WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

Dwie propozycje waloryzacji. Związkowcy licytują się z rządem. Zobacz, kto daje więcej

Związkowcy proponują zupełnie inną waloryzację rent i emerytur w 2022 roku niż chce tego rząd. Ten, mimo szalejącej inflacji, stawia na minimum ustawowe i nic więcej. Najbardziej pokrzywdzeni będą najbiedniejsi.

EmeryturaEmerytura
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paweł Orlikowski

Na emerytów i rencistów w 2022 roku czeka tylko 4-procentowa waloryzacja świadczeń, a to oznacza, że drożyzna zje te podwyżki. Z kolei związkowcy walczą o wyższe stawki. Dlatego też w piątek związki zawodowe spotkały się z pracodawcami i rządem.

4 proc. podwyżki rent i emerytur to ustawowe minimum, na to składają się wskaźniki inflacji oraz wzrostu płac. W ten sposób w 2022 roku minimalna emerytura wzrosłaby o 42 zł na rękę, bez uwzględniania zmian zapowiadanych w ramach Polskiego Ładu.

Wszyscy dostrzegamy wzrost kosztów utrzymania. Osoby najuboższe najwięcej wydają na żywność, na koszty utrzymania mieszkania, na środki higieny osobistej i na leki. W przyszłym roku wzrost tych wydatków może być wyższy niż zaproponowane przez rząd 4 proc. – powiedział Henryk Nakonieczny z "Solidarności".

Płaca minimalna 3 tys. zł. Semeniuk: Gospodarka się rozpędza, pracodawcy dadzą radę

Jak wylicza wiceminister rodziny Stanisław Szwed, 4-procentowa waloryzacja rent i emerytur to koszt dla budżetu państwa rzędu 10,5 mld zł. Więcej rząd nie zamierz dać. Z kolei związkowcy apelują o zmianę zasad, domagają się podwyżki minimalnych świadczeń lub wyższej waloryzacji (na poziomie 50 proc. wzrostu płac, a nie jak w tej chwili - 20 proc.). To dałoby waloryzację na poziomie 4,9 proc.

"Fakt" przygotował zestawienie propozycji rządu i związkowców. I tak przy emeryturze w wysokości 1200 zł na rękę, od 2022 roku stawka wzrosłaby do 1245 zł, a zgodnie z propozycją związkowców byłoby to 1256 zł.

Przy emeryturze na poziomie 1500 zł, rządowa waloryzacja dałaby 1558 zł, a propozycja związkowców - 1571 zł. Analogicznie emerytura w wysokości 2000 zł zostałaby zwaloryzowana do 2078 zł, a związkowcy proponują 2095 zł. Z kolei 3000 zł emerytury to przy rządowym wskaźniku wzrost do poziomu 3118 zł, związkowcy chcieliby kwoty 3145 zł.

Dziennik przypomina, że PiS jeszcze w kampanii wyborczej obiecywało wprowadzenie na stałe waloryzacji kwotowo-procentowej, która sprawia, że świadczenie nie może wzrosnąć o mniej niż 70 zł brutto. Z tego jednak rząd się wycofał, dlatego najbiedniejsi emeryci i renciści tracą na waloryzacji, która wyliczana jest wyłącznie procentowo.

– Gdyby choć rząd zaproponował waloryzację kwotowo-procentową. Ale nic takiego nie usłyszeliśmy. Mamy takie wrażenie, jakby rząd podjął już decyzję o tym, ile mają wynieść podwyżki dla emerytów i nie zamierzał tego z nikim konsultować – powiedział "Faktowi" Andrzej Radzikowski z OPZZ.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł