Zakaz importu produktów rolnych z Ukrainy. Jest rozporządzenie i lista towarów

Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda podpisał rozporządzenie ws. wykazu produktów rolnych, które obejmie zakaz przywozu z Ukrainy do Polski. Decyzję w tej sprawie podjął w sobotę rząd. Ogłoszono ją na konwencji PiS poświęconej problemom rolnictwa.

Jest już rozporządzenie ws. zakazu wwozu do Polski produktów rolnych z UkrainyJest już rozporządzenie ws. zakazu wwozu do Polski produktów rolnych z Ukrainy
Źródło zdjęć: © East News, Twitter | Tomasz Lina

Minister rozwoju i technologii podpisał rozporządzenie w sprawie zakazu przywozu z Ukrainy produktów rolnych. Przepisy wchodzą w życie od soboty 15 kwietnia i mają obowiązywać do 30 czerwca 2023 r.

Na liście produktów objętych zakazem wwozu z Ukrainy do Polski znalazły się:

  1. zboża
  2. cukier
  3. susz paszowy
  4. nasiona
  5. chmiel
  6. len i konopie
  7. owoce i warzywa
  8. produkty z przetworzonych owoców i warzyw
  9. wina
  10. wołowina i cielęcina
  11. mleko i przetwory mleczne
  12. wieprzowina
  13. baranina i kozina
  14. jaja
  15. mięso drobiowe
  16. alkohol etylowy pochodzenia rolniczego
  17. produkty pszczele
  18. pozostałe produkty.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kryzys na rynku zbóż. "Będziemy po nim sprzątać przez kilka lat"

Zakaz importu zboża i produktów rolnych z Ukrainy. Kaczyński o "twardej decyzji"

W sobotę odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości poświęcona kryzysowi na polskiej wsi. To podczas wystąpienia inauguracyjnego prezes Jarosław Kaczyński zapowiedział zakaz wwozu zboża i produktów rolnych z Ukrainy do Polski.

Prezes PiS przekonywał, że to decyzja w interesie Polski, ale i samej Ukrainy.

Nie jest interesem naszych przyjaciół, żeby polska pogrążała się w kryzysie i żeby ludzie, którzy tę politykę radykalnego wsparcia dla Ukrainy, zmienią. Ta decyzja, choć twarda, jest także decyzją w interesie Ukrainy. Dzisiaj rząd podjął postanowienie o rozporządzeniu, które zakazuje przywożenia do Polski zboża i dziesiątków innych rodzajów żywności, których nie jestem w stanie wymienić. Od zboża po produkty z miodu - mówił.

Kaczyński uzasadniał to asymetrią między rolnictwem ukraińskim a polskim, wynikającej m.in. z jakości ziemi, cen pracy i prowadzenia działalności na dużą skalę przez międzynarodowe firmy. - Tego rodzaju sytuacja, w której to wszystko wpływałoby bez ograniczeń, a dziś takie są postanowienia Unii Europejskiej, doprowadziłoby do bardzo daleko idącego kryzysu polskiego rolnictwa. My do tego nie dopuścimy - przekonywał prezes PiS.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie