WAŻNE
TERAZ

Bułgaria: są wyniki exit poll

On znowu to zrobił!

Jak z oczekiwanej decyzji zrobić niespodziankę? Zapytajcie Mario Draghiego.

Obraz
Źródło zdjęć: © TMS Brokers S.A.

Kilka kosmetycznych zmian w przekazie uczyniło z ogłoszenia redukcji skupu aktywów gołębią decyzję. Euro traci, gdyż odpada kolejny bank centralny, co do którego były większe oczekiwania normalizacji polityki. Wcześniej odpadł Bank Kanady, a za tydzień podobne losy może podzielić Bank Anglii. Pozostaje tylko Fed i dolar.

Program QE został zmieniony tak, jak tego generalnie oczekiwano: ECB będzie skupować aktywa za 30 mld EUR miesięcznie do września 2018 r. Program został pozostawiony bez określonego terminu zakończenia, a na konferencji prezes Draghi podkreślił, że nikomu nie zależy na nagłym przerwaniu skupu. W najbliższych miesiącach ECB może się wycofać z tej deklaracji lub redukować tempo o 10 mld co miesiąc i zakończyć QE w grudniu 2018 r.

Wyraźnie gołębi wydźwięk miała natomiast kwestia reinwestycji środków z zapadających obligacji, która ma trwać jeszcze długo po zakończeniu programu. ECB nie zrezygnował też z pozostawienia sobie otwartej furtki do ponownego zwiększenia programu, gdyby pojawiły się problemy dla gospodarki. Ogólnie Draghi i spółka odhaczyli wszystkie punkty planu, który miał zapewnić, że rynek nie będzie budował oczekiwań na wcześniejszą podwyżkę stóp procentowych.

Przed wczorajszą decyzją rynek zakładał pierwszą podwyżkę w marcu '19. Teraz musi odsunąć te oczekiwania co najmniej na czerwiec '19. Przez wiele wakacyjnych tygodni rynek budował pozycje na wzrosty euro i teraz ta strategia stanęła pod dużym znakiem zapytania. Jakkolwiek w długim terminie fundamenty obrona EUR i dadzą podstawy do umocnienia, tak do końca roku EUR pozostanie pod presją.

Czwartkowe postanowienia ECB mają też implikacje w szerszym ujęciu. Wyparowuje motyw spójnego dążenia banków centralnych do normalizacji polityki pieniężnej. W tym tygodniu oprócz ECB hamulec zaciągnął Bank Kanady, który już w tym roku nie dokona trzeciej podwyżki. Jeśli ECB wstrzymuje się z normalizacją, podobnie postąpią uzależnione od niego Riksbank i Norges Bank (nie chcą przedwcześnie umocnić swoich walut).

Za tydzień podwyżkę zakomunikować powinien Bank Anglii, ale na rynku rośnie przeświadczenie, że otrzymamy jeden krok a potem długo nic. Na tym tle ponownie zaczyna błyszczeć USD, gdzie Fed ma wszystkie argumenty, by nie rezygnować z zacieśniania.

Wczoraj Izba Reprezentantów przyjęła rezolucję budżetową już przegłosowaną w Senacie i jest na dobre drodze rozpoczęcia procedowania reformy podatkowej. Jej zatwierdzenie oznacza obniżki podatków dla gospodarstw domowych i firm, co wesprze ożywienie gospodarcze. A to już ma się dobrze, gdyż dane makro z USA w ostatnim czasie wyraźnie zaskakują na plus (widać to w silnym odbiciu indeksu zaskoczeń). Warunki zdają się idealne, by premiować dolara do końca roku.

Dziś w kalendarzu spokojniej niż w czwartek. W Europie interesujące mogą być komentarze Jensa Weidmanna z ECB/Bundesbanku i jego jastrzębie nastawienie może dać chwilowe odbicie euro i okazję dla chcących sprzedać walutę. Z USA otrzymamy pierwszy szacunek PKB za III kw., gdzie niepewność dotyczy wpływu serii huraganów, która uderzyła w południowo-wschodnie wybrzeże.

Złoty traci od wczoraj, gdyż decyzja ECB nie jest dobrą wiadomością. Po pierwsze, jeśli ECB nie zamierza spieszyć się z podwyżkami, spadną też oczekiwania na podobne ruchy innych banków w regionie, w tym dla polskiej RPP. Po drugie, przerzucenie ponownie uwagi na USD będzie ciążyć na klimacie względem rynków wschodzących. Fundamenty polskiej gospodarki są bardzo dobre i chronią złotego, ale czynnik ten zwykle przerywa, kiedy rajd dolara wychodzi na pierwszy plan. EUR/PLN może zostać wyciągnięty do 4,27-4,28, ale mocniejsze ruchy czekają USD/PLN.

Wybrane dla Ciebie
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem