Wpłaciła datek na armię ukraińską. Rosjanie zatrzymali ją za zdradę stanu

Rosjanka, która wpłaciła datek na pomoc dla armii ukraińskiej, została zatrzymana i jest podejrzana o zdradę stanu; jest to pierwszy znany przypadek, gdy pomoc dla Ukrainy skutkuje sprawą karną dotyczącą zdrady stanu - poinformował niezależny portal Meduza.

SALISBURY, ENGLAND - FEBRUARY 23: Ukrainian soldiers during the service, on February 23, 2023 near Salisbury, England Ahead of tomorrow's anniversary of the Russian Invasion of Ukraine, hundreds of soldiers from the Armed Forces of Ukraine and their UK instructors come together to remember those who have lost their lives in the war on Ukraine. (Photo by Finnbarr Webster/Getty Images)Rosjanka, która przekazała datek na ukraińską armię, będzie sądzona za zdradę stanu
Źródło zdjęć: © GETTY | Finnbarr Webster

Jak podaje Meduza, a także portal niezależnej Nowej Gaziety, Jewropa, o zatrzymaniu kobiety poinformowała w oficjalnym komunikacie Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB). Oświadczyła ona, że kobietę zatrzymano w Moskwie "podczas próby opuszczenia Federacji Rosyjskiej". Mieszkanka Moskwy "jest zamieszana w popełnienie zdrady stanu w formie okazania pomocy finansowej siłom zbrojnym Ukrainy" - głosi komunikat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ekspert o przebiegu wojny. "Na Krymie się zaczęło i tam się skończy"

Rosjanka trafiła do aresztu. Grozi jej 20 lat więzienia

Sąd nakazał umieszczenie kobiety w areszcie na dwa miesiące. Artykuł kodeksu karnego, na podstawie którego nadano jej status podejrzanej grozi karą od 12-20 lat pozbawienia wolności.

Meduza przytacza opinię obrońców praw człowieka, których zdaniem jest to pierwszy przypadek, gdy pomoc finansowa dla Ukrainy stała się podstawą wszczęcia sprawy karnej dotyczącej zdrady stanu.

Sprawy karne dotyczące zdrady stanu są w Rosji rozpatrywane za zamkniętymi drzwiami. Bardzo często opinia publiczna dowiaduje się o nich dopiero wtedy, gdy pojawia się informacja o wyroku.

Wybrane dla Ciebie