Wybór wykonawcy elektrowni atomowej ma się ku końcowi. "Decyzja do końca roku"

Decyzja co do wyboru wykonawcy elektrowni atomowej zapadnie do końca roku - zapewniła w piątek 21 października Anna Moskwa. Wizyta polskiej strony w Stanach Zjednoczonych sugeruje, że to Amerykanie zgarną kontrakt. Jednak minister klimatu i środowiska podkreśliła, że Polacy chcą wyjaśnić kilka kwestii związanych z umową i chcą zrobić to osobiście.

Na zdjęciu kominy elektrowniElektrownia atomowa w Polsce. Decyzja ma zapaść do końca roku
Źródło zdjęć: © Flickr | Flickr
oprac.  KRO

Anna Moskwa na antenie Polsat News była pytana, dlaczego polska delegacja wybiera się w weekend do Stanów Zjednoczonych. Dziennikarze dopytywali też o termin wyboru dostawcy technologii do elektrowni atomowej.

Ta wizyta ma też specyficzny kontekst, trochę inny niż te pozostałe współprace - czy to francuska, czy koreańska, bo tutaj mówimy o umowie polsko-amerykańskiej. Dotychczasowy projekt był przygotowywany we współpracy z Amerykanami - te 18 miesięcy realizacji umowy, przygotowania dokumentów do decyzji środowiskowej, do decyzji lokalizacyjnej - to była realizacja zobowiązania międzynarodowego, umowy, która była w pełni ratyfikowana. I ostatnim elementem tej umowy jest podjęcie decyzji, czy przyjmujemy końcowy raport strony amerykańskiej - tłumaczyła minister.

Czy zatem decyzja zapadła? - Jeszcze dyskutujemy. Mamy kilka wątków do wyjaśnienia ze stroną amerykańską. Wolimy to zrobić osobiście, niż serią korespondencji - stwierdziła.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Atom w Polsce mocno spóźniony. "Czas na decyzję. Inaczej powstanie wielka luka wytwórcza"

Decyzja w sprawie elektrowni atomowej do końca roku

Dziennikarze dociekali, czy możemy spodziewać się decyzji w sprawie wyboru dostawcy technologii do końca miesiąca. Szefowa resortu klimatu przypomniała, że kamień milowy wpisany w polski program energetyki jądrowej zakłada, że decyzja zapadnie do końca 2022 r.

Jednocześnie w tej umowie amerykańskiej tam jest październik, 18 miesięcy, które upływa na podjęcie decyzji, jako termin umowny, ale też czas na dialog po uzyskaniu oferty. Zależy nam, żeby tego terminu z programu jądrowego dotrzymać. Oczywiście dokumentacja środowiskowa jest złożona, projekt się toczy zgodnie ze ścieżką - powiedziała Anna Moskwa.

Zapewniła też, że proces nie ma żadnych opóźnień. - Natomiast do końca roku ta decyzja powinna być podjęta, tak, żeby 2026 r. jako rozpoczęcie budowy był ciągle realny. Wierzę, że szybko, skutecznie - jeżeli chodzi o stronę amerykańską - to rozstrzygniecie będzie podjęte - podkreśliła.

Wizyta w USA

Rzecznik Ministerstwa Aktywów Państwowych Karol Manys przekazał PAP, że wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin wraz z Anną Moskwą mają zaplanowane w niedzielę 23 października spotkanie w Stanach Zjednoczonych z amerykańską sekretarz energii Jennifer Granholm. Będzie to robocza wizyta.

Rzecznik MKiŚ Aleksander Brzózka z kolei podkreślił, że budowa dwóch elektrowni jądrowych przez partnera strategicznego w jednej technologii byłaby atrakcyjniejsza ekonomicznie, a fundusze na budowę drugiej elektrowni jądrowej pochodziłyby ze sprzedaży akcji lub udziałów pierwszej elektrowni.

Decyzja o wyborze technologii na potrzeby budowy elektrowni jądrowych (EJ) zostanie podjęta w czwartym kwartale 2022 r. - Otrzymany komplet propozycji od potencjalnych dostawców technologii jest obecnie uważnie analizowany. Decyzja w tej kwestii zostanie podjęta przez Radę Ministrów - zaznaczył rzecznik MKiŚ.

Amerykanie z konkretną ofertą

Ambasador USA w Polsce Mark Brzeziński oraz prezes Westinghouse Polska przekazali minister klimatu i środowiska Annie Moskwie "Raport koncepcyjno-wykonawczy w zakresie współpracy w obszarze Cywilnej Energetyki Jądrowej". MKiŚ podał, że raport "jest szczegółową dwustronną mapą drogową mającą prowadzić do budowy sześciu wielkoskalowych reaktorów opartych o amerykańską technologię".

Tworzy on także ramy dla współpracy strategicznej pomiędzy USA a Polską w zakresie cywilnej energetyki jądrowej. Raport stanowi wypełnienie zobowiązania wynikającego z polsko-amerykańskiej umowy międzyrządowej o współpracy w zakresie cywilnej energetyki jądrowej podpisanej w październiku 2020 r. - informował resort.

Program Polskiej Energetyki Jądrowej (PEJ) przewiduje uruchomienie sześciu bloków jądrowych o mocy 6-9 GWe do 2043 r. w dwóch lokalizacjach. Harmonogram zakłada, że pierwszy blok jądrowy (1-1,5 GWe) zostanie uruchomiony do 2033 r., a kolejne pięć co dwa lata do 2043 r.

Zgodnie z programem PEJ Polska planuje budować nowoczesne, lecz sprawdzone i duże reaktory typu PWR. Harmonogram zakłada budowę i oddanie do eksploatacji dwóch elektrowni jądrowych po trzy reaktory każda. Start budowy pierwszego reaktora planowany jest w 2026 r., a jego uruchomienie w 2033 r. Oddanie do eksploatacji ostatniego reaktora w drugiej elektrowni ma nastąpić w 2043 r.

Oferty dla polskiego rządu ws. budowy bloków złożyły francuskie EDF, koreańskie KHNP oraz Westinghouse we współpracy z rządem USA.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
O co chodzi teraz Trumpowi? "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
O co chodzi teraz Trumpowi? "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa