Opłata reprograficzna. Przedstawiciel filmowców: "artyści potrzebują wsparcia"
Artyści chcą rozszerzenia opłaty reprograficznej, pieniądze ze sprzętu elektronicznego mają trafić na specjalny fundusz dla artystów. - Nie ma nowoczesnych urządzeń bez twórców, dziennikarzy i treści kultury, które na tych urządzeniach są odtwarzane. Po to kupuje się lepszy sprzęt, by oglądać na nim filmy, czytać książki i artykuły. Działalność artystyczna napędza popyt na te urządzenia, zupełnie naturalne i zrozumiałe jest, że producenci dzielą się częścią zysków z twórcami - powiedział w programie "Money. To się liczy" Dominik Skoczek, dyrektor Stowarzyszenia Filmowców Polskich, Związku Autorów i Producentów Audiowizualnych. Był też pytany, kto konkretnie ma dostać pieniądze z opłaty reprograficznej. - Połowa pieniędzy będzie zasilała fundusz wsparcia artystów zawodowych, druga połowa będzie przekazywana, za pośrednictwem organizacji, bezpośrednio do twórców i wydawców. Część, która będzie w dyspozycji funduszu będzie służyła na sfinansowanie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla najmniej zarabiających i najbardziej potrzebujących artystów. Nie tylko tych najpopularniejszych, ale też takich, o których się mniej pamięta, na przykład tancerze, mimowie, instrumentaliści, ale również aktorzy teatralni. Jest cała lista tych zawodów, mówimy o osobach zarabiających niewielkie pieniądze. Pełną kwotę dotacji będą mogły uzyskać osoby zarabiające 1000 zł miesięcznie, nie mówimy o wspieraniu elit - dodał.
Mateusz Ratajczak
Dziennikarz, reporter i autor. Od 2014 roku związany z Wirtualną Polską, gdzie rozpoczynał jako dziennikarz serwisu ekonomicznego Money.pl. Od czerwca 2023 roku redaktor naczelny Wiadomości WP - jednego z kluczowych filarów informacyjnych Grupy Wirtualna Polska. Specjalizuje się w dziennikarstwie ekonomicznym i śledczym. Zasłynął serią reportaży o nieetycznych praktykach w branży finansowej, w ramach których sam zatrudnił się w jednej z warszawskich "kotłowni" - nielegalnych call center naciągających ludzi na fałszywe inwestycje, a w związku ze śledztwem był przesłuchiwany przez policję i Komisję Nadzoru Finansowego. Na tej podstawie napisał książkę Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy (Wydawnictwo WAM, 2018). Laureat i finalista najważniejszych polskich konkursów dziennikarskich. W 2018 roku zdobył nagrodę im. Teresy Torańskiej w kategorii "Najlepsze w internecie". Wielokrotnie nominowany do Grand Press - największego konkursu dziennikarskiego w Polsce - w kategoriach: dziennikarstwo specjalistyczne (2016, 2023), reportaż prasowy/internetowy (2019) i news (2022). Dwukrotny finalista konkursu im. Dariusza Fikusa za dziennikarstwo najwyższej próby (2018, 2022). Dwukrotnie wyróżniony w konkursie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego - jako nominowany (2018) i finalista (2022). Finalista Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego (2023) oraz finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2024).
Paweł Orlikowski