Notowania

komentarze walutowe
17-11-2017 (11:44)

Frank wkrótce po 3,50?

Ostatnie dni przyniosły spore zawirowania na globalnych rynkach i część inwestorów zaczęła obstawiać światową korektę.

Podziel się
Dodaj komentarz

Jednak rekordowe poziomy na amerykański Nasdaq sugerują, że to może nie być jeszcze ten moment. To byłaby bardzo dobra wiadomość dla złotego i szansa na jeszcze tańszego franka.

Złoty nie radził sobie w ostatnim czasie źle. Jak na zawirowania na europejskich rynkach akcji, gdzie niemiecki DAX (a w ślad za nim inne europejskie indeksy) cofnął się o prawie 5 proc., złoty był wyjątkowo stabilny. To z jednej strony zasługa dobrych danych makro, z drugiej dość mocnego euro, na którym zyskują waluty naszego regionu. Jednak większa przecena giełdowa niechybnie oznaczałaby osłabienie złotego na fali wzrostu awersji do ryzyka, szczególnie, że w tym roku większej korekty światowe rynki jeszcze nie widziały.

Wczorajsza sesja na Wall Street pokazuje jednak, że to może jeszcze nie być ten moment. Bardzo mocne raporty od Wal Mart i Cisco jedynie umocniły wrażenie, że wyniki spółek są wyjątkowo dobre. Dodatkowo Izba Reprezentantów przegłosowała plan podatkowy – co prawda nie jest to jeszcze przesądzające, ale stanowi pierwszy krok w kierunku wprowadzenia długo wyczekiwanej zmiany. W efekcie amerykańskie indeksy wymazały całe straty, a technologiczny Nasdaq 100 odnotował historyczne maksima.

To tworzy korzystne otoczenie dla złotego, który może wykorzystać dobre dane makro i fakt, że w końcówce roku zwykle zyskiwał na wartości. Złoty zyskuje regularnie szczególnie wobec franka i tu widać efekt tych dobrych globalnych nastrojów. Jeśli uda się je utrzymać do końca roku, kurs franka może spaść do 3,50.

Mówiąc o polskich danych makro, dziś poznamy publikacje z rynku pracy. Szczególnie wypatrywane są dane o dynamice płac, gdyż w kontekście niskiej stopy bezrobocia dalszy jej wzrost mógłby oznaczać presję inflacyjną i konieczność szybszej podwyżki stóp procentowych. Konsensus rynkowy widzi dynamikę płac na poziomie 6,6 proc. w skali roku przy wzroście zatrudnienia na poziomie 4,5 proc.

Na rynkach globalnych szczególnie istotne będą dane o inflacji w Kanadzie, gdzie ostatnio bank centralny zasygnalizował wstrzymanie się z dalszymi podwyżkami stóp procentowych (podniósł je dwukrotnie w trzecim kwartale). Rynek zakłada spadek inflacji z 1,6 do 1,4 proc. r/r. O 9:25 euro kosztuje 4,2421 złotego, dolar 3,5989 złotego, frank 3,6301 złotego, zaś funt 4,7640 złotego.

Tagi: komentarze walutowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
X-Trade Brokers
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
17-11-2017

BreivikIsOurHeroKrachy na rynkach sa po to aby bilderg i illuminati kase zarobili na was

Rozwiń komentarze (1)

Wybrane dla Ciebie