Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Patryk Słowik
Patryk Słowik
|

Bój o gotówkę. Egzotyczna koalicja przeciwko premierowi

428
Podziel się:

Przegłosowana w Sejmie ustawa podatkowa będąca częścią Polskiego Ładu zakłada ograniczenie możliwości przyjmowania płatności gotówką przez przedsiębiorców. Nie podoba się to prezydentowi, ministrowi sprawiedliwości oraz prezesowi NBP.

Bój o gotówkę. Egzotyczna koalicja przeciwko premierowi
Zmieniono limit przyjmowania płatności gotówką - z 15 do 8 tys. zł (PAP, Grzegorz Momot)

Dziś przedsiębiorca może przyjąć płatność w gotówce, jeśli należność nie przekracza 15 tys. zł. Uchwalona przez Sejm ustawa podatkowa, stanowiąca podstawę Polskiego Ładu, zakłada zmniejszenie tego progu do kwoty 8 tys. zł. Czyli za każdy towar, za który przedsiębiorca zażyczy sobie np. 8,5 tys. zł, będzie należało zapłacić przelewem na rachunek bankowy lub kartą. Tak, by transakcja była odnotowana, a organy podatkowe mogły ją sprawdzić.

- To kiepski pomysł. Promowanie płatności bezgotówkowych nie powinno opierać się na pozbywaniu się gotówki z obiegu. Trzeba ludzi zachęcać, a nie ograniczać ich możliwości - mówi money.pl osoba blisko związana z prezydentem Andrzejem Dudą.

- Kuriozum. Warto to poprawić w Senacie i potem taką poprawkę zaakceptować w Sejmie - oburza się współpracownik ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Zobacz także: Polski Ład bez poparcia Polskiej Rady Biznesu. „To totalny błąd”

Obaj rozmówcy podkreślają, że to sprawa, o którą nie warto toczyć politycznej wojny w i tak zwaśnionym obozie Zjednoczonej Prawicy. Ale że ustąpić powinien premier Mateusz Morawiecki.

Zmniejszenie limitu płatności gotówkowych nie podoba się również Narodowemu Bankowi Polskiemu. W toku konsultacji projektu ustawy prezes NBP Adam Glapiński wskazywał jasno: należy pozostawić możliwość płacenia gotówką w jak najszerszym zakresie.

Dzień po prezydencie

Z informacji money.pl wynika, że specyficzna koalicja będzie chciała wymóc na premierze Mateuszu Morawieckim, by wycofał się z pomysłu zmniejszenia limitu. Tym bardziej że uchwalenie tego rozwiązania zostało uznane za policzek wymierzony prezydentowi.

Dzień przed uchwaleniem kontrowersyjnej ustawy podatkowej Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o usługach płatniczych, która ma ułatwić obrót gotówką. W nowelizacji tej - mówiąc najprościej - znajduje się obowiązek umożliwienia płatności także w gotówce. Co do zasady przedsiębiorca nie będzie mógł ograniczyć sposobu płatności jedynie do zapłaty przelewem lub kartą.

- Wyszło więc na to, że jednego dnia prezydent wskazał, że gotówka w transakcjach handlowych jest w porządku, a drugiego dnia premier przeforsował rozwiązanie ograniczające możliwość korzystania z papierowego pieniądza - zauważa osoba z prezydenckiego otoczenia.

Kasa w ręku

Ministerstwo Finansów od dawna chciało ograniczyć możliwość płacenia gotówką. Zdaniem resortu niski limit płatności gotówkowych ogranicza ryzyko zjawiska szarej strefy oraz jest skutecznym narzędziem w przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Administracja skarbowa ma dostęp do historii transakcji prowadzonych za pośrednictwem rachunków bankowych, lecz nie opierających się na przekazaniu pieniędzy z rąk do rąk. Te pozostają dla organów podatkowych tajemnicą.

- Szkopuł w tym, że to myślenie zza warszawskiego biurka. W Polsce powiatowej, gdzie ludzie też prowadzą biznes, często obowiązuje prosta zasada: dasz pieniądze do ręki, dostaniesz towar - komentuje Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Jego zdaniem obniżenie limitu będzie utrudnieniem jedynie dla uczciwych przedsiębiorców, za to nic nie zmieni na lepsze.

- Jeśli ktoś zakłada, że ci, którzy chcą prać pieniądze lub działają w szarej strefie, nagle struchleją i przyjdą do skarbówki na kolanach, nie zna życia. Obniżenie limitu w żaden sposób nie zmniejszy szarej strefy ani nie pomoże w walce z przestępczością podatkową. Jest więc bezcelowe - uważa prezes ZPP.

Ustawą podatkową stanowiącą istotny element Polskiego Ładu zajmie się niebawem Senat. Bardzo prawdopodobne jest, że zakwestionuje on m.in. obniżenie limitu płatności gotówkowych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(428)
ha ha ha
rok temu
PiS realizuje program zniewalania społeczeństwa, a ciemna polska masa na nich głosująca bije brawo bo skutki tego odczuje zapewne jak już PiS nie będzie u steru.
tomi
rok temu
ale krawcowa za 800 stówek już udziały mogła kupić
Orwell w wiek...
rok temu
Zlikiwdować gotówkę (nawet jeśli stopniowo) to to samo, co oddać banksterom i władzom kontrolę nad naszym życiem. Mam nadzieję, że prezydent nie podpisze czegoś takiego.
dojna zmiana
rok temu
Co by tu jeszcze spieprzyć. cały PIS.
waszek
rok temu
plujący , Płatności bezgotówkowe, są najbardziej bezpiecznym obrotem, tak robi cywilizowane społeczeństwo . Mój sąsiad został pobity ponieważ przynosił gotówkę na wypłaty dla budowlańców. prawie dwa lata się męczył przykuty do łózka i zmarł.
...
Następna strona