"Poważne obawy". Szef paliwowego giganta odwołany. Akcje spadły

Akcje BP wyraźnie straciły na wartości po tym, jak niespodziewanie odwołano prezesa Alberta Manifolda. I to ze skutkiem natychmiastowym. Jak podało CNBC, spółka wskazała na "poważne obawy" dotyczące standardów ładu korporacyjnego, nadzoru i zachowania, nie podając dodatkowych szczegółów.

BP Plc's Ruhr Oil Refinery as Germany Plans to Stop Russian Oil Imports By Year End
Bloomberg
fuels, environmental, discharge, emissions, bird's eye view, climate issues, release, fossil fuels, natural resources, drone photography, aerial photography, energy, german, european, emission, industries, emea, oil, gas, energy, natural resources, e.u., eu, refineries, euro members, gasoline, petroleum, business newsRafineria BP w Niemczech
Źródło zdjęć: © Getty Images | © 2022 Bloomberg Finance LP
Jacek Losik

Po publikacji komunikatu dot. odwołania prezesa koncernu BP Alberta Manifolda, notowane w Londynie akcje giganta naftowego spadły we wtorek nawet o 9 proc. Później część strat została odrobiona, ale jak podał serwis CNBC, kurs i tak osiągnął pułap ok. 5 proc. poniżej wcześniejszych poziomów.

"Albert pomógł nadać transformacji BP pożądany kierunek i tempo. Jednak rada nadzorcza była zaskoczona i rozczarowana, gdy dowiedziała się o problemach dotyczących nadzoru ładu korporacyjnego i zachowania, które uznaje za nie do zaakceptowania, i podjęła zdecydowane działania" - wskazała w komunikacie starsza niezależna dyrektor BP Amanda Blanc.

Koncern poinformował, że funkcję tymczasowego prezesa obejmie ze skutkiem natychmiastowym Ian Tyler. Spółka zapowiedziała też rozpoczęcie procesu wyboru stałego szefa.

Rozwód, dzieci i auta premium. Ekspert: tak Polacy tracą pieniądze

"Rada i zespół kierowniczy są głęboko przekonani do strategicznego kierunku, który wyznaczyliśmy, a spółka działa w szybkim tempie, aby go realizować. BP buduje historię solidnych, bazowych wyników operacyjnych i utrzymuje ścisłą dyscyplinę finansową, a wszystko po to, by zwiększać wartość dla akcjonariuszy i zwroty" - stwierdził Tyler.

Niskie poparcie na walnym i zmiany w kierownictwie BP

Manifold pełnił funkcję prezesa od października. CNBC przypomina, że na dorocznym walnym zgromadzeniu w ubiegłym miesiącu uzyskał niższe niż typowe poparcie po buncie części inwestorów. Za jego wyborem na przewodniczącego zagłosowało 81,8 proc. akcjonariuszy. Jak podaje stacja, członkowie rady potrzebują 50 proc. głosów, by zostać wybrani, a standardowo otrzymują poparcie bliskie 100 proc.

Odwołanie Manifolda następuje w momencie, gdy BP - według relacji CNBC - koncentruje się ponownie na podstawowej działalności związanej z ropą i gazem oraz odchodzi od odnawialnych źródeł energii.

Portal wnp.pl zwraca uwagę, że w pierwszym kwartale 2026 r. BP "wypracowało solidny zysk netto" w wysokości 3,2 mld dol. Koncern przeznaczył na inwestycję 3,3 mld dol. Dzienne średnie wydobycie w okresie wynosiło 2,33 mln baryłek ropy naftowej.

Źródło: CNBC

Wybrane dla Ciebie