030 roku emisji CO2 o co najmniej 55 proc. w stosunku do roku 1990. Zmiany jednak oznaczają koszty, które odczują również zwykli obywatele.

Wielka reforma klimatyczna Unii. Pakiet "Fit for 55" może być kosztowny
- "Fit for 55" dostosuje nasze prawo do naszych ambicji - zapowiadał jeszcze w maju Frans Timmermans (Anadolu Agency via Getty Images, Anadolu Agency)
bEDcDfYR

To jeden z kluczowych dokumentów tak zwanego Europejskiego Zielonego Ładu. Ma on na celu ograniczyć zmiany klimatu i degradację środowiska oraz sprawić, że gospodarki unijnych krajów będą nowoczesne, zasobooszczędne i konkurencyjne.

Przyjęty w środę przez Komisję Europejską Pakiet klimatyczny zwany "Fit for 55" to projekty legislacyjne wpływające na gospodarki, firmy, a nawet gospodarstwa domowe.

- "Fit for 55" dostosuje nasze prawo do naszych ambicji. Wzmocnimy unijny system handlu uprawnieniami do emisji, zaktualizujemy dyrektywę w sprawie opodatkowania energii, zaproponujemy nowe normy emisji CO2 dla samochodów, nowe normy efektywności energetycznej dla budynków, nowe cele dla odnawialnych źródeł energii oraz nowe sposoby wspierania czystych paliw i infrastruktury dla czystego transportu - zapowiadał jeszcze w maju Frans Timmermans, wiceprzewodniczący wykonawczy Komisji Europejskiej do spraw Europejskiego Zielonego Ładu.

bEDcDfYT
Zobacz także: Fotowoltaika już nie tak opłacalna. Pełnomocnik premiera to przyznał

Komisja Europejska wskazuje na szereg korzyści, które niesie za sobą ta rewolucja. Wśród nich wymienia choćby: wyremontowane energooszczędne budynki, zdrową i przystępną cenowo żywność, większą ofertę transportu publicznego, czystą energię, świeże powietrze, czystą wodę, zdrowe gleby.

Jak zauważa w swoim komentarzu Zuzanna Nowak, ekspertka PISM, państwa członkowskie nie kwestionują co do zasady nowego unijnego celu klimatycznego dotyczącego redukcji emisji. Jednak niepokój odnośnie sposobów jego realizacji jest duży.

bEDcDfYZ

Koszty dla gospodarstw domowych

Dlaczego? Ponieważ zielona rewolucja będzie oznaczać koszty. Najwięcej wątpliwości dotyczą rozszerzenia systemu handlu emisjami (ETS) o budownictwo i transport drogowy. Te, jak wskazuje ekspertka PISM, obecnie odpowiadają za ok. 30 proc. emisji w UE.

KE chce, aby kraje członkowskie zmodernizowały wszystkie budynki publiczne, wliczając w to mieszkania socjalne.

"Państwa członkowskie są podzielone co do metod przeprowadzenia tej zmiany – poprzez włączenie tych sektorów do istniejącego mechanizmu lub utworzenie równoległego ETS z odrębnymi cenami. Część, np. członkowie Grupy Wyszehradzkiej, sprzeciwia się tej koncepcji, podnosząc kwestię spodziewanego zbyt dużego obciążenia dla gospodarstw domowych (np. w wyniku wzrostu cen paliw, co z kolei mogłoby wymagać kompensacji dla najuboższych) i pogłębiania ubóstwa energetycznego w UE" - czytamy w komentarzu Zuzanny Nowak.

bEDcDfZa

Biorąc pod uwagę te obawy, Unia zapowiedziała utworzenie specjalnego funduszu, aby zabezpieczyć najuboższe gospodarstwa domowe przed ponoszeniem zbyt dużych kosztów.

Do unijnego pakietu odniosło się już Ministerstwo Klimatu i Środowiska. "Polska nie zgodzi się na żadne rozwiązanie, które będzie odbywało się kosztem najsłabszych grup społecznych. Z tego względu Polska będzie szukać alternatywnych rozwiązań dla takiego systemu lub środków łagodzących skutki jego wprowadzenia" - czytamy w środowym komunikacie resortu.

Większe wydatki na energię

O kosztach, które będzie trzeba ponieść, pisze również Polski Instytut Ekonomiczny. Według jego wyliczeń potencjalne roczne koszty wynikające z konieczności płacenia za możliwość emisji dwutlenku węgla w przeliczeniu na gospodarstwo domowe w UE szacuje się na 373 euro w przypadku transportu i 429 euro w przypadku budynków mieszkalnych.

bEDcDfZb

"W przypadku Polski przez koszty emisji z budynków mieszkalnych wydatki na energię wśród najbiedniejszych gospodarstw domowych zwiększą o 108 proc." - czytamy w raporcie PIE.

Aby złagodzić negatywne skutki społeczne, zdaniem ekspertów z PIE należałoby wprowadzić mechanizm redystrybucji, wspierający najbiedniejsze gospodarstwa domowe.

"W przypadku budynków mieszkalnych może to obejmować transfery, dopłaty do rachunków za energię lub programy wspierające poprawę efektywności energetycznej. Z kolei w sektorze transportu kluczowe byłoby zapewnienie rabatów dla konsumentów na pojazdy niskoemisyjne i elektryczne oraz ulg podatkowych rekompensujących wzrost cen paliw spowodowany cenami emisji dwutlenku węgla" - wskazuje raport.

bEDcDfZc

Zmiany to też szansa dla Polski

Z drugiej strony Fundacja Instrat w ostatnim raporcie udowadnia, że inwestując w odnawialne źródła energii, Polska może względnie szybko przejść transformację i uniezależnić się od coraz bardziej kosztowej energii z węgla. Zwłaszcza że w ramach programów europejskich odnawialne źródła energii będą dotowane i wspierane.

Autorzy raportu przekonują, że polski potencjał OZE jest wystarczający, aby osiągnąć cele klimatyczne Unii do 2030 roku. A do 2040 roku nasz kraj może niemal całkowicie zrezygnować z węgla.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEDcDfZu
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(131)
Ryszard Socha...
2 miesiące temu
Głupota do potęgi. Takie leczenie klimatu nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek jego poprawą. Ma na celu zniszczyć Polską gospodarkę a rząd się na to godzi. Produkcja paneli foto-woltaicznuch potrzebuje bardzo dużo energii do ich wytworzenia. 3/4 całej produkcji odbywa się w Chinach, a oni budują nowe elektrownie węglowe. Około 600 nowych. Poza tym, takie wytwarzanie energii nie wystarczy nam nawet w małym stopniu, więc trzeba będzie kupować od Niemców. Wykorzystanie wodoru to też brednie, ponieważ przy produkcji 1kg wodoru wytwarza się 8 kg CO2. Jedyna opcja dla Polski to elektrownie atomowe, zero emisji czegokolwiek, a tu stop, Unia nie pozwala. Dlaczego? bo Polska ma być ich kolonią, krajem III kategorii, tania siłą robocza, kapitał w rękach zagranicznych. Poddaństwo. Poza tym nord stream po to jest budowane, żeby Europa była od nich zależna. A Polska znów trafiłą pod zabory.
Bialy20
2 miesiące temu
Czyste powietrze?! Buahahahahaha! A PO CO?! W rzyci mam czyste powietrze, jeśli będę chłodny i głodny! Typowe komusze brednie, bo niby komu zależy na naszym zdrowiu?! Mamy epidemię nowotworów których przyczyną jest SKAŻONA ŻYWNOŚĆ! Ale jakoś nikomu z tych zielonych komuchów to nie przeszkadza!
Pięknie
2 miesiące temu
Cały koszt tej zmiany idzie na bogu winnych ludzi. Ci z korporacjami i ich chciwością, bankami, systemami płatniczymi?
bEDcDfZv
karol
2 miesiące temu
unia odpowiada za 8 % emisji co2. polska za 0, coś tam. To jest jak z tą grypą w koronie. z tego 0,02 % śmiertelności robi się wielkie halo
Lepiej nie by...
2 miesiące temu
I tu pojawia się magiczne słowo - redystrybucja....Komuna ma dziś kolor nie czerwony a zielony.
...
Następna strona