"Wysłannik Putina" węszył wokół sprawy niepodległości Katalonii. Rosja miała obiecać 10 tys. żołnierzy

"Wysłannik Putina" spotykał się z katalońskimi przywódcami w czasie proklamowania Republiki Katalonii w 2017 r. – ustaliły zagraniczne media. Rosja miała obiecać najbogatszemu regionowi Hiszpanii 10 tys. żołnierzy oraz 500 mld dol. wsparcia finansowego w zamian za przyjęcie korzystnych przepisów dotyczących kryptowalut, a także zerwanie z rządem w Madrycie.

Władimir Putin Jeśli Rosja osłabia inne państwo, podkopując wiarę ludności w instytucje, decentralizując regiony (...), to sama staje się silniejsza – powiedział dziennikarzom Keir Giles, ekspert specjalizujący się w kwestiach bezpieczeństwa
Źródło zdjęć: © GETTY | Sasha Mordovets
Piotr Bera
oprac.  Piotr Bera

Carles Puigdemont, były przewodniczący Generalitat de Catalunya oraz twarz katalońskiego ruchu niepodległościowego z 2017 r. utrzymywał kontakty z Rosjanami, w tym z "wysłannikiem Putina" – jak określili go katalońscy politycy. Sprawę ujawniły zagraniczne media w ramach dużego śledztwa.

Chodzi o Nikołaja Sadownikowa, byłego radzieckiego i rosyjskiego dyplomaty, który przez lata pracował we Włoszech oraz zajmował się "sprawami Syrii, Iranu i Libii". Jego zadaniem było utrzymywanie kontaktów z krajami Zatoki Perskiej, a później z katalońskimi politykami. 64-letni Sadownikow "promował zbieżność interesów między Rosją a Iranem, zwłaszcza w celu zmniejszenia wpływów amerykańskich w regionie". Sadownikow miał być doradcą strategicznym rosyjskiego ministra spraw zagranicznych – wynika ze śledztwa przeprowadzonego przez kilka redakcji (OCCRP, El Periódico, Bellingcat, IRPI, Il Fatto Quotidiano oraz iStories) w ramach Projektu Raportowania Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji (OCCRP).

Niepodległość Katalonii. Temat wrócił po głośnym referendum

W październiku 2017 r. kataloński parlament proklamował niezależną od rządu w Madrycie Republikę Katalonii. Do secesji miało dojść po przeprowadzonym 1 października referendum, w którym 90 proc. głosujących opowiedziało się za niepodległością. Frekwencja wyniosła 43 proc. Hiszpański rząd uznał jednak referendum za nielegalne ze względu na jego niezgodność z konstytucją.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Katalonia - palący problem Hiszpanii

Mimo to katalońscy separatyści ogłosili niepodległość. Twarzą ruchu był wspomniany Carles Puigdemont, który w przeddzień głosowania spotkał się w swojej oficjalnej rezydencji z grupą osób, która przedstawiła się jako "wysłannicy rosyjskiego rządu" - ustalili dziennikarze.

W rozmowach miał uczestniczyć Sadownikow, uznany przez co najmniej jedną zachodnią agencję wywiadowczą za osobę mającą bezpośrednie powiązania z Władimirem Putinem. A to oznaczałoby, że Rosji wyraźnie zależało na rozbiciu jedności w Hiszpanii i rozdmuchaniu konfliktu wewnątrz Unii Europejskiej.

Jeśli Rosja osłabia inne państwo, podkopując wiarę ludności w instytucje, decentralizując regiony, podważając konstytucję, procesy demokratyczne i systemy prawne, to sama staje się silniejsza – powiedział dziennikarzom Keir Giles, ekspert specjalizujący się w kwestiach bezpieczeństwa Rosji.

Rosjanie mieli zaoferować Katalończykom pomoc finansową w wysokości 500 mld dol. oraz obecność 10 tys. żołnierzy, jeśli doszłoby do niepodległości Katalonii. To mogłoby doprowadzić do bezpośredniego konfliktu z hiszpańskim rządem. Sami Rosjanie zdementowali tę informację, uznając ją za fake newsa. Rosyjska ambasada w Hiszpanii zakpiła również z tych informacji, dodając, że "informacje mediów są niekompletne i trzeba dodać dwa zera do liczby żołnierzy". Rosjanie przedstawili nawet rzekomy certyfikat depozytowy w Union Bank of Switzerland na dowód, że pieniądze dla separatystów faktycznie zostały przygotowane. Jednak zdaniem dziennikarzy kwota proponowana przez związanych z Rosją wysłanników nie jest wiarygodna – w samym 2017 r. dochody Federacji Rosyjskiej wyniosły 219 mld dol.

Specjaliści od oszustw finansowych podkreślają jednak, że dokument pokazany przez Rosjan został sfałszowany, na co wskazywała niska jakość druku, a także błędy ortograficzne i gramatyczne. Ich obietnice pozostały bez pokrycia, choć – jak ustalili dziennikarze – Katalończycy otrzymali w pewnym momencie jednego bitcoina wartego wówczas ok. 10 tys. dol.

W zamian za tak duże wsparcie Rosjanie wymagali od autonomicznego rządu Katalonii przyjęcia przepisów przychylnych kryptowalutom. Katalonia, zdaniem rosyjskich wysłanników, mogłaby stać się "Szwajcarią kryptowalut".

Rzekome żądanie przekształcenia Katalonii w "Szwajcarię kryptowalut" brzmi jak oszustwo biznesowe – skomentował Christopher Nehring, niemiecki ekspert ds. wywiadu i profesor na Uniwersytecie w Poczdamie.

Jego zdaniem zgromadzone informacje pokazują, że "rosyjscy wysłannicy" byli w oczywisty sposób powiązani z rosyjskimi służbami wywiadowczymi.

Puigdemont kilka miesięcy temu na łamach dziennika "La Vanguardia" zaprzeczył kontaktom z Rosją przy dążeniu do secesji. Nazwał to "czystą fantazją i spekulacją, która nie ma żadnego innego celu poza dyskredytowaniem lub atakowaniem reputacji ruchu niepodległościowego".

Wieloletnie kontakty Rosji z Katalonią

BARCELONA, CATALONIA, SPAIN - 2019/09/11: Protesters hold a large independence flag through the demonstration on the National Day of Catalonia, which has been organized by the Catalan National Assembly. (Photo by Xavi Ariza/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
W październiku 2017 r. kataloński parlament proklamował niezależną od rządu w Madrycie Republikę Katalonii © GETTY, SOPA Images/LightRocket via Gett | SOPA Images

Louise Shelley, dyrektor Centrum Terroryzmu, Przestępczości Międzynarodowej i Korupcji na Uniwersytecie George'a Masona w Wirginii, przypomina, że rosyjsko-katalońskie kontakty utrzymywano od czasów ZSRR. Jeszcze przed upadkiem Związku Radzieckiego organizowano w Barcelonie spotkania na wysokim szczeblu.

W tamtych czasach było to bardziej subtelne niż sianie sprzeciwu. Ale relacje z Rosjanami budowane są z myślą o dłuższej perspektywie – podkreśliła Shelley w rozmowie z dziennikarzami zaangażowanymi w śledztwo.

Ucieczka Puigdemonta i aresztowania

Hiszpański kryzys konstytucyjny zakończył się odwołaniem regionalnego rządu Katalonii i ucieczką do Belgii Carlesa Puigdemonta razem z czworgiem byłych ministrów katalońskiego rządu. Ośmiu innych ministrów tymczasowo aresztowano. W listopadzie 2017 r. madrycki sąd wydał za Puigdemontem Europejski Nakaz Aresztowania (ENA).

Belgia ekstradycji odmówiła, a samego Puigdemonta wybrano w 2019 r. do Parlamentu Europejskiego. W 2021 r. został on pozbawiony immunitetu europosła przez Sąd Unii Europejskiej, ale TSUE tymczasowo zawiesiło jego uchylenie. Dzięki temu Puigdemont razem z Tonim Cominem i Clarą Ponsati z koalicji "Razem dla Katalonii" mogą pracować w europarlamencie bez obawy o zatrzymanie. Carles Puigdemont zasiada m.in. w komisji śledczej ds. zbadania stosowania oprogramowania Pegasus i równoważnego oprogramowania szpiegowskiego służącego inwigilacji.

W 2019 r. w Katalonii doszło do zamieszek i starć z policją na tle separatystycznym. Kilkoro katalońskich polityków skazano na 9-13 lat więzienia za organizację nielegalnego – według rządu w Madrycie – referendum.

Wybrane dla Ciebie
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana