Zwolnienia grupowe w IKEA w Europie. Obejmą nawet 800 osób
Grupa Ingka, zarządzająca większością sklepów IKEA, planuje redukcję zatrudnienia w europejskich biurach nawet o 800 etatów. Firma uzasadnia ten ruch potrzebą obniżenia kosztów i uproszczenia struktury, co ma wpłynąć na szybsze podejmowanie kluczowych decyzji.
O zamiarach zwolnień w szwedzkim gigancie poinformował w ostatnich dniach Reuters. Zwolnienia mają objąć przede wszystkim pracowników biurowych w Europie, głównie w Szwecji, Norwegii i Holandii. IKEA nie podała jeszcze, które konkretnie stanowiska pracy znikną. Wiadomo, że cięcia etatów mają zostać przeprowadzone w centralnych strukturach.
Ikea zapowiada zwolnienia. Sprzedaż sieci spada
Zarząd Ingka przekazał ponadto, że sprzedaż w sieci Ikea spada od dwóch lat. Równolegle firma chce rozwijać format bliżej klientów: zapowiada otwarcie łącznie 20 sklepów w miastach i na przedmieściach do września. Juvencio Maeztu, szef zarządu Ingka od listopada ubiegłego roku, stwierdził, że mniejsza struktura w centrali umożliwi szybsze podejmowanie decyzji.
Świat, w którym żyjemy, zarówno w ujęciu globalnym, jak i w branży detalicznej, wymaga większej szybkości i elastyczności niż kiedykolwiek wcześniej. Musimy więc uprościć procesy – powiedział Maeztu. – Kładziemy większy nacisk na pracowników pierwszej linii. Dzięki temu można naprawdę podejmować właściwe decyzje i to szybciej – wyjaśnił szef spółki zarządzającej siecią IKEA.
Prowadzi biznes w dwóch branżach. Mówi, która jest łatwiejsza
Ingka działa w trzech obszarach: IKEA Retail, Ingka Centres (centra handlowe) oraz Ingka Investments (inwestycje). Grupa zatrudnia ok. 166 tys. osób na świecie. W tle przewijają się też problemy branży meblarskiej, kluczowej dla funkcjonowania Ikei. W Polsce w ostatnich dwóch latach pracę straciło ok. 20 tys. osób, a zwolnienia ogłaszały m.in. Zorka, Black Red White i Steinpol.
Źródło: Reuters