Media: skandal w najgorszym momencie. Zełenski pojechał "gasić pożar"?
Francuski dziennik "Le Monde", zapowiadając poniedziałkową wizytę prezydenta Ukrainy, ocenia, że Wołodymyr Zełenski chce upewnić się co do poparcia swych sojuszników w Europie. Kontekstem jest afera korupcyjna na Ukrainie z udziałem współpracownika prezydenta, a na froncie - możliwy upadek Pokrowska. "Skandal nie mógł nastąpić w gorszym momencie, jeśli chodzi o wymiar finansowy" - ocenia dziennik.
"Wizytą w poniedziałek w Paryżu, przejazdem w niedzielę przez Grecję i planowanym pobytem we wtorek w Madrycie, prezydent Ukrainy chce uspokoić swych stronników europejskich" - zaznacza "Le Monde", zapowiadając spotkanie Zełenskiego z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.
Dziennik wyraża pogląd, że nad przywódcą Ukrainy zawisła obecnie "atmosfera wielkiej niepewności". Wymienia jako kontekst m.in. niepowodzenie inicjatywy mediacji Stanów Zjednoczonych między Ukrainą i Rosją, a także sytuację na froncie, gdzie "Pokrowsk (w obwodzie donieckim) jest bliski upadku".
Dom za 3,7 tys. za metr kwadratowy? Tak wygląda luksusowa rezydencja w górach
W szczególności, wizyta Wołodymyra Zełenskiego następuje w momencie, gdy rządem wstrząsnął największy skandal korupcyjny w czasie jego prezydentury. Kilku oficjeli i współpracowników szefa państwa oskarżonych jest przez śledczych antykorupcyjnych o sprzeniewierzenie około 100 mld dolarów w ukraińskim sektorze energetycznym - podkreśla dziennik.
Zauważa, że Zełenski "dokłada znaczących wysiłków, by trzymać się z boku" tej afery, "zarówno w oczach społeczeństwa, jak i opinii międzynarodowej". Jednak gazeta zastanawia się, czy piętrzące się "kłopoty administracji Zełenskiego" mogą "osłabić zaufanie jego zwolenników, w szczególności w Europie".
Ocenia następnie, że istnieje ryzyko, że afera ta "da argumenty" tym politykom europejskim, którzy opowiadają się przeciwko wstąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej. Ekspert Francois Heisbourg w rozmowie z dziennikiem wyraża obawę, że w przypadku, gdyby problemy korupcyjne "zyskały dodatkową skalę albo treść", ich skutki polityczne mogą być "nadzwyczaj szkodliwe".
"Le Monde" podkreśla, że władze francuskie "obiecują dalsze wsparcie militarne (Ukrainy), mimo małego pola manewru w budżecie" państwa. Niemniej, temat skandalu korupcyjnego będzie poruszony podczas wizyty we Francji - dodaje gazeta.
Upadek Pokrowska to dwa zagrożenia
Przedstawiciel Pałacu Elizejskiego powiedział dziennikowi, że Paryż prowadzi z władzami ukraińskimi dialog oparty na zaufaniu i Kijów wie, że wymogami Francji są przejrzystość i poważna walka z korupcją.
Jednocześnie skandal "nie mógł nastąpić w gorszym momencie", jeśli chodzi o wymiar finansowy, bo właśnie teraz Ukraina "próbuje przekonać swych sojuszników, by zgodzili się na przyznanie pożyczki w wysokości 140 mld euro z zamrożonych aktywów rosyjskich" - zauważa dziennik.
"Le Monde" ocenia także, że upadek Pokrowska postawiłby władze ukraińskie przed podwójnym zagrożeniem: utraty znaczącej liczby doświadczonych żołnierzy i "dostarczenia argumentów tym, którzy za granicą głoszą, że kości zostały rzucone i uważają, że pomoc Ukrainie jest już bezużyteczna".