Changan CS55 Plus. Testujemy "chińczyka" za niecałe 130 tys. zł

Jeździ do przodu, do tyłu, w lewo i w prawo. I czy potrzeba czegoś więcej? Changan CS55 Plus nie jest samochodem, który dostarczył mi szczególnych emocji lub doświadczeń za kierownicą. Nie sądzę jednak, by ktoś ich oczekiwał od chińskiego SUV-a za 129 tys. zł.

Changan CS55 PlusChangan CS55 Plus
Źródło zdjęć: © money.pl | Marcin Walkow
Marcin Walków

Changan CS55 Plus to chiński SUV z segmentu C. Jeśli wpadnie wam w ręce jego katalog, dowiecie się, że został zaprojektowany "z włoskim wyczuciem stylu" w centrum marki Changan na przedmieściach Turynu. I trzeba przyznać otwarcie: to z całą pewnością nie jest brzydkie auto. Na rynku pozycjonowany jest jako rywal m.in. Kii Sportage i Hyundaia Tucsona.

Ma 455 cm długości, blisko 187 cm szerokości, 168 cm wysokości i rozstaw osi przekraczający 265 cm. Bagażnik ma 475 litrów. Z przodu wąskie, wpisane w krawędzie pasa przedniego, reflektory LED, szeroki i mocno geometryczny bezramkowy grill. Jeśli szukać podobieństw, to z tej perspektywy światłami przypomina trochę nowe modele marki Kia, a grillem nowe modele Toyoty, takie jak RAV4.

Changan CS55 Plus
Changan CS55 Plus © money.pl | Marcin Walkow

Nadwozie jest czyste, pozbawione zbędnych przetłoczeń i cięć. Linia okien od słupka B unosi się ku tylnej szybie. Można powiedzieć, że to klasyczna sylwetka kompaktowego SUV-a. Ekstrawagancji trudno też doszukiwać się z tyłu – linia świateł jest prosta, widać podobieństwo do Hondy HR-V.


WIDEO
Dlaczego chińskie samochody są tanie? Ekspert ujawnia kulisy

Wnętrze

Pod względem projektu deski rozdzielczej Changan CS55 Plus nie różni się za wiele od rywali. Dwa duże ekrany – jeden zastępujący zegary, drugi do multimediów i sterowania na środku, szeroki tunel środkowy z otwartą półką na dwa smartfony pod nawiewami, półką pod spodem.

Jednak znów – za sprawą materiałów i kolorystyki wnętrze Changana CS55 Plus robi dobre wrażenie. Dominuje wegańska ekoskóra w dwóch kolorach, ale i imitujący metalowe detale (np. nawiewy) plastik. Producent w katalogu opisuje, że jest "inspirowane jachtem z klasy premium"? Nie powiedziałbym. Czuć tu przyzwoitą klasę średnią i wcale nie jest to zarzut. Wnętrze – na plus.

Changan CS55 Plus
Changan CS55 Plus © money.pl | Marcin Walkow
Changan CS55 Plus
Changan CS55 Plus © money.pl | Marcin Walkow

Changan CS55 Plus bezprzewodowo łączy się z Apple CarPlay i Android Auto. Menu jest obrazkowe, jak to w chińskich autach, ale dość proste i nieprzekombinowane. Nie idealne, ale naprawdę widziałem w "chińczykach" gorsze. Cyfrowy kokpit przed kierowcą wyświetla też informacje o zużyciu paliwa w krótkim i długim okresie – choć wydaje się to trywialne, nie we wszystkich chińskich samochodach tak jest. Niektóre "uszczęśliwiają" wartościami za ostatnie 50 km. Mały detal, na plus.

Fizycznych przycisków jest tu jak na lekarstwo. Sterowanie lusterkami odbywa się za pomocą przycisków na kierownicy po uaktywnieniu odpowiedniej funkcji na ekranie. Temperaturę i moc nawiewu można regulować klasycznymi przełącznikami na konsoli środkowej. To też mały detal, na plus. Są dwa miejsca na smartfona, jedno z bezprzewodową ładowarką (15 W). Do tego głębokie uchwyty na napoje, schowek w podłokietniku i dodatkowa półka pod spodem.

Changan CS55 Plus
Changan CS55 Plus © money.pl | Marcin Walkow

Chińskie marki nie chcą już być tańsze za wszelką cenę od rywali, część z nich idzie strategią oferowania więcej za te same pieniądze. Widać to na liście wyposażenia standardowego. Znajdziemy w nim m.in.:

  • 19-calowe aluminiowe felgi,
  • podgrzewane i wentylowane przednie fotele,
  • panoramiczny dach z elektryczną roletą,
  • podgrzewana kierownica,
  • elektrycznie otwierana klapa tylna,
  • adaptacyjny tempomat z asystentem jazdy w korku,
  • system kamer 540 stopni,
  • asystent utrzymania pasa ruchu.

Jeśli waszą uwagę zwróciło sformułowanie "kamery 540 stopni", to już spieszę z wyjaśnieniem – widać nie tylko to, co dzieje się dookoła auta, ale również pod nim. To taki bajer, który na ekranie umożliwia pokazanie przezroczystego podwozia. Szczerze? Nie zwracałem na to uwagi.

Changan CS55 Plus. Silnik, osiągi i wrażenia z jazdy

Pod maską Changana CS55 Plus pracuje czterocylindrowy silnik BlueCore 1.5T o mocy 181 KM (133 kW) i 280 Nm maks. momentu obrotowego. Do tego siedmiobiegowa dwusprzęgłowa skrzynia DCT i napęd na przód. Prędkość maksymalna to 190 km/h, a przyspieszenie od 0 do "setki" zajmuje 8,3 s. Średnie zużycie paliwa (wg pomiarów producenta, nie WLTP) – 7,69 l/100 km.

Changan CS55 Plus
Changan CS55 Plus © money.pl | Marcin Walkow

Jak jeździ Changan CS55 Plus? Zwyczajnie. Nie ma tu mowy o szczególnych wrażeniach z jazdy. Samochód na drodze zachowuje się poprawnie. Jazda jest płynna i całkiem komfortowa. Skrzynia czasami ospale reaguje na mocniejsze wciśnięcie pedału gazu.

Zużycie paliwa podczas mojego testu w warunkach miejskich wynosiło średnio 7–8 l/100 km. W spokojnej trasie, przy prędkościach rzędu 110–120 km/h oraz korzystaniu z tempomatu, spadło do 6,3 l/100 km.

Ile kosztuje Changan CS55 Plus? Ceny na polskim rynku

Regularna katalogowa cena modelu Changan CS55 Plus to 129 tys. 990 zł brutto. W ofercie "na start" sprzedawany jest po 122 tys. 600 zł. Specyfikacja jest prosta. Do wyboru jest jeden z pięciu kolorów nadwozia oraz cztery warianty kolorystyczne wnętrza.

Changan CS55 Plus. Więcej zdjęć

  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
  • Changan CS55 Plus
[1/15] Changan CS55 Plus Źródło zdjęć: © money.pl | Marcin Walkow

,

Wybrane dla Ciebie