Notowania

rynek pracy
03.07.2019 11:40

Brakuje rąk do pracy. Rząd jednak woli postawić na bezrobotnych i bykowe niż na imigrantów

Do 2030 roku w Polsce będzie brakowało 4 mln pracowników. Naszą gospodarkę nie wesprą jednak chętni do pracy cudzoziemcy, bowiem rząd nie zamierza dla nich szerzej otwierać drzwi.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fotolia)
Już dziś szacuje się, że w przemyśle brakuje kilkaset tys. pracowników.

Rząd stawia na krótkotrwałe zatrudnienie cudzoziemców zamiast sprowadzania ich na stałe – wynika z nieoficjalnego projektu polityki migracyjnej państwa z wytycznymi dla administracji, do którego dotarła "Rzeczpospolita".

Z dokumentu MSWiA wynika, że państwo będzie poszukiwać pracowników wśród długotrwale bezrobotnych, albo nieaktywnych zawodowo w wieku 50+. Liczy też na repatriantów i powrót Polaków, którzy wyjechali na Zachód.

Obejrzyj: Ekspert rynku pracy: "Wątpię, byśmy dorównali niemieckim płacom"

Do tego resort rekomenduje powrót do bykowego, czyli wyższych podatków dla bezdzietnych. Jak wskazuje "Rz", w projekcie MSWiA już padają konkretne przykłady takich rozwiązań w krajach UE.

Zdaniem Grzegorza Tokarskiego z Pracodawców RP, cytowanego w dzienniku, rząd po raz pierwszy przyznał, że mamy ogromny problem. Jak szacuje resort do 2030 r w Polsce będzie brakowało 4 mln pracowników.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: rynek pracy, imigranci, podatki, praca
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-06-2019

fffNie może mieć dzieci, niech adoptuje!!! A jak nie to przez podatek niech wspomaga tą część społeczeństwa która ponosi trud wychowywania młodych … Czytaj całość

24-06-2019

MariuszW dniu w którym dojdzie do realizacji tego pomysłu zwalniam się, robię na czarno i zakładam swój fundusz emerytalny. I .uja ode mnie dostaną.

24-06-2019

4rWejdzie bykowe, zrzekne się obywatelstwa!!!

Rozwiń komentarze (978)