We Francji na wielu stacjach problem z paliwem. Wiceminister tłumaczy
Około 18 proc. stacji benzynowych we Francji borykało się we wtorek rano z niedoborami paliwa - poinformowała wiceminister ds. energii Maud Bregeon.
Bregeon w rozmowie z BFM TV wyjaśniała, że zakłócenia te wynikają z polityki cenowej giganta naftowego TotalEnergies, który ustalił górną granicę detalicznych cen paliw poniżej poziomu konkurencji. Posunięcie to spowodowało wzrost popytu na niektórych stacjach, powodując lokalne niedobory.
Nie ma ogólnego problemu z dostawami - przekonywała Bregeon, podkreślając, że kwestia ta wynika raczej z obciążenia logistycznego niż z ogólnokrajowego niedoboru.
Co grozi Polsce ze strony Rosji? Ekspert: Są dwa scenariusze
Francuskie władze twierdzą, że wahania popytu obciążyły sieci dystrybucyjne, przez co niektóre stacje tymczasowo nie dysponują określonymi rodzajami paliwa.
Rozpoczęta 28 lutego przez USA i Izrael wojna z Iranem spowodowała znaczący wzrost cen paliw na całym świecie. W szczególności przyczyniło się do tego zamknięcie przez Iran cieśniny Ormuz, przez którą w normalnych warunkach transportowane jest ok. 20 proc. światowej ropy.
Groźby Trumpa. Rynek ropy reaguje
Ceny ropy we wtorek rosną po tym, jak Donald Trump podtrzymał termin dla Iranu ws. otwarcia Ormuzu dla swobodnej żeglugi, który upływa w nocy polskiego czasu.
- Baryłka ropy West Texas Intermediate kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 114,84 dol. za baryłkę (wzrost o 2,16 proc.).
- Brent na ICE jest wyceniana po 111,32 dol. za baryłkę (wzrost o 1,41 proc.).
Prezydent USA zagroził serią uderzeń w obiekty energetyczne i kluczową infrastrukturę, jeśli Teheran nie spełni żądań.
- Cały kraj może być zniszczony w jedną noc. Ta noc może być jutro - powiedział Trump na konferencji prasowej w Poniedziałek Wielkanocny.