Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Marcin Lis
Marcin Lis
|

Wsparcie dla polskich armatorów. Polska poprosiła Brukselę o pomoc... tydzień temu

39
Podziel się

Wybrzeże nie będzie zadowolone. Rząd postanowił działać na rzecz organizatorów rejsów na dorsza dopiero, gdy zorientował się, że dojdzie do protestu - dowiedziało się money.pl. Niestety, w Brukseli wciąż nie wiedzą o polskim problemie.

Protest armatorów - domagają się pomocy państwa po wprowadzeniu zakazu połowów dorsza od 2020 r.
Protest armatorów - domagają się pomocy państwa po wprowadzeniu zakazu połowów dorsza od 2020 r. (zdjęcie Użytkownika dziejesie.wp.pl, dziejesie.wp.pl)
bCYPNIAB

Brak finansowego wsparcia dla przedsiębiorców, którzy organizują wędkarskie rejsy na dorsze, doprowadził do ostrzegawczego zablokowania na dwie godziny pięciu polskich portów. Jeśli pieniądze się nie znajdą, armatorzy gotowi są blokować porty handlowe.

Organizatorzy rejsów wędkarskich domagają się wsparcia podobnego do tego, które w związku z zakazem połowów dorszy we wschodnim Bałtyku otrzymają rybacy. Na razie jest to niemożliwe, ponieważ nie są wpisani do Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego, z którego wypłacane są rekompensaty.

bCYPNIAD

"Polska zgłosiła do Komisji Europejskiej konieczność objęcia wsparciem tej działalności gospodarczej ze względu na fakt ograniczenia możliwości dochodowych tego sektora" – poinformowało nas 15 listopada Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Sęk w tym, że jeszcze 25 listopada, jak udało nam się ustalić, nikt w Brukseli o podobnym wniosku nie słyszał.

- Nic nam nie wiadomo o jakimkolwiek polskim wniosku w tej sprawie - usłyszeliśmy nieoficjalnie w dniu, gdy armatorzy blokowali polskie porty.

Chude dorsze. Ministerstwo robi, co może, żeby ryb było więcej

Nieco inną optykę przedstawia resort gospodarki morskiej. Rzecznik prasowy resortu Michał Kania przekonuje, że w pierwszej wiadomości do naszej redakcji "przywołał nieformalne zgłoszenie problemu do Komisji Europejskiej". Formalnie potrzebę objęcia armatorów statków rekreacyjnych Polska miała zgłosić podczas posiedzenia Grupy Roboczej Rady UE ds. Wewnętrznej i Zewnętrznej Polityki Rybołówstwa 22 listopada, czyli w dniu, gdy przeprowadzenie strajku ostrzegawczego było przesądzone. O ten wniosek zapytaliśmy oficjalnie w Komisji Europejskiej. Gdy tylko dostaniemy odpowiedź, natychmiast ją opublikujemy.

bCYPNIAJ

Daty są o tyle istotne, że resort zdawał sobie sprawę z konieczności wsparcia przedsiębiorców zarabiających na rekreacyjnych połowach dorszy przynajmniej od połowy października. I jest to wersja korzystna dla polityków, bo to wtedy w Unii Europejskiej zapadła formalna decyzja w sprawie zakazu połowów od 1 stycznia 2020 r. Tak naprawdę bowiem urzędnicy powinni wiedzieć o wiele wcześniej - w końcu prace nad podobnymi regulacjami nie trwają tydzień czy dwa.

Tym bardziej że pomysł całkowitego zakazu forsował sam minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Mówił o tym choćby w programie "Money. To się liczy”"10 lipca tego roku.

- Nic innego nie reprezentuję w Komisji Europejskiej, jak stanowisko rybaków, którzy mówią wprost, że trzeba zawiesić połowy na Bałtyku - przekonywał minister.

bCYPNIAK

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bCYPNIBe
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(39)
qperNIK
10 miesięcy temu
Co oznaczają wysokie podatki. Jest sobie takie państwo o nawie Malta. To dwie malutkie wyspy koło Sycylii. Malta jest w Unii Europejskiej, nawet mają walutę EURo. Jest tam taka rybacka miejscowość Marsaxlokk a w niej setki łódeczek nazywanych przez Maltańczyków "Luzz". To są takie małe łódki do połowu ryb. Niektóre z nich nie wiele większe od kajaka. Maltański rybak wypływa taką łódeczką na parę godzin dziennie. Przywozi 2-3 skrzynki ryb i jest z tego w stanie utrzymać rodzinę, popłacić rachunki, ratę za samochód itd. U nas taki rybak musi przywieść 2-3 tony ryb, żeby ledwie wiązać koniec z końcem. Ale my mamy rynek zaduszony VATem, ZUSem, CITem lub PDOF, Akcyzą itd. A u nich jest VAT 18%, dochodowy choć oficjalnie wysoki i bardzo pokręcony, to ma tak dużo ulg, że zazwyczaj realnie wychodzi raptem kilka procent. My jesteśmy niewolniczą siłą roboczą we własnym kraju.
Łosoś
10 miesięcy temu
Niech zabronią paszowcom odławiać Szprota i tubisa to dorsza będzie. Ale o tym cicho sza. .
NIK
10 miesięcy temu
Panie ministrze jeżeli ruskie będą mogli łowić, a My nie to czysta obłuda z Waszej strony ponieważ. Teraz od nich będziemy kupować znacznie droższego dorsza z Bornholmu.
bCYPNIBf
Ślązak
10 miesięcy temu
Macie to, na co głosowaliście.
jk
10 miesięcy temu
Tylko własna kasa i kolesi PIS liczy się! A P. Duda też o swojej kasie myśli i stanowisku w rządzie PIS!
Najnowsze komentarze (39)
JW
10 miesięcy temu
Ten nieRząd dba tylko o interesy swoje i grzybka z Torunia. Miejcie pretensje do tych, którzy głosowali na to badziewie i do tych, którzy z lenistwa zostali w domu podczas wyborów
Wedkarz morsk...
10 miesięcy temu
Ja też potrzebuje rekompensaty za brak łowienia z kutra
Bonku
10 miesięcy temu
Ale pincet się brało, i głosowało
papa
10 miesięcy temu
sami na nich głosowali a teraz marudzą. Polacy nigdy sie nie nauczą ....
Andrzej
10 miesięcy temu
Glosowaliscie na pis to macie panstwo pis
wiolka
10 miesięcy temu
Nie ma czego łowić w tej brei jaka jest Bałtyk. Nie wierzę aby przez 4 lata odnowiło sie wschodnie stado dorsza, na to trzeba 15 lat i zakaz połowów dla wszystkich bo nie wierze, że Ruskie nie będa łowić.
sdp
10 miesięcy temu
a co sie stanie za pare lat jesli teraz wylowia calego dorsza co beda robic wtedy za co zyc
jk
10 miesięcy temu
Tylko własna kasa i kolesi PIS liczy się! A P. Duda też o swojej kasie myśli i stanowisku w rządzie PIS!
bCYPNIAX
mlody
10 miesięcy temu
zachodnie kutry lowia pelne ladownie drobnicy - podstawowego pokarmu wiekszych ryb i ja-kos nikt im tego nie zabrania i nie ogranicza,tylko nasi rybacy i teraz tez wedkarze nie moga lowic dorsza
zuzia
10 miesięcy temu
Brukselscy kablownicy wirtualnej potwierdzili że nie wpłynął tam żaden wniosek polskiego rządu.
wprost, że tr...
10 miesięcy temu
Cyt: "pomysł całkowitego zakazu forsował sam minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Mówił o tym choćby w programie "Money. To się liczy”"10 lipca tego roku. - Nic innego nie reprezentuję w Komisji Europejskiej, jak stanowisko rybaków, którzy mówią wprost, że trzeba zawiesić połowy na Bałtyku - przekonywał minister" - Czyżby rybacy zadecydowali o pozbawieniu wsparcia finansowego armatorów łodzi komercyjnych dla wędkarzy?!
nick
10 miesięcy temu
Wina TUSKA A wystarczy nie kraść
wędkarz
10 miesięcy temu
Jeśli łowią dorsze po 35 cm jest rekreacją to dobrze że UE zamknie ten biznes.To nie są wędkarzy tylko mięsiarze łowią bez limitu i ograniczeń, znam bo mam z tym do czynienia.
Lupo
10 miesięcy temu
to qźwa niech śledzie łowią