Rusza skomplikowana inwestycja GDDKiA. Kierowcy zapłacą czasem
GDDKiA podpisała pierwszą z czterech umów, które zapewnią poszerzenie autostrady A2 między Łodzią a Warszawą. Dotyczy odcinka między węzłami Grodzisk Mazowiecki oraz Konotopa. W trakcie prac kierowcy zostaną zmuszeni do ściągnięcia nogi z gazu.
Rozbudowę autostrady A2 między Łodzią a Warszawą, a konkretnie na odcinku Łódź Północ - Konotopa, podzielono na cztery odcinki realizacyjne. Trzy z nich ma wykonać Strabag, a jeden Budimex (od okolic województwa łódzkiego do Łyszkowic).
W piątek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na odcinek Grodzisk Mazowiecki - Konotopa za ok. 257 mln ze Strabagiem. Sprawi ona, że na 3-kilometrowym fragmencie między węzłami Pruszków i Konotopa autostrada zyska czwarty pas ruchu na każdej jezdni. Na pozostałej części modernizowanego odcinka kierowcy mają mieć do dyspozycji po trzy pasy w każdym kierunku.
Cała przebudowa trasy między Łodzią a Warszawą obejmie 92 km. Z tego 89 km ma dotyczyć budowy nowych pasów ruchu, a 3 km to prace w rejonie węzła Łódź Północ, w tym wymiana nawierzchni oraz modernizacja oświetlenia na energooszczędne.
"Lepiej odkładać mało niż nic". Ekspert zdradza receptę na sukces
Skomplikowana inwestycja GDDKiA
Dyrekcja ocenia, że rozbudowa A2 będzie jedną z bardziej skomplikowanych inwestycji drogowych ostatnich lat, ponieważ roboty mają toczyć się przy utrzymanym ruchu. W praktyce oznacza to konieczność przygotowania szczegółowej czasowej organizacji ruchu.
Aby ograniczyć utrudnienia, przez cały okres budowy kierowcy jadący zarówno w stronę Warszawy, jak i Poznania mają mieć dostępne po dwa pasy ruchu. Strabag ma też odpowiadać za przygotowanie i utrzymanie czasowej organizacji ruchu dla wszystkich czterech odcinków rozbudowywanej A2.
Przez pierwsze cztery miesiące od podpisania kontraktu prace mają koncentrować się głównie poza głównym ciągiem autostrady. Dopiero później ograniczenia zostaną wprowadzone zmiany na kluczowej w Polsce trasie szybkiego ruchu.
Podpisanie umów na trzy kolejne odcinki, jak informuje GDDKiA, powinno nastąpić do końca wakacji. Chodzi o fragmenty między węzłami Łódź Północ i Łowicz, między Łowiczem a granicą województw łódzkiego i mazowieckiego oraz między granicą województw i Grodziskiem Mazowieckim.
Utrudnienia na A2
Rozbudowa autostrady A2 ma zakończyć się do końca 2028 r. Kierowcy muszą się przygotować na utrudnienia, mimo że minister infrastruktury Dariusz Klimczak uspokajał w maju, że "nie będzie horroru".
Na przebudowywanej trasie limit prędkości spadnie ze 140 do 70 km na godz. Co więcej, na czas robót wprowadzony zostanie tam Odcinkowy Pomiar Prędkości, by kontrolować zapędy kierowców. Dodajmy, że będzie to kolejny OPP na tej trasie.
Z powyższego wynika wprost, że przejazd między Łodzią a Warszawą autostradą A2 będzie trwał o połowę dłużej albo będzie trzeba za niego zapłacić punktami karnymi oraz pieniędzmi. W efekcie można się również spodziewać większego ruchu na drodze ekspresowej S8 między A1 a Warszawą.
A2 na odcinku między Łodzią i Warszawą jest użytkowana od 13 lat. Generalny Pomiar Ruchu (GPR) przeprowadzony w 2025 r. wskazuje, że z odcinka od węzła Pruszków do węzła Konotopa średnio na dobę korzystało blisko 110,6 tys. pojazdów. GDDKiA wskazuje też, że ruch będzie rósł, a rozbudowywany odcinek ma ułatwiać dojazd do Portu Polska.
Dla porównania dodajmy, że średnio na dobę na zamiejskiej sieci dróg krajowych jest 14 tys. 880 pojazdów. W latach 2020-2021 było to 13 tys. 568 pojazdów. W przypadku dróg krajowych stanowiących element sieci połączeń międzynarodowych ruch wzrósł o 19 proc. do 30 tys. 248 pojazdów.