Wizz Air z internetem od Muska. Trafi do wszystkich samolotów

Wizz Air chce jako pierwszy europejski przewoźnik ultra low-cost wdrożyć internet satelitarny Starlink w całej flocie. Pasażerowie mają zyskać dostęp do szybkiego WiFi podczas lotu w 2027 roku.

Wizz Air z internetem od Muska. Trafi do wszystkich samolotówWizz Air z internetem od Muska. Trafi do wszystkich samolotów
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mateusz Wlodarczyk
Magda Żugier

Wizz Air zapowiedział wdrożenie internetu satelitarnego Starlink we wszystkich swoich samolotach. Pierwsze instalacje mają pojawić się w 2027 r., a docelowo rozwiązanie obejmie całą flotę przewoźnika. Oznaczałoby to, że linia stanie się pierwszym europejskim przewoźnikiem z segmentu ultra low-cost korzystającym z tej technologii.

Nowa usługa ma zapewnić pasażerom dostęp do szybkiego internetu podczas lotów krótkiego i średniego zasięgu. Wizz Air zamierza wykorzystać system Starlink rozwijany przez SpaceX, oparty na sieci satelitów znajdujących się na niskiej orbicie okołoziemskiej. Takie rozwiązanie ma oferować wyższą prędkość przesyłu danych i niższe opóźnienia niż starsze systemy stosowane obecnie w lotnictwie.

Najważniejsza kwestia pozostaje tajemnicą

Przewoźnik nie ujawnił jednak warunków finansowych przedsięwzięcia. Nie wiadomo, jaką wartość ma umowa ze SpaceX ani w jaki sposób internet będzie udostępniany pasażerom.

Na razie linia nie odpowiedziała, czy dostęp do sieci będzie darmowy, płatny, czy też stanie się elementem wybranych taryf lub programów lojalnościowych. To właśnie model finansowania usługi może okazać się kluczowy dla powodzenia całego projektu.

Polak dostarcza tajną broń NATO. "Nie boisz się?"

W przypadku tanich linii lotniczych każda dodatkowa usługa musi wpisywać się w model biznesowy oparty na niskich kosztach operacyjnych i dodatkowych przychodach. Z tego powodu przewoźnicy z segmentu ultra low-cost przez lata podchodzili do pokładowego WiFi z dużą ostrożnością.

Jednak, w 2025 r. przewoźnik testował usługę na wybranych trasach. W ramach pilotażu pasażerowie mogli wykupić dostęp do internetu na godzinę za 3 funty (ok. 15 zł) lub na cały lot za 5 funtów (ok. 25 zł). Niewykluczone, że po pełnym wdrożeniu przewoźnik zastosuje podobny model cenowy, jeśli usługa nie będzie oferowana bezpłatnie.

Tanie latanie i drogi internet

W branży trwa dyskusja, czy szybki internet satelitarny da się pogodzić z filozofią taniego latania. Część linii oferujących Starlink udostępnia usługę bez dodatkowych opłat, licząc na finansowanie kosztów z innych źródeł, takich jak reklamy czy programy lojalnościowe.

Sceptycznie do takiego rozwiązania podchodził wcześniej szef Ryanaira Michael O'Leary. Argumentował, że wdrożenie Starlinka oznacza nie tylko koszt montażu urządzeń, ale również potencjalny wzrost zużycia paliwa. Jego zdaniem inwestycja mogłaby generować dla przewoźnika wydatki sięgające nawet 250 mln dolarów rocznie.

Przedstawiciele Starlinka kwestionowali jednak te wyliczenia i przekonywali, że wpływ systemu na spalanie paliwa jest znacznie mniejszy niż sugerują krytycy projektu.

Wybrane dla Ciebie