Paweł Orlikowski

Zakaz handlu. "Solidarność" chce zmiany prawa

W Sejmie ma pojawić się projekt ustawy zaostrzającej obecny zakaz handlu. Związkowcy chcą domknięcia luki w przepisach, która umożliwia otwieranie sklepów w niedziele. - Jest propozycja nowelizacji ustawy, przede wszystkim chcemy, żeby została doprecyzowana definicja przeważającej działalności. Ta ma zostać określona w wymiarze 50-procentowym. W przypadku otwarcia placówki pocztowej, jak dzieje się to teraz, taki sklep musiałby osiągnąć 50 procent obrotów z usług pocztowych - powiedział w programie "Money. To się liczy" Alfred Bujara, szef sekcji handlu NSZZ "Solidarność". - Tu nie chodzi o zamykanie. Za ladą zawsze może stanąć właściciel. Kiedy ustawa weszła w życie, obroty w małych sklepach wzrosły 6-krotnie. Dziś trudno jest konkurować z wielkimi sieciami, one przez lata w majestacie prawa wyprowadzały podatki z Polski. Trzeba ratować małych przedsiębiorców - dodał. Był też pytany o przywrócenie handlu w niedziele, w zamian za wyższe pensje w te dni. - Pracownicy handlu powinni godnie zarabiać od poniedziałku do soboty. Po ciężkiej, nocnej pracy. Są mocno przeciążeni. Obecnie kasjerka pracująca w handlu przerzuca około 6 ton dziennie. Nie proponujmy ludziom dodatkowo pracy w niedziele, te pieniądze powinni zarobić w tygodniu. Robimy badania, pytamy pracowników czy wolą wolne niedziele, czy dodatek do pensji. Większość opowiada się za wolnymi niedzielami, nie można z człowieka zrobić niewolnika i wyrobnika. A u nas się to dzieje - odpowiedział szef sekcji handlu "Solidarności".

Więcej wideo
O co chodzi w aferze Zondacrypto? Tajemnicze bitcoiny, wściekli klienciO co chodzi w aferze Zondacrypto? Tajemnicze bitcoiny, wściekli klienci
Rachunki za gaz bez zmian. Co później? Zależy od wojny TrumpaRachunki za gaz bez zmian. Co później? Zależy od wojny Trumpa
Szkoła tłumi potencjał dzieci. Ekspert: nie uczą się, tylko są uczoneSzkoła tłumi potencjał dzieci. Ekspert: nie uczą się, tylko są uczone
Rynek pracy ma problem. Polska potrzebuje migrantów bardziej niż myśli?Rynek pracy ma problem. Polska potrzebuje migrantów bardziej niż myśli?
Niepewność to nowa norma. Tak reagują polscy przedsiębiorcyNiepewność to nowa norma. Tak reagują polscy przedsiębiorcy
Po wyborach na Węgrzech wraca temat przyjęcia euro. Kiedy czas na Polskę?Po wyborach na Węgrzech wraca temat przyjęcia euro. Kiedy czas na Polskę?
"Do zrobienia jest wiele". Jerzy Buzek mówi o największej bolączce Węgier"Do zrobienia jest wiele". Jerzy Buzek mówi o największej bolączce Węgier
Wybrane dla Ciebie
O co chodzi w aferze Zondacrypto? Tajemnicze bitcoiny, wściekli klienci
O co chodzi w aferze Zondacrypto? Tajemnicze bitcoiny, wściekli klienci
Rachunki za gaz bez zmian. Co później? Zależy od wojny Trumpa
Rachunki za gaz bez zmian. Co później? Zależy od wojny Trumpa
Szkoła tłumi potencjał dzieci. Ekspert: nie uczą się, tylko są uczone
Szkoła tłumi potencjał dzieci. Ekspert: nie uczą się, tylko są uczone
Rynek pracy ma problem. Polska potrzebuje migrantów bardziej niż myśli?
Rynek pracy ma problem. Polska potrzebuje migrantów bardziej niż myśli?
Niepewność to nowa norma. Tak reagują polscy przedsiębiorcy
Niepewność to nowa norma. Tak reagują polscy przedsiębiorcy
Po wyborach na Węgrzech wraca temat przyjęcia euro. Kiedy czas na Polskę?
Po wyborach na Węgrzech wraca temat przyjęcia euro. Kiedy czas na Polskę?
"Do zrobienia jest wiele". Jerzy Buzek mówi o największej bolączce Węgier
"Do zrobienia jest wiele". Jerzy Buzek mówi o największej bolączce Węgier
Dlaczego zarabiasz za mało? Ekspert wskazuje jeden nawyk
Dlaczego zarabiasz za mało? Ekspert wskazuje jeden nawyk
Cena maksymalna paliw nie rozwiąże problemu? "To narzędzie nie działa"
Cena maksymalna paliw nie rozwiąże problemu? "To narzędzie nie działa"
Prezes polskiego giganta ostro o węglu. "W Polsce się skończył"
Prezes polskiego giganta ostro o węglu. "W Polsce się skończył"
"Błagam, dogadajcie się". Apel milionera do polityków
"Błagam, dogadajcie się". Apel milionera do polityków
"Nasza planeta za 50 lat może być nie do życia". Co zrobić z ETS?
"Nasza planeta za 50 lat może być nie do życia". Co zrobić z ETS?