Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|
aktualizacja

W środę ważna decyzja. Co z ratami kredytów? Oto możliwe scenariusze

Podziel się:

Nadszedł sądny dzień dla osób spłacających kredyty. W związku z dwucyfrową inflacją w Polsce należy się spodziewać kolejnej podwyżki stóp procentowych. Jeśli oprocentowanie kredytów wzrośnie w kwietniu w tym samym stopniu, rata będzie musiała pójść w górę od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. W przypadku kredytów na 400 tys. zł miesięczne zobowiązania wobec banku mogą przekroczyć 3 tys. zł.

W środę ważna decyzja. Co z ratami kredytów? Oto możliwe scenariusze
Prezes NBP Adam Glapiński prawdopodobnie ogłosi w kwietniu kolejną podwyżkę stóp procentowych (Flickr, NBP)

W środę 6 kwietnia odbędzie się czwarte w tym roku posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Kluczowa będzie decyzja w sprawie wysokości stóp procentowych. To od nich pośrednio zależą raty kredytów spłacanych każdego miesiąca przez miliony Polaków.

Wszystko wskazuje na to, że czwarty raz w 2022 roku i siódmy z rzędu oprocentowanie w NBP wzrośnie. Aktualnie główna stawka wynosi 3,5 proc. Średnia prognoz sugeruje, że podskoczy do 4 proc. Nie jest to jednak przesądzone.

Pojawiają się głosy ekonomistów sugerujące większą ostrożność (podwyżkę o 0,25 pkt proc. do 3,75 proc.) ze względu na niepewne skutki gospodarcze wojny. Nie brakuje też prognoz, że bank centralny znowu będzie chciał zaskoczyć i pokazać, jak bardzo jest zdeterminowany do walki z inflacją w Polsce. W takim scenariuszu możliwy jest wzrost głównej stawki o 0,75 pkt proc. do 4,25 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Tarcza antyputinowska" wspomoże gospodarkę? Ekspert: Trzeba się wziąć do roboty

Najnowsze dane GUS sprzed kilku dni pokazały, że inflacja pierwszy raz od blisko 22 lat osiągnęła dwucyfrowy poziom. Wskaźnik wzrósł z 8,5 proc. (w lutym) do 10,9 proc. (w marcu). Jeśli wierzyć szacunkom ekonomistów, musimy przygotować się, że podwyższona inflacja nie da o sobie zapomnieć przez wiele najbliższych miesięcy.

Decyzja RPP, a raty kredytów

Jak po podwyżce stóp procentowych mogą wyglądać raty kredytów? Odpowiedź nie jest prosta i jednoznaczna, bo każdy klient ma indywidualną umowę z bankiem. W niej określona jest dokładna wysokość marży, okres kredytowania, rodzaj oprocentowania i terminy rozliczeń oraz płatności.

Warto też podkreślić, że wpływ decyzji RPP na raty kredytów jest tylko pośredni. Bezpośrednio o miesięcznych płatnościach kredytobiorców decyduje oprocentowanie WIBOR 3M lub WIBOR 6M (ustalane na rynku międzybankowym na podstawie kosztu, po jakim banki pożyczają pieniądze między sobą). Ono rośnie lub spada w zależności od ruchów RPP, ale sama wysokość stawek jest różna.

Można jednak założyć, że środowa podwyżka stóp procentowych do końca miesiąca w podobnej wysokości zostanie przełożona na WIBOR. Co wtedy?

- W zależności od wysokości podwyżki stóp procentowych rata kredytu wzrośnie od kilkudziesięciu do kilkuset złotych miesięcznie. Im wyższa kwota kredytu i krótszy okres spłaty, tym bardziej odczuwalna będzie zmiana - komentuje Konrad Pluciński, ekspert Totalmoney.pl.

Do wyliczeń przyjęliśmy najbardziej popularną stawkę WIBOR 3M (jest ona nieco niższa od WIBOR 6M), która jest najczęściej stosowana przez banki. Dopisek "3M" lub "6M" pokazuje, czy bank aktualizuje oprocentowanie kredytu co 3 lub 6 miesięcy.

Z wyliczeń Totalmoney.pl wynika, że przy niedawno zaciągniętym kredycie na 300 tys. zł przy aktualnej stawce WIBOR 3M miesięczna rata to około 2155 zł. Przy spodziewanej podwyżce stóp o 0,5 pkt proc. i analogicznej zmianie oprocentowania kredytu rata wzrośnie o blisko 100 zł. W scenariuszu korzystniejszym dla kredytobiorców (wzrostu stóp o 0,25 pkt proc.) podwyżka raty byłaby o połowę mniejsza. Za to w najgorszej wersji (+0,75 pkt proc.) zobowiązanie wzrośnie o 150 zł do około 2300 zł.

- Trzeba też pamiętać, że jest to kolejna podwyżka stóp. Biorąc pod uwagę wszystkie zmiany w ostatnich miesiącach miesięcznie obciążenie będzie wyższe o co najmniej kilkaset złotych - wskazuje Konrad Pluciński.

Banki wyprzedziły NBP

Wspomnieliśmy wcześniej, że stawka WIBOR różni się od głównej stopy procentowej NBP. W tym momencie pierwsza z nich jest wyższa o około 1,5 pkt proc. To oznacza, że w praktyce banki w wyliczaniu aktualnych rat kredytów już uwzględniają wyższy poziom stóp procentowych, który będzie określony w środę.

Co więcej, w WIBOR jest już wliczona także kolejna podwyżka, a być może i częściowo jeszcze następna. A mimo tego ciągle oprocentowanie kredytów rośnie i ten trend szybko się nie zmieni.

- Jednym z powodów, dla którego banki wywindowały stawki WIBOR, jest oczekiwanie dużo wyższych stóp procentowych w NBP, niż obecnie wynoszą - tłumaczy w rozmowie z money.pl Bartosz Turek.

Ekspert HRE Investments zauważa, że banki aktualizują raty kredytów co 3 lub 6 miesięcy. W bieżącym oprocentowaniu uwzględniają więc też przyszłość. A wszelkie prognozy ekonomistów sugerują, że stopy procentowe będą dużo wyższe.

- Kontrakty terminowe, które pokazują rynkowe oczekiwania, sugerują, że WIBOR 6M może wzrosnąć do około 6 proc. - przyznaje Turek.

To tłumaczy też fakt, że WIBOR coraz bardziej wyprzedza stopy procentowe NBP. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że można opanować inflację przy stopach na poziomie około 2 proc. Później okazało się, że drożyzna pozostanie z nami na dłużej, co wymagało bardziej zdecydowanego działania NBP. Napaść Rosji na Ukrainę spotęgowała obawy o inflację i sprawiła, że oczekiwania co do stóp procentowych poszły jeszcze bardziej w górę.

"Oczekujemy, że RPP podniesie stopy procentowe o 0,5 pkt proc. na każdym z najbliższych czterech posiedzeń, a tym samym stopa referencyjna wyniesie 5,5 proc. w lipcu." - prognozują ekonomiści Credit Agricole.

Jeszcze dalej idą np. ekonomiści ING Banku Śląskiego. Ich zdaniem docelowo główna stawka w NBP może znaleźć się między 5 i 10 proc. "Szeroki przedział wynika z niepewności wojennej, ale także od pewnego czasu mówimy, iż dekada niskiej inflacji i stóp się skończyła. Nasza prognoza punktowa zakłada wzrost stóp do 6,5 proc. w 2022 i 7,5 proc. w 2023" - wskazują eksperci ING.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
gospodarka polska
wiadomości
Źródło:
money.pl