Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac.
TOS
|

"Wyborcza": matka Obajtka wyłożyła 800 tys. zł na udziały. A pensję miała bardzo skromną

427
Podziel się:

Halina Obajtek, matka Daniela, przez lata mocno inwestowała w firmę ERG Bieruń Folie. Na udziały wydała w sumie 800 tys. zł - wynika z ustaleń "Gazety Wyborczej". To zaskakująco dużo jak na osobę, która była krawcową i pracowała fizycznie - zastanawia się gazeta.

"Wyborcza": matka Obajtka wyłożyła 800 tys. zł na udziały. A pensję miała bardzo skromną
Na zdjęciu Daniel Obajtek (PAP)
bEIEFSdh

Jak podaje piątkowa "Gazeta Wyborcza", Halina, matka Daniela Obajtka, 12 czerwca 2012 r. zapłaciła gotówką 260 tys. zł za 2,6 tys. udziałów w spółce ERG Bieruń Folie. W umowie sprzedaży udziałów oświadczyła, że pieniądze pochodzą z jej osobistego majątku.

W czerwcu 2014 roku dokupiła 1,4 tys. udziałów za 140 tys. zł, a w 2017 roku wyłożyła w gotówce kolejne 400 tys. zł na 4 tys. udziałów. Łącznie wydała więc 800 tys. zł. Co ciekawe, według ustaleń gazety za każdym razem, gdy matka kupowała udziały w tej spółce, to samo i na tę samą kwotę robił syn Daniel Obajtek - najpierw jeszcze jako wójt Pcimia, a podczas trzeciej transakcji prezes Energi.

Skąd takie pieniądze? "Z oświadczeń majątkowych składanych przez Daniela Obajtka jako wójta wynika, że najwięcej oszczędności miał w 2012 r. – 300 tys. – po nagłym skoku z 5 tys. w 2011 r. Średnio zarabiał wtedy ok. 180-190 tys. zł brutto (to pensja i dochody z wynajmu mieszkań)" - pisze "Wyborcza". Według wyliczeń oko.press podczas pracy w Enerdze w latach 2017-2018 zarobił już ponad milion, tak samo jak w 2019 roku już jako prezes Orlenu. W 2020 roku było to z kolei niemal 1,3 mln zł.

bEIEFSdj
Zobacz także: Zamiast szaleństw zaciskanie pasa. ZUS udostępnił najnowsze prognozy emerytalne

Mniej okazale prezentowała się pensja Haliny Obajtek. Z ustaleń "Wyborczej" wynika, że w latach 90. pracowała jako krawcowa w zakładzie Vistula w Myślenicach, później szyła w domu, a w grudniu 2001 r. została pracownikiem fizycznym w firmie Elektroplast, gdzie pracowała do stycznia 2012 r. W firmie tej, jeszcze przed objęciem stanowiska wójta, pracował Daniel Obajtek i to on zatrudnił matkę - podaje gazeta. Sam zakład należy zaś do Romana i Józefa Lisów, kuzynów męża Haliny Obajtek.

Kobieta zarabiała między 1,2 tys. a 1,5 tys. zł miesięcznie netto - ustaliła "Wyborcza". Przez 10 lat pracy w tym zakładzie uzbierało się niecałe 180 tys. zł, mimo to pół roku później udało jej się dokupić udziały w ERG Bieruń Folie za 260 tys. zł.

bEIEFSdp

Żeby rozwikłać te majątkowe zawiłości, gazeta zwróciła się z pytaniami do Daniela Obajtka za pośrednictwem jego pełnomocnika, mecenasa Macieja Zaborowskiego. W odpowiedzi adwokat przekazał, że "pan Daniel Obajtek nie będzie w jakikolwiek sposób komentował prywatnej sfery swojego życia odnoszącej się do działalności jego rodziny, w tym w szczególności matki oraz ojca".

Pytania trafiły też do firmy ERG Bieruń Folie, w której Halina Obajtek ma udziały. Nie doczekały się jednak odpowiedzi.

My również zwróciliśmy się z pytaniami zarówno do mecenasa Zaborowskiego, jak i firmy ERG Bieruń folie. Na odpowiedzi czekamy.

bEIEFSdq

"Wyborcza" przypomina natomiast wypowiedzi Daniela Obajtka z wywiadu dla "Faktu" z kwietnia tego roku. Obecny prezes Orlenu mówił wtedy, że jego ojciec miał własną działalność gospodarczą, przez 20 lat prowadził firmę budowlaną. Matka wyjeżdżała natomiast do pracy za granicę.

To rodzice mieli ułatwić Obajtkowi start. - Miałem kilka działek, które podarowali mi rodzice. Miałem też dom, który budowali rodzice, i kredyt hipoteczny na 100 tys. franków szwajcarskich, a także mieszkanie, na które zrzucała się cała rodzina - mówił szef paliwowego giganta.

Kilka godzin po publikacji "Wyborczej" Daniel Obajtek wystosował oświadczenie. "Po raz kolejny 'Gazeta Wyborcza' publikuje tekst pełen manipulacji i kłamliwych sugestii. Tym razem autorzy posunęli się do zaatakowania moich rodziców, starszych schorowanych ludzi. W szczególności zaatakowano moją mamę. Autorzy tekstu postawili tezę, że moi rodzice nie mają prawa posiadać żadnego majątku, mimo ponad czterdziestoletniego, udokumentowanego stażu pracy mojej mamy i 45-letniego okresu pracy mojego ojca, w tym prowadzenia przez niego przez ponad 20 lat własnej działalności gospodarczej" - napisał w oświadczeniu na Twitterze prezes Orlenu.

bEIEFSdr

"Oświadczam, że moja mama nie ma nic wspólnego z polityką, nie prowadzi też żadnej działalności publicznej. Jest osobą całkowicie prywatną. Atak na moich rodziców, w tym szczególnie na moją mamę, to zachowanie haniebne, nie mające nic wspólnego z rzetelnym i obiektywnym dziennikarstwem" - zaznaczył.

Prezes Orlenu dodał też, że nikt z "pseudo dziennikarzy" nie zwrócił się do rodziców z żadnymi pytaniami (tu warto dodać, że takie pytania - również od nas -dostał natomiast pełnomocnik Daniela Obajtka oraz firma, w której Halina ma udziały). "Podejmuję zdecydowane kroki prawne w tej sprawie" - zapowiedział w ostatnim zdaniu swojego oświadczenia Daniel Obajtek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEIEFSdK
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(427)
Kartagina
miesiąc temu
Takie czepianie się rodziny jest poniżej krytyki, co komu do matki Obajtka? Już nie wiedzą co maja pisać. Takie moje zdanie
świerszczykow...
miesiąc temu
wchodzic z butami w zycie starszej schorowanej kobiety? to juz trzeba nie miec klasy i taktu
werbut
2 miesiące temu
i co z tego ze kobieta ma? jakie to ma znaczenie? dziennikarze ktorzy pisza takie teksty czepiajac sie kobiety powinny walic sie w piers i przepraszac. to chore by w polityke wciagac rodzine
bEIEFSdL
Hulka
2 miesiące temu
Ludzie przez 40 lat pracy można naprawdę się dorobić, tylko trzeba chcieć, no, ale jak ktoś tyle nie osiągnął w życiu to nie uwierzy :D
Pola
2 miesiące temu
Szkoda kobiety i tak naprawdę najbliższych osób z otoczenia Obajtka, są wciągani w ten cały wir nagonki.
...
Następna strona