Złoto po raz kolejny bije rekordy. Cena odziwerciedla niepokój na rynkach
Ceny złota osiągnęły we wtorek nowy rekordowy poziom w historii, przekraczając 4,7 tys. dolarów za uncję. Inwestorzy masowo kupują kruszec jako bezpieczną lokatę kapitału w obliczu zagrożeń politycznych. Główną przyczyną są roszczenia USA podnoszone względem Grenlandii.
W notowaniach spot cena złota wzrosła do poziomu 4 700,28 dolara za uncję, ustanawiając nowy historyczny rekord. Popyt na metale szlachetne wzrósł po groźbach prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa dotyczących aneksji Grenlandii, co wywołało niepokój na rynkach finansowych i skłoniło inwestorów do poszukiwania bezpiecznych aktywów.
Srebro w notowaniach spot spadło o 1,2 proc. do poziomu 93,53 dolara za uncję. Wcześniej w trakcie wtorkowej sesji metal ten osiągnął swój rekordowy poziom wynoszący 94,72 dolara za uncję. Mimo spadku z maksimum dziennego, ceny srebra pozostają w pobliżu historycznych szczytów.
Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało
Napięcia wokół Grenlandii wpływają na rynki
Prezydent Trump zintensyfikował działania zmierzające do przejęcia suwerenności nad Grenlandią od Danii, która jest członkiem sojuszu NATO. Unia Europejska rozważa wprowadzenie własnych środków w odpowiedzi na działania amerykańskiej administracji. Groźby Białego Domu wobec Unii Europejskiej w sprawie przyszłości Grenlandii wywołały szeroko zakrojoną wyprzedaż na rynku amerykańskich akcji i obligacji skarbowych.
Dolar amerykański we wtorek spadł do najniższego poziomu od tygodnia. Inwestorzy kierują kapitał w stronę aktywów uznawanych za bezpieczną przystań, takich jak złoto, jen japoński i frank szwajcarski, aby zabezpieczyć się przed ryzykiem wojny handlowej.
Obawy przed powrotem napięć handlowych
Uczestnicy rynku pozostają ostrożni w obliczu możliwego powrotu zmienności wynikającej z napięć handlowych w 2025 roku. Niepokoje ustąpiły dopiero w połowie ubiegłego roku, gdy zostały osiągnięte porozumienia dotyczące ceł handlowych. Obecna sytuacja budzi obawy o ponowne nasilenie konfliktów na tle handlowym.
W poniedziałek Międzynarodowy Fundusz Walutowy po raz kolejny podniósł swoją prognozę globalnego wzrostu gospodarczego na 2026 rok. MFW wskazał na zdolność przedsiębiorstw i gospodarek do adaptacji w obliczu amerykańskich ceł jako główny powód optymistycznych przewidywań dotyczących rozwoju światowej gospodarki.