Właściciele fotowoltaiki zastrajkowali. Wyłączyli instalacje. "Jesteśmy okradani"

Właściciele fotowoltaiki czują się oszukani z powodu zbyt niskich stawek odkupu energii. W proteście wyłączyli na trzy godziny swoje instalacje. "W godzinach szczytu stawki za energię są minusowe, co oznacza że oddajemy ją za darmo. Jednym słowem jesteśmy okradani" - przekonują inicjatorzy akcji "Protest prosumentów".

Panele fotowoltaiczne pomagają w zaoszczędzaniu prądu.Właściciele fotowoltaiki zastrajkowali, wyłączyli instalacje na trzy godziny
Źródło zdjęć: © Pexels

Rozgoryczeni prosumenci skrzyknęli się w mediach społecznościowych i utworzyli specjalną stronę oraz grupę na Facebooku. Przekonują, że jest ich w sumie już 4 tysiące osób.

Wyłączyli fotowoltaikę

"Nie godzimy się na kształtowanie cen w ten sposób! Obecnie w słoneczny dzień z instalacji fotowoltaicznych produkowane jest do 50 proc.zapotrzebowania na energię elektryczną w Polsce. Za 1kWh prosument otrzymuje ok. 0,25 PLN, po czym energię elektryczną, którą wyprodukował, firma energetyczna sprzedaje sąsiadowi prosumenta 1kWh energii za 1,25 PLN. Wyprodukowana energia najczęściej nawet nie dochodzi do najbliższego transformatora, ale dodatkowo wszyscy płacą opłatę przesyłową. Zostajemy okradani w biały dzień, a zyskują tylko firmy energetyczne" - piszą na stronie protestprosumentow.pl inicjatorzy akcji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zbudowała ogromny biznes, jeden z największych w Europie! - Marta Półtorak w Biznes Klasie

"Jeszcze niespełna 2 lata temu cena energii była dwa razy wyższa, wszyscy zostali oszukani i wmówiono nam, że net-billing będzie bardziej opłacalny dla prosumenta. W tej chwili osoba, która zakłada instalację fotowoltaiczną, nie jest w stanie określić czy i kiedy inwestycja się zwróci" - dodają.

Dlatego postanowili zaprotestować i  wyłączyli na trzy godziny swoje instalacje.

Już w maju Maciej Borowiak, prezes Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV, mówił w rozmowie z money.pl, że rozumie organizatorów protestu. Jego zdaniem właściciele fotowoltaiki "mają prawo czuć się oszukani".

Ważną obietnicą obecnie rządzącej kolacji w trakcie kampanii wyborczej była zapowiedź przywrócenia korzystnych zasad rozliczania energii produkowanej przez prosumentów. Hasło "niższe rachunki za prąd dla inwestujących w fotowoltaikę" było zarazem jednym z haseł wyborczych - przypominał w maju.

Problemy właścicieli fotowoltaiki

Kontrowersje związane z rachunkami za prąd dotyczą przede wszystkim osób, które rozliczają się na zasadach net-billingu (system rozliczeń, który zastąpił w 2022 roku poprzedni system opustów, czyli net-metering).

Ten sposób rozliczeń polega na tym, że prosument sprzedaje nadwyżki wyprodukowanej przez siebie energii, a w razie potrzeby ją kupuje. W momencie, gdy ceny prądu na giełdzie spadają, nie zarabia więc za dostarczany prąd.

Kolejnym poważnym problemem dla właścicieli fotowoltaiki są ujemne ceny energii. W kwietniu tego roku dwukrotnie doszło do sytuacji, gdy produkcja z OZE była tak duża, że przemysł nie był w stanie jej odebrać.

Dla posiadaczy fotowoltaiki teoretycznie wiąże się to z koniecznością dopłacania za wyprodukowaną przez siebie energię. Na razie do tego nie doszło, ponieważ Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) decydują się na przymusowe odłączanie fotowoltaiki od sieci, ale tylko farm fotowoltaicznych, a nie prywatnych, przydomowych instalacji.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów