Dane z USA impulsem do spadków głównej pary walutowej

Inwestorzy wykorzystali to do ostrej rundy spekulacyjnej.

Obraz

Trzeba uczciwie przyznać, że amerykańskie dane poważnie zaskoczyły, zaś zachowanie eurodolara po ich publikacji samo w sobie nie jest może niespodzianką (mamy tu na myśli fakt kolejnego umocnienia waluty USA względem euro), niemniej jego skala robi wrażenie. Oto bowiem rankiem notowano wartości rzędu 1,2225 - 1,2235, a teraz - po 15:30 - mamy już 1,2185.

Okazało się, że annualizowana dynamika PKB Stanów za III kwartał wyniosła 5 proc., podczas gdy zakładano jedynie 4,1 proc. Mało tego: ów prognozowany wynik byłby spadkiem w porównaniu z drugim kwartałem, tymczasem doszło do wyraźnej poprawy sytuacji. Ten odczyt przykrył słabe, gorsze od prognoz, dane o zamówieniach (np. te na dobra trwałego użytku spadły w listopadzie o 0,7 proc., zakładano tymczasem, że wzrosną o 1,8 proc.). Gracze wykorzystali publikację o PKB do kolejnej, ostrej rundy spekulacyjnej.

Znów zeszliśmy schodek niżej na głównej parze, a poprawą (wzrostem wartości euro) będzie teraz trzeba nazywać powrót (ewentualny) do poziomów z dzisiejszego ranka, i tak już niskich. Powrót ten zapewne nastąpi - albowiem obecny ruch jest na tyle gwałtowny, że powinien zostać skorygowany. Strona popytowa nie powinna jednak liczyć na wiele więcej.

Rzeczywiście, EUR/PLN dociera już niemal do 4,29, zaś USD/PLN wykracza ponad 3,52. Oczywiście to górki, po których dojdzie do lekkiej obniżki, tym niemniej sukcesem będzie, jeśli obniżka ta dojdzie na USD/PLN do 3,4850 czy tym bardziej 3,46. Na EUR/PLN takim znakiem poprawy byłoby ponowne zejście poniżej 4,28.

Naturalnie na obie pary źle działa eurodolar, a do tego doszły jeszcze kiepskie dane krajowe - tj. informacje o słabej sprzedaży detalicznej za listopad tudzież o zwiększeniu się bezrobocia do 11,4 proc. Końcówka roku okazuje się na parach złotowych czasem naprawdę silnej przeceny naszej waluty - i wygląda na to, że początek roku przyszłego wcale niekoniecznie przyniesie poprawę, chyba że czysto techniczną, na zasadzie realizacji zysków. Miałaby ona jednak wówczas charakter korekty - i wydaje się, że dość skromnej (_ vide _wcześniejsze rozważania).

Porównaj na wykresach spółki i indeksy

Wybrane dla Ciebie
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy