PAP

Mateusz Ratajczak, 21 lutego 2019

Zakaz handlu bez zmian. PiS nie cofnie się o krok, straszy lobbystów podatkami

Tweetnij Komentuj

Jak wynika z informacji money.pl, posłowie PiS są zadowoleni z efektów ograniczenia handlu w niedzielę. - Nie wycofamy się z zakazu handlu - mówi wprost money.pl poseł Janusz Śniadek. I podkreśla jednocześnie, że nigdy nie będzie "całkowitego zakazu", "nigdy nie będzie tak, że wszystkie sklepy będą zamknięte".

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości są pewni: zmian w zakazie handlu nie będzie. Jak wynika z informacji money.pl - w partii nie ma pomysłu, by ustawę lub część jej zapisów wycofywać. Nie trwają nad tym ani prace poselskie, ani prace w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Nie ma mowy o powrocie do sytuacji sprzed 1 stycznia 2019 roku, gdy w większość miesięcy do sklepów mogliśmy pójść w dwie niedziele. Wtedy dwie były handlowe, a dwie nie.

Nie ma mowy o wstrzymaniu się z rozszerzeniem zakazu handlu w przyszłym roku. Od 1 stycznia 2020 roku w zdecydowaną większość niedziel do dużych sklepów nie wejdziemy. Za ladą będą mogli stać - tak jak dotychczas - tylko właściciele.

Nie ma też pomysłu, by niedziele niehandlowe przekształcić w obietnicę dwóch wolnych niedziel dla wszystkich pracowników. - Ustawa jest i działa dobrze. Mało tego! Jeżeli możemy powiedzieć o niej cokolwiek złego, to jedynie to, że za mało pomogła małym przedsiębiorcom - mówi money.pl poseł PiS Janusz Śniadek.

- W Prawie i Sprawiedliwości nie ma osób, które są z tej ustawy niezadowolone. Im większy lobbing będą stosowały duże sieci handlowe, tym częściej będziemy im przypominać o płaceniu w Polsce podatków . To pewnie podziała - mówi money.pl jeden z posłów PiS.

Czytaj też: Zakaz handlu nie dla nich. W niedziele Topaz sprzedaje w najlepsze

Janusz Śniadek, który jest przewodniczącym sejmowej podkomisji do spraw rynku pracy, nie chce wypowiadać się tak ostro. W programie "Money. To się liczy" sam zaczął jednak mówić o tym problemie. I podkreślał, że większość materiałów na temat zakazu to wrzutki dużych sieci handlowych.

Dlaczego PiS nie chce zmieniać zakazu? - Bo przepisy dobrze działają. Informacje o tym, że zamyka się kilkanaście tysięcy sklepów, to fałsz. Związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy ustawą a zamknięciami jest żaden - podkreśla.

W ten sposób odpowiada na argumenty Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. ZPiP, powołując się na dane GUS, podkreśla, że w ciągu roku liczba sklepów spadła o kilkanaście tysięcy. Posłowie PiS raport jednak ignorują i mówią: w ubiegłych latach spadek był bardzo podobny lub nawet większy. Zamiast tego Śniadek wyciąga kwity z warszawskich małych sklepów i pokazuje wzrost obrotów o kilkadziesiąt - kilkaset procent w trakcie niedziel niehandlowych (gdy handlują tylko właściciele lub sklepy objęte wyjątkami).

W PiS panuje przekonanie, że "scenariusza węgierskiego" nie będzie. Jednocześnie - PiS broni się przed twierdzeniami o całkowitym zakazie handlu. - Nawet w 2020 roku będą funkcjonowały wyjątki, które pozwolą części placówek na działanie. Jednocześnie w ciągu roku będzie 7 niedziel handlowych, dziś jest ich 15.

Czytaj też: Zakaz handlu jest zgodny z Konstytucją. Komisja Ustawodawcza nie podziela obaw Lewiatana

Kiedy będziemy mogli w niedzielę odwiedzić galerie handlowe? Będzie tak na przykład w dwie niedziele poprzedzające Boże Narodzenie. Jednocześnie sklepy masowo otworzą się w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc (czyli w Niedzielę Palmową). Do tego będą mogły być otwarte w ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia (o ile nie wypada w nie dzień wolny od pracy). I o tych niedzielach właśnie mówi Janusz Śniadek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: PAP

Tagi: biznes zakaz handlu sprzedaż w niedzielę handel w niedzielę ograniczenie handlu

Komentuj artykuł

Wybrane dla Ciebie

< Przejdź na wp.pl
Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje Politykę prywatności .