Cios dla gospodarki Iranu. Izrael zaatakował największy kompleks petrochemiczny
Izrael przeprowadził atak na jeden z największych irańskich kompleksów petrochemicznych w Asaluyeh. Atak ten, jak podkreśla minister obrony Izraela, może stanowić poważny cios dla gospodarki Iranu.
W poniedziałkowy poranek, jak podaje agencja prasowa Fars, doszło do serii eksplozji w irańskim kompleksie petrochemicznym South Pars w Asaluyeh. Władze izraelskie, za pośrednictwem ministra obrony Israela Katza, potwierdziły przeprowadzenie ataku. Zakłady te są kluczowym elementem irańskiej gospodarki opartej na przemyśle naftowym oraz gazowym.
Skutki dla irańskiej infrastruktury
Po ataku ucierpiały firmy dostarczające energię elektryczną, wodę i tlen do kompleksu. Tasnim, irańska agencja prasowa, informuje, że pomimo uszkodzeń, sama firma petrochemiczna Pars nie została dotknięta bezpośrednio. Odcięcie prądu do wszystkich zakładów w Asaluyeh podkreśla jednak skalę destabilizacji w regionie.
Iran wyśmiał Donalda Trumpa. "Przeczytaj Koran, aby to zrozumieć"
Historia napięć w regionie
Nie jest to pierwszy raz, gdy izraelski atak skierowany jest na infrastrukturę energetyczną Iranu. W marcu Izrael zaatakował główne źródło energii Iranu, złoże gazu South Pars i jego infrastrukturę w pobliskim centrum przetwórczym Asaluyeh, co skłoniło Iran do ataków odwetowych na cele energetyczne na całym Bliskim Wschodzie.
Costa: ataki na infrastrukturę cywilną są niedopuszczalne
Wszelkie ataki na infrastrukturę cywilną, a zwłaszcza na obiekty energetyczne, są niezgodne z prawem i niedopuszczalne - oświadczył w poniedziałek.
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, komentując sytuację na Bliskim Wschodzie, stwierdził, że wszelkie ataki na infrastrukturę cywilną, a zwłaszcza na obiekty energetyczne, są "niezgodne z prawem i niedopuszczalne". "Dotyczy to zarówno wojny Rosji w Ukrainie, jak i wszystkich innych konfliktów - napisał Costa.
Costa ocenił, że po pięciu tygodniach wojny na Bliskim Wschodzie stało się jasne, że tylko rozwiązanie dyplomatyczne pozwoli wyeliminować jej podstawowe przyczyny. "Eskalacja konfliktu nie doprowadzi do zawieszenia broni i pokoju. Doprowadzą do tego jedynie negocjacje, a mianowicie wysiłki podejmowane obecnie przez partnerów w regionie" - podkreślił.
Zaznaczył, że główną ofiarą reżimu w Iranie jest ludność cywilna w tym kraju i że to ona ucierpiałaby przede wszystkim w razie rozszerzenia działań wojennych.
Costa przypomniał, że podczas niedawnej rozmowy telefonicznej z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem powiedział, że Unia Europejska wzywa Teheran do natychmiastowego zaprzestania ataków na kraje regionu oraz przywrócenia pełnej swobody żeglugi przez cieśninę Ormuz.
Źródło: PAP