Xi Jinping: gospodarka Chin osiągnie cel wzrostu na poziomie 5 proc.

Prezydent Chin Xi Jinping zadeklarował, że krajowa gospodarka osiągnie wyznaczony cel wzrostu na poziomie 5 proc. w 2025 roku. Jak informuje Bloomberg, przywódca określił mijający rok mianem "nadzwyczajnego", wskazując na odporność systemu mimo narastającej presji zewnętrznej i wewnętrznej.

BEIJING, CHINA - MAY 13: Chinese President Xi Jinping and Brazil's President Luiz Inacio Lula da Silva attend a welcome ceremony at the Great Hall of the People on May 13, 2025 in Beijing, China. The summit includes China's key Latin American trade partners, and comes as Beijing and Washington work on defusing a trade war.  (Photo by Tingshu Wang - Pool/Getty Images)Xi Jinping
Źródło zdjęć: © GETTY | Pool
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Deklaracja ta padła podczas dorocznego spotkania z najwyższym organem doradczym kraju – Chińską Ludową Polityczną Konferencją Konsultatywną (CPPCC). Według oficjalnej agencji informacyjnej Xinhua, chiński przywódca podkreślił, że produkt krajowy brutto (PKB) drugiej gospodarki świata powinien wzrosnąć w 2025 roku o około 5 proc., co stawia Chiny w czołówce najszybciej rozwijających się dużych gospodarek globu.

Chińska gospodarka kroczy naprzód pod presją, zmierzając w stronę innowacji i jakości, wykazując silną odporność i witalność – oświadczył Xi Jinping podczas zgromadzenia politycznego.

– Oczekuje się, że stopa wzrostu osiągnie poziom około 5 proc., utrzymując wysoką pozycję wśród głównych gospodarek świata – dodał prezydent, cytowany przez agencję Xinhua.

Milioner szczerze do bólu. "Czułem się debilem"

Eksport napędza wzrost, ale rynek wewnętrzny słabnie

Mimo optymistycznych komunikatów płynących z Pekinu, rok 2025 był dla Chin okresem pełnym sprzeczności. Z jednej strony, jak zauważa Bloomberg, gospodarka radziła sobie nadspodziewanie dobrze dzięki boomowi w sektorze eksportowym. Pozwoliło to utrzymać tempo wzrostu na właściwym torze bez konieczności wprowadzania dodatkowych, masowych programów stymulacyjnych. Chińscy producenci skutecznie pięli się w górę łańcucha wartości, dostarczając na światowe rynki coraz bardziej zaawansowane technologicznie towary.

Z drugiej strony, fundamenty krajowego popytu wykazują oznaki zmęczenia. Inwestycje w Chinach zmierzają ku pierwszemu rocznemu spadkowi od 1998 roku, co jest sygnałem alarmującym dla analityków rynkowych. Dynamika sprzedaży detalicznej zanotowała najgorsze wyniki od czasu zakończenia pandemii, co sugeruje, że chińscy konsumenci wciąż wstrzymują się z wydatkami w obliczu niepewnej przyszłości.

Sytuację dodatkowo komplikuje przedłużający się kryzys na rynku nieruchomości. Ceny nowych domów w listopadzie odnotowały kolejne spadki, co bezpośrednio uderza w majątek gospodarstw domowych i pogarsza nastroje społeczne. To właśnie zapaść w budownictwie i sektorze deweloperskim jest wskazywana jako główny hamulec, który nie pozwala chińskiej gospodarce na pełne wykorzystanie potencjału produkcyjnego.

Jakość ponad tempo rozwoju

W swoich wystąpieniach Xi Jinping coraz częściej sugeruje, że Pekin jest gotowy na zaakceptowanie nieco wolniejszego tempa wzrostu w niektórych regionach, o ile będzie to służyć poprawie jakości fundamentów ekonomicznych. Prezydent Chin w ostatnim czasie wielokrotnie wzywał do walki z "lekkomyślnymi" projektami inwestycyjnymi, które generują zadłużenie, nie przynosząc realnej wartości dodanej dla społeczeństwa.

Chiny powinny skoncentrować się na innowacjach i jakości rozwoju – podkreślał Xi, dając do zrozumienia, że era bezrefleksyjnej ekspansji ilościowej dobiega końca. Strategia ta zakłada przesunięcie punktu ciężkości z inwestycji infrastrukturalnych i deweloperskich w stronę wysokich technologii oraz zielonej energii.

Wcześniejsze oficjalne komunikaty rządu w Pekinie mówiły o osiągnięciu celów gospodarczych i rozwojowych bez precyzowania konkretnych wskaźników liczbowych. Dopiero najnowsza wypowiedź prezydenta podczas posiedzenia CPPCC jednoznacznie potwierdziła, że ambicją Chin pozostaje utrzymanie 5-procentowej dynamiki wzrostu PKB. Dla rynków finansowych jest to jasny sygnał, że mimo strukturalnych problemów, władze w Pekinie zamierzają aktywnie zarządzać procesami gospodarczymi, aby uniknąć twardego lądowania i utrzymać stabilność polityczną kraju.

Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach