"Udowodnić, że potrafimy przetrwać". Renault z nową strategią do 2030 roku
Aby wygrać, musimy również konkurować z najlepszymi, zwłaszcza z chińskimi producentami – powiedział we wtorek François Provost, CEO Renault Group. Koncern zaprezentował nową strategię rozwoju do 2030 r. Będą nowe modele, rewolucja we wnętrzu i nie tylko samochody elektryczne.
– Przez ostatnie 5 lat udowodniliśmy, że potrafimy wygrywać. Teraz musimy udowodnić, że potrafimy przetrwać – powiedział François Provost, CEO Renault Group, prezentując nową strategię "futuREady" do 2030 r.
Przewiduje ona 12 nowych modeli w Europie, wykorzystanie mocnej pozycji w segmentach A i B, z modelami takimi jak Renault 5, Twingo, Clio oraz ofensywę w segmentach C i D – te dwa stanowią dziś 30 proc. sprzedaży koncernu.
Marka Renault chce do 2030 r. sprzedawać ponad 2 mln samochodów rocznie, z czego połowę poza Europą. Kluczowymi kierunkami ekspansji mają być Indie i Ameryka Łacińska. Koncern nie planuje jednak rozwoju na rynku amerykańskim, ani chińskim, ma tam jednak partnerów i dostawców. Prezes wskazał na korzyści z tej decyzji.
– Nie jesteśmy narażeni na duże wyzwania, z jakimi borykają się gracze działający na rynkach chińskim i amerykańskim – podkreślił Provost.
Renault Austral E-Tech full hybrid - nowoczesne technologie i nietuzinkowy design
Renault chce stawić czoła ekspansji chińskich marek
– Aby wygrać, musimy również konkurować z najlepszymi, zwłaszcza z chińskimi producentami. Mamy szczegółowy plan działania, który pozwoli nam dotrzymać kroku – dodał Provost.
Jednym z jego elementów ma być rozwój technologii napędu elektrycznego, aby był bardziej konkurencyjny. Pomóc w tym ma nowa platforma RGEV Medium 2.0, która ma zapewnić wysoki zasięg, wydajność i ultraszybkie ładowanie dzięki architekturze 800 V. Ma być to uniwersalna platforma, pozwalająca opracowywać nowe modele od segmentu B to segmentu D, a nawet wyżej.
Jednak filarem oferty modelowej marek z Grupy Renault po 2030 r. ma być napęd hybrydowy (full hybrid E-Tech). W przypadku modeli Dacia nie zniknie też napęd LPG.
– Będziemy równie konkurencyjni, co nasi chińscy konkurenci w Europie – zapewnił Provost. Dopytywany, kiedy francuski producent chce ten cel osiągnął, odpowiedział, że rękawicę rzucili Chińczykom już dzisiaj.
– Weźmy Renault Twingo - ten samochód kosztuje poniżej 20 tys. euro, jest w pełni elektryczny, z technologią Google w środku, świetnym wyposażeniem, design budzi emocje, jakość jest na najwyższym poziomie. Musimy iść dalej, platforma dla segmentu C będzie dla nas kolejnym krokiem – dodał.
Nowe modle Renault nadchodzą
We wtorek w ośrodku badawczo-rozwojowym Technocentre w Guyancourt zaprezentowano dwa koncepcyjne modele Renault: Bridger i R-SPACE Lab. Pierwszy to zapowiedź małego SUV-a segmentu B o nowoczesnej, kanciastej stylistyce. Dostępny ma być zarówno w wersji elektrycznej, jak i z napędem hybrydowym, a Francuzi liczą, że odniesie sukces przede wszystkim w Indiach, gdzie będzie produkowany.
Drugi to koncept, zapowiadający zapowiadający nowe podejście do projektowania wnętrza samochodów Renault – z panoramicznym kokpitem, interfejsem, który ma być łatwy w obsłudze jak smartfon, loftową kabiną, którą będzie można modyfikować stosownie do potrzeb i różnych zastosowań auta.
Standardem ma być opracowywanie nowego modelu w maksymalnie dwa lata. 10 marca zaprezentowano przedpremierowo Dacię Striker, która powstała w 16 miesięcy. Oficjalna premiera odbędzie się latem tego roku.
W ramach nowej strategii Renault chce produkować 300 tys. samochodów rocznie dla innych producentów. Koncern będzie kontynuował współpracę z Nissanem i Mitsubishi, Volvo (samochody użytkowe), jak również partnerstwa z Geely i Fordem.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl, z Guyancourt