Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Po częściowym otwarciu przestrzeni powietrznej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich z lotniska w Dubaju jako pierwszy wystartował rejs Emirates EK500 do Mumbaju. W szczytowym okresie lot śledziło w sieci jednocześnie 138 tysięcy osób.
W weekend na Bliskim Wschodzie odwołano tysiące lotów po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelskie uderzenia na ten kraj. Przez kilka dni zamknięto lotniska, a linie wstrzymały połączenia. Jako pierwszy na niebo w regionie powrócił samolot linii Emirates.
Dubaj. Odleciał pierwszy samolot. Śledziły go miliony
Poniedziałkowy start z lotniska Dubaju był jednym z pierwszych sygnałów, że ruch w regionie zaczyna się stopniowo odmrażać po weekendowej zawierusze. Samolot EK500 wystartował 2 marca o godz. 21:12 czasu lokalnego i poleciała do Mumbaju w Indiach. CNBC podał, że lot obsługiwał Airbus A380.
Niedługo później, po godz. 1 w nocy we wtorek, z Dubaju odleciał też samolot linii Flydubai do Warszawy. Maszyna wylądowała na lotnisku Chopina o poranku. Jednocześnie Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) zaleciła, by europejskie linie wstrzymały się z lotami na Bliski Wschód do 6 marca.
Sprzedaje loty dla bogaczy. Tych klientów nie obsługuje
Zainteresowanie pierwszymi startami było bardzo duże. Serwis Flightradar24 wskazał, że EK500 śledziło jednocześnie ponad 138 tys. osób. Jak podaje TVN24, nieosiągalnym rekordem pozostaje ostatni przelot trumny królowej Elżbiety II z Edynburga do Londynu. Śledziło go łącznie 4,79 mln użytkowników.
Władze lotnisk w Dubaju przekazały, że dopuściły realizację niewielkiej liczby połączeń z portów Dubai International oraz Dubai World Central - Al Maktoum International. Linie Emirates poinformowały, że od poniedziałkowego wieczoru rozpoczną obsługę "ograniczonej liczby lotów" i zaapelowały, aby klienci nie przyjeżdżali bez wyraźnego powiadomienia.
"Przyjmujemy w pierwszej kolejności pasażerów z wcześniejszymi rezerwacjami" - poinformowała linia w serwisie X. Przewoźnik zastrzegł, że "wszystkie pozostałe loty pozostają zawieszone do odwołania".
Źródło: Flightradar24.com, TVN24