Kiedy Renault sprzeda ostatnie auto z silnikiem spalinowym? Szef marki podał datę
– Kierunek jest jasny: pewnego dnia postawimy na 100 proc. samochodów elektrycznych – deklaruje Fabrice Cambolive, dyrektor generalny marki Renault. Ale jeszcze nie teraz. W nowej strategii francuski producent zakłada, że co drugie auto sprzedawane w 2030 r. będzie "elektrykiem". Żywot hybryd ma być dłuższy, niż wcześniej zakładano.
– Planujemy, że w 2030 roku 50 proc. naszych samochodów będzie w pełni elektrycznych, a drugie 50 proc. hybrydowych – stwierdził Fabrice Cambolive, CEO marki Renault, w odpowiedzi na pytanie money.pl. To zmiana podejścia. Wcześniejsza strategia firmy zakładała, że już w 2030 roku wszystkie nowe samochody Renault na rynku będą wyłącznie "elektrykami".
Renault chciał to osiągnąć na pięć lat przed wejściem w życie tzw. zakazu silników spalinowych w UE. "Tak zwanego", bo nie byłby to zakaz formalny. Ustalono jednak cel redukcji emisji CO2 od nowych aut wprowadzanych na rynek na poziomie 100 proc., co w praktyce wyeliminowałoby silniki spalinowe, ale również napędy hybrydowe i hybrydowe plug-in. Producenci nie płaciliby wysokich kar tylko od nowych aut elektrycznych i na wodór.
Miliona elektryków na drogach nie ma. "Musimy zmienić priorytety"
W grudniu 2025 r. przewodnicząca Ursula von der Leyen zapowiedziała jednak zamiar złagodzenia tych zapisów. Cel na 2035 r. miałby wynieść 90 proc., otwierając furtkę do dalszej sprzedaży samochodów z konwencjonalnymi napędami. W zaprezentowanej we wtorek nowej strategii "FutuREady" na lata 2026-2030, Renault po połowie rozkłada akcent między "elektryki" a hybrydy, w tym również plug-in.
Kierunek jest jasny: pewnego dnia postawimy na 100 proc. samochodów elektrycznych. To, co zostało powiedziane o 2035 roku, nie zmienia zasadniczo zasad gry. Otworzy to okno pewnych możliwości, ale dla nas nie ma odwrotu. Nie mam żadnych wątpliwości, że naszą drogą jest elektryfikacja. Wręcz przeciwnie, chcemy przyspieszyć proces zastępowania silników Diesla hybrydami.
Jeśli Renault, to "elektryk" lub hybryda
Dopytywany, kiedy Renault planuje sprzedać ostatni samochód wyłącznie z silnikiem benzynowym, wskazał datę. – Hybrydy dalej będą sprzedawane po 2030 roku, ale samochody tylko z silnikiem benzynowym? Nie sądzę, przynajmniej w Europie. Na innych rynkach może być inaczej, ale w Europie od 2030 r. cała nasza gama będzie hybrydowa i elektryczna – stwierdził.
Już dziś w przypadku modelu Renault Clio ponad 60 proc. sprzedawanych egzemplarzy to wariant hybrydowy. – Udział napędu hybrydowego w naszych nowych modelach to dziś już większość. Renault pójdzie w stronę hybrydy. Dlatego uważam, że sprzedawanie aut wyłącznie z napędem spalinowym będzie dla nas niemożliwe – podkreślił Fabrice Cambolive.
We wcześniejszych wypowiedział Cambolive mówił, że hybryda plug-in to "pomost" między doświadczeniem jazdy samochodem z napędem konwencjonalnym, a korzyściami z poruszania się w trybie zeroemisyjnym. Renault będzie pracować nad nowoczesną technologią i architekturą baterii i ich szybkiego ładowania.
Renault planuje też obniżyć koszty nowych samochodów, także elektrycznych, aby stawić czoła presji konkurentów z Chin.
W ramach nowej strategii Renault zaplanował 36 nowych modeli do 2030 r., w tym 14 poza Europą. Dla porównania, w ostatnich ośmiu latach marka wprowadziła do sprzedaży osiem nowych modeli. Jednym z filarów pozaeuropejskiej ofensywy mają być Indie – tam zadebiutują cztery nowe modele, w tym mały SUV Bridger, którego produkcja ma wystartować w 2028 r.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl