Kryzys paliwowy. Portugalia zdradza, na ile wystarczą jej zapasy
Zapasy paliwa lotniczego zgromadzone przez władze Portugalii wystarczą na co najmniej trzy miesiące - wynika z szacunków rządu premiera Luisa Montenegro.
Minister ds. infrastruktury Miguel Pinto Luz zapewnił, że wszystkie krajowe lotniska mają zapewnione "odpowiednie rezerwy paliwa lotniczego". Minister podkreślił, że obecnie nie ma zagrożenia dla funkcjonowania miejscowych lotnisk i linii lotniczych.
Zapasy paliwa lotniczego
Według szacunków rządowych, około 80 proc. paliwa lotniczego używanego przez portugalskie linie lotnicze pochodzi z produkcji krajowej.
Bilety zdrożeją? Lufthansa już ogłosiła. Bruksela zmienia reguły gry
Dane te zostały potwierdzone przez przewodniczącego Portugalskiego Stowarzyszenia Firm Lotniczych (RENA), Antonio Mourę Portugal, który dodał, że nawet wzrost cen paliwa lotniczego nie powinien w najbliższych miesiącach zakłócić pracy firm lotniczych.
Deficyt paliwa lotniczego jest częścią szerszego kryzysu, związanego z operacją zbrojną USA i Izraela przeciw Iranowi, rozpoczętą 28 lutego. Teheran odpowiedział, blokując cieśninę Ormuz, kluczową dla globalnego handlu ropą. Ataki na infrastrukturę energetyczną w regionie Zatoki Perskiej dodatkowo zaostrzyły sytuację.
Ceny paliwa lotniczego w górę. Linie reagują
Według Reutersa cena paliwa lotniczego wzrosła w ostatnich tygodniach z 85-90 dol. za baryłkę do 150-200 dol. za baryłkę. Międzynarodowa Agencja Energetyczna oceniła 16 kwietnia, że Europa ma zapasy paliwa lotniczego na "być może sześć tygodni".
Europejskie linie już reagują na wzrost kosztów i ryzyko niedoborów, co wiąże się z wojną w Iranie oraz blokadą głównego szlaku dostaw przez Cieśninę Ormuz.
Przykłady? Lufthansa odwołała 20 tys. lotów krótkodystansowych od maja do października. Air France-KLM planuje podnieść ceny biletów w klasie ekonomicznej o 50 euro w obie strony. KLM ogłosił odwołanie 160 lotów w Europie, a SAS zapowiedział odwołanie 1 tys. lotów w kwietniu.