Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Dolar kontynuuje korektę

Dolar kontynuuje korektę

Dolar wytracił nieco impet w końcu ubiegłego tygodnia, po tym jak czwartkowe dane nt. inflacji CPI nie dały paliwa do dalszych zwyżek. Generalnie paczka informacji z ostatnich 2 tygodni jakoś nie daje mocnych podstaw ku temu, aby rynki miały spekulować pod scenariusz przesunięcia się mediany członków FED w stronę łącznie 4 podwyżek stóp procentowych podczas nadchodzącego posiedzenia FED w dniu 13 czerwca.

Nie zmienił tego nawet nadmiernie casus Iranu, gdyż ceny ropy nie poszły nadmiernie w górę, chociaż jeżeli nie uda się wypracować w ciągu najbliższych tygodni nowego porozumienia z Teheranem i sankcje wejdą w życie, to ceny surowca mogą pozostać na wysokich poziomach, co z kolei będzie rodzić spekulacje nt. podbicia inflacji.

Zerkając w kalendarz dla USA na najbliższe dni widać, że już jutro mamy kwietniowy odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej, a w środę produkcji przemysłowej. Pytanie jednak na ile będą one dobre, aby dać impuls do powrotu w stronę dolara. Impulsem mogłyby być na powrót rosnące rentowności obligacji rządowych, chociaż te raczej mogą na jakiś czas zagnieździć się nieco poniżej poziomu 3,0 proc. dla 10-latek, tymczasem dopiero złamanie oporu przy 3,05 proc. dawałoby kolejny, mocny impuls.

Niewykluczone, że w najbliższych dniach to dolar będzie się jeszcze nieco korygować, a pozostałe waluty będą próbować odbijać po mocnej przecenie z ostatnich tygodni. Zerkając na układ techniczny koszyka FUSD (US Dollar Index) widać, że nie udało się w zeszłym tygodniu wyraźnie naruszyć strefy oporu z 2015 r., a dodatkowo mamy spadającą gwiazdę na tygodniowym wykresie, co daje jeszcze margines do zniżek. Pierwsze wsparcie to okolice 91,86 pkt. (dołek z przełomu kwietnia i maja 2016 r.), a kolejne to rejon 90,97 pkt. (minimum z początku września ub.r.).

Na głównych układach dolar najbardziej traci dzisiaj w relacji z funtem, który wcześniej (w końcu ubiegłego tygodnia) został „przygnieciony” wymową komunikatu Banku Anglii z czwartku – szanse na podwyżkę stóp przesuwają się na jesień. Obecne odbicie ma bardziej charakter techniczny. Analiza techniczna dziennego układu GBP/USD pokazuje znaczenie wsparć w obszarze 1,3460-1,3485, a wskaźniki dają pole do wykreowania korekty wzrostowej. W kalendarzu duże znaczenie będą mieć środowe dane nt. dynamiki płac, a także kolejne informacje w temacie Brexitu (rząd premier May znalazł się w pewnym impasie).

Słabość dolara jest widoczna też na głównej parze, tj. EURUSD. Dzisiaj może zostać podjęta próba powrotu ponad barierę 1,20, która może okazać się skuteczna. To może dać pole do szybkiego testowania strefy 1,2070-1,2090, jaka bazuje na dawnym szczycie z września ub.r. Dzisiaj w kalendarzu mamy szereg wystąpień członków ECB, które mogą dać nieco więcej poglądów na to, na ile scenariusz zakładający, że proces wychodzenia z luźnej polityki nieco się opóźni, może być dalej rozgrywany przez rynki.

DM BOŚ

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 



Czytaj także
Polecane galerie
Jolka
2018-05-15 22:00
Pierdoły...pisza