WAŻNE
TERAZ

Afera w publicznym szpitalu. Demaskujemy kłamstwa polityka KO

Zmiany w oskładkowaniu umów zlecenia coraz bliżej. Rewolucja od 1 stycznia 2022 roku

Jednolity kontrakt zamiast umowy o pracę lub umowy zlecenia jeszcze daleko, ale pełne oskładkowanie części umów cywilnoprawnych jest już w zasadzie przesądzone. Od 1 stycznia 2022 roku zarabiający w ten sposób mają płacić większe składki na ubezpieczenia społeczne. Na stare lata dostaną za to wyższe emerytury.

1 stycznia 2022 roku - to data zmian dla osób pracujących w ramach umowy zlecenia1 stycznia 2022 roku - to data zmian dla osób pracujących w ramach umowy zlecenia
Źródło zdjęć: © PAP
Mateusz Ratajczak

Mniejsza wypłata co miesiąc, ale wyższa emerytura na przyszłość - taki będzie efekt zmian w umowach cywilnoprawnych. Pomysł szerszego oskładkowania takich kontraktów (głównie umów zlecenia, z wyłączeniem umów o dzieło) nie zniknął. Wręcz przeciwnie - zyskuje nowe życie za sprawą Polskiego Ładu.

Zjednoczona Prawica w swoim programie zaplanowała walkę z tzw. umowami śmieciowymi. Pierwszym etapem ma być zmiana sposobu oskładkowania umów zlecenia.

Termin zmiany jest już znany. To 1 stycznia 2022 roku. Na poniedziałkowym spotkaniu z dziennikarzami plany w tym zakresie potwierdził wicepremier i szef resortu rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

Oskładkowanie umów cywilnoprawnych. Rząd szykuje zmiany. "Takie umowy są nadużywane"

Jak zwrócił uwagę wicepremier, to temat planowany i dyskutowany od lat. W tej sprawie miał się jednak pojawić nowy aspekt - nacisk ze strony unijnych instytucji.

- Komisja Europejska bardzo konsekwentnie, również w trakcie negocjacji Krajowego Planu Odbudowy, podkreślała konieczność odejścia od uprzywilejowania składkowego umów zleceń i nadaniu umowom cywilnoprawnym takiego charakteru, jaki mają umowy o pracę - tłumaczył.

I przy okazji podkreślił, że stanie się to właśnie od 1 stycznia 2022 roku, ale zmiana ta nie wynika wyłącznie z Polskiego Ładu.

- To konsekwencja narastającego w czasie pandemii przekonania wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy o słuszności takiej zmiany oraz silnej presji ze strony instytucji europejskich - wyjaśniał.

Jednocześnie wicepremier nie chciał się odnieść do pomysłu wprowadzenia tzw. jednolitego kontraktu, czyli jednego sposobu zatrudnienia zamiast wielu form pracy. W przypadku tego założenia odesłał do minister Marleny Maląg, szefowej resortu rodziny i polityki społecznej.

Co miałoby się zmienić w przypadku umów zlecenia? Dziś zasady dotyczące tej formy zatrudnienia są mocno skomplikowane. Niekiedy występuje tzw. zbieg tytułów do ubezpieczeń. To sprawia, że niektórzy płacą składki od każdego zlecenia, inni od jednego. Składki ZUS na umowie zlecenia nie obejmują natomiast w ogóle studentów przed ukończeniem 26. roku życia i uczniów.

W przypadku kilku umów zlecenia (wyłącznie takich), składki są płacone tylko do osiągnięcia kwoty minimalnej z umów.

Co to oznacza w praktyce? Osoba, która pracuje na pięciu umowach zlecenia na kwotę 2 tys. zł brutto, jest w o wiele lepszej sytuacji niż osoba pracująca na jedną umowę o pracę na kwotę 10 tys. zł brutto. "Lepszej" jeśli mówimy o wypłacie "na rękę". "Gorszej", jeśli myślimy w perspektywie emerytury.

I najlepiej pokaże to przykład.

Jan lub Agnieszka w ciągu miesiąca realizują po dwie umowy zlecenia dla różnych firm. Zleceniobiorca w jednej zarabia 2,8 tys. zł brutto, czyli pensję minimalną. Od tej umowy musi opłacić składki, więc na rękę dostaje 2116 zł. Na ZUS trafia 273 zł.

Druga umowa na identyczną kwotę - ze względu na obowiązujące przepisy - nie jest już oskładkowana. Na rękę zleceniodawca ma 2384 zł, czyli ponad 268 zł więcej (różnica 5 zł wynika z odliczeń podatkowych).

Po zmianie przepisów - przy pełnym oskładkowaniu umów zlecenia - Jan i Agnieszka będą płacić składkę na ZUS od każdej kolejnej umowy i od pełnej kwoty zarobków. Z pierwszej umowy zarobią 2,1 tys. zł, z drugiej również 2,1 tys. zł.

Wybrane dla Ciebie
Podwyżki dla co czwartego Polaka. W tych branżach zapłacą więcej
Podwyżki dla co czwartego Polaka. W tych branżach zapłacą więcej
Wojna w Iranie. Rozmowy pokojowe zerwane po 21 godzinach
Wojna w Iranie. Rozmowy pokojowe zerwane po 21 godzinach
"Zdrada" i "wstrząs". Premier Kanady mówi o lekcji od Trumpa
"Zdrada" i "wstrząs". Premier Kanady mówi o lekcji od Trumpa
Porsche ma problem. Sprzedaż luksusowych aut spadła
Porsche ma problem. Sprzedaż luksusowych aut spadła
Elektrownia jądrowa w Koninie? Czarnek obiecuje powrót do inwestycji z czasów PiS
Elektrownia jądrowa w Koninie? Czarnek obiecuje powrót do inwestycji z czasów PiS
Dlaczego w Hiszpanii prąd jest tańszy niż w Niemczech? Wyjaśniamy
Dlaczego w Hiszpanii prąd jest tańszy niż w Niemczech? Wyjaśniamy
Wojna zmienia wakacyjne plany. Turystyka pod presją, ceny mogą jeszcze wzrosnąć
Wojna zmienia wakacyjne plany. Turystyka pod presją, ceny mogą jeszcze wzrosnąć
Trump ogłosił "oczyszczanie cieśniny Ormuz". Jest reakcja i groźba Iranu
Trump ogłosił "oczyszczanie cieśniny Ormuz". Jest reakcja i groźba Iranu
Kanclerz Niemiec pod presją. Prasa: nie radzi sobie z kryzysem paliwowym
Kanclerz Niemiec pod presją. Prasa: nie radzi sobie z kryzysem paliwowym
Zysk, którego nie widać w portfelu. NBP i 169 mld zł na złocie
Zysk, którego nie widać w portfelu. NBP i 169 mld zł na złocie
Trump zaprasza tankowce do USA po "najlepszą ropę na świecie"
Trump zaprasza tankowce do USA po "najlepszą ropę na świecie"
Korek tankowców u bram Rosji. Ukraińskie ataki sparaliżowały eksport ropy
Korek tankowców u bram Rosji. Ukraińskie ataki sparaliżowały eksport ropy