Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|
aktualizacja

Polski Ład. Małżonkowie mogą zyskać, ale też mogą stracić

161
Podziel się:

Nie średnia przychodów męża i żony, a indywidualny przychód małżonka zdecyduje o tym, czy małżeństwo załapie się na tzw. ulgę dla klasy średniej.

Polski Ład. Małżonkowie mogą zyskać, ale też mogą stracić
Rozliczając się wspólnie małżonkowie mogą załapać się na ulgę, ale też wcale nie muszą. (Adobe Stock, lutra82)

Rozliczasz się wspólnie z małżonkiem i liczysz na ulgę dla klasy średniej? Wcale nie jest takie pewne, że ją otrzymasz. Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna" skutek zmian przewidzianych w Polskim Ładzie nie będzie jednakowy dla wszystkich par.

Ulga, nad którą pracuje Sejm, ma przysługiwać zatrudnionym, których przychody mieszczą się w przedziale od 68 412 zł do 133 692 zł rocznie. Co jednak kiedy małżonkowie rozliczają się razem i jeden mieści się w limicie, a drugi go przekracza?

Zobacz także: Gafa wiceministra. "Wywołało to uśmiech na twarzy wielu osób"

Jak pisze "DGP", takich trudnych zagadań jest więcej. Czy w takim układzie ten podatnik, któremu pracodawca w ciągu roku uwzględnił ulgę na koniec, będzie musiał ją zwrócić?

Albo czy małżeństwu, w którym jeden współmałżonek nie zarabia, a drugiego dochody nie mieszczą się w limicie przy wspólnym rozliczeniu, mają szansę na zmieszczenie się w uldze?

Problem w tym, że przepisy nie zawierają odrębnych uregulowań co do stosowania ulgi dla klasy średniej w przypadku wspólnego rozliczenia małżonków.

Jak wyjaśnia na łamach "DGP" Rafał Sidorowicz, doradca podatkowy i menedżer w MDDP, możliwość uwzględnienia ulgi w zeznaniu powinna być oceniana z perspektywy rocznych przychodów danego podatnika.

Co to oznacza? Że nie średnia przychodów męża i żony, a indywidualny przychód małżonka zdecyduje o tym, czy małżeństwo załapie się na tzw. ulgę dla klasy średniej.

W praktyce, jeżeli jeden z małżonków uzyskał roczny przychód z pracy mieszczący się w limicie, to skorzysta z niej bez względu na wysokość przychodów drugiego małżonka. Ale jeśli przekracza ten próg, to nawet kiedy partner nie zarabia, to ulga nie będzie się należała - wyjaśnia dziennik.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(161)
lan
12 miesięcy temu
To pierwszy polski rząd, który stara się pomóc najsłabszym, tak jak robi się w cywilizowanych państwach. Nie ma już głodujących dzieci jak to było przed 2015r. Emeryci i renciści nie muszą dawać swoich mieszkań w zastaw za pożyczenie 500PLN na leki jak to było za poprzednich rządów. Żyjemy w coraz normalniejszym państwie.
Monia
12 miesięcy temu
Widziały gały kogo na władze wybierały. Jak się populistów po 20paru latach względnego spokoju wybrało to się teraz ma i trzeba płacić! Daliście się omamić - że Państwo na dorobku stać - otóż nie stać - i będą nam wszystkim coraz głębiej z kieszeni wyciągać, żeby potem rzucić kaście nierobów okruchy. A wy dalej mówcie że to słońce świeci.
Manager
rok temu
Jasne po co sie kształcić i ciężko pracować, jak takie zmiany zabiera Ci wszystko na co człowieku całe życie pracujesz. Odechciewa sie żyć w tym kraju i zamierzam złożyć wypowiedzenie - niech inni zarządzają . Nie warto być inteligentnym w tym kraju, szkoda bo kochałam go ponad wszytsko:(
Pracus
rok temu
Pracuje po 10 do 14 dziennie plus co 2 sobotę. Mozna powiedzieć że zasuwam jak na 2 etatach. Dzięki temu zarabiam więcej. Spłacam kredyt na mieszkanie, auto i kredyt na wykończenie mieszkania. Oszczędności nie mam a to co uda mi sie oszczędzić w ciągu roku przeznaczam na wakacje z rodzina. Nie płacze ze mi ciężko tylko zaciskam zęby i zasuwam. Państwo jednak uważa że zarabiam za dużo i ściąga że mnie 2 podatek. Jaki sens mają takie progi podatkowe że zaliczam się do klasy sredniej a owocami mojej ciężkiej pracy muszę dzielić z nierobami którzy uważają ze im się to po prostu nalezy
Ala
rok temu
Mąż programista , niepracująca żona, troje małych dzieci , dochód 150 tys , kredyt hipoteczny i bez ulgi! Genialne...I to się nazywa , że państwo wspiera rodziny wielodzietne.
...
Następna strona