Polski Ład uderzy w miasta. Agencja Fitch podsumowuje rządową rewolucję

14 polskich samorządów zostało umieszczonych na liście obserwacyjnej ze wskazaniem negatywnym - wynika z najnowszego komunikatu agencji ratingowej Fitch. Powód? Miasta będą musiały podnieść podatki i opłaty lokalne, będą też musiały ograniczać wydatki bieżące. Wszystko po to, by zrównoważyć ubytek dochodów związany z wprowadzeniem Polskiego Ładu.

Polski Ład uderzy w miasta. Jak podaje Fitch, jednym z miast, które będą mocno stratne, jest Warszawa  Polski Ład uderzy w miasta. Jak podaje Fitch, jednym z miast, które będą mocno stratne, jest Warszawa
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski

"Umieszczenie ratingów na liście obserwacyjnej ze wskazaniem negatywnym odzwierciedla naszą niepewność co do możliwego wpływu reformy fiskalnej Polski Ład na profile finansowe ocenianych przez nas gmin" - wskazała agencja ratingowa Fitch w poniedziałkowej informacji.

Uszczuplenie PIT uderzy w gminy, rekompensata nie wystarczy

Decyzja ratingowa dotyczy 14 jednostek samorządu terytorialnego: Białegostoku, Bydgoszczy, Chorzowa, Częstochowy, Gdańska, Gliwic, Katowic, Opola, Ostrowa Wielkopolskiego, Płocka, Rybnika, Szczecina, Warszawy, Zabrza.

Ceny gazu pod kontrolą. UOKiK sprawdza

Według agencji w wyniku wprowadzonej reformy znacznie zmniejszone zostaną dochody operacyjne w porównaniu do sytuacji, gdyby reforma nie została wprowadzona. "Reforma wpływa na dochody JST z tytułu udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT)" - zaznaczono. Dodano, że PIT stanowił średnio ponad 25 proc. dochodów ogółem gmin ocenianych przez Fitch.

W opinii Fitch przewidziane w znowelizowanej ustawie o dochodach JST rozwiązania będą niewystarczające, by w pełni skompensować spodziewany spadek dochodów z tytułu udziału w dochodach z PIT.

Samorządy będą musiały podnieść podatki

Według agencji gminy będą zmuszone do podjęcia działań zapobiegawczych w postaci podnoszenia podatków i opłat lokalnych oraz ograniczania wydatków bieżących, aby zrównoważyć ubytek dochodów.

Fitch przypomina, że polskie gminy są w trakcie uchwalania budżetów na 2022 r., natomiast działania przeciwdziałające skutkom wprowadzanej reformy są dyskutowane w radach gminnych, które powinny je zatwierdzić do końca tego roku. "Jeżeli gminom nie uda się wprowadzić działań zmierzających do złagodzenia skutków ubytku dochodów operacyjnych powstałego w wyniku reformy Polski Ład, ich samodzielne profile kredytowe (SCP) ulegną pogorszeniu, prowadząc do obniżenia ratingów" - przestrzega agencja.

Fitch nie spodziewa się zmian w profilach ryzyka poszczególnych JST, "ale raczej zmiany w ocenie zdolności do obsługi długu, co z kolei będzie prowadzić do zmiany ich SCP. A to może przełożyć się na zmianę ratingów IDR".

Według Ministerstwa Finansów w 2022 r., po wprowadzeniu Polskiego Ładu oraz rozwiązań stabilizujących i wzmacniających finanse JST, samorządy osiągną dochody z tytułu PIT, CIT i subwencji ogólnej na poziomie ok. 149 mld zł, co oznacza, że będą one wyższe o 10,3 proc. od dochodów prognozowanych przez same JST w wieloletnich prognozach finansowych, sporządzonych przed ogłoszeniem Polskiego Ładu. Gdy dochody z PIT i CIT w danym roku spadną poniżej ustalonego poziomu (tzw. poziom referencyjny), samorządy mają otrzymać dodatkowe pieniądze w ramach subwencji rozwojowej. O tym, że samorządy stracą na polskim Ładzie, Fitch pisał także już we wrześniu.

Tymczasem w maju Związek Miast Polskich alarmował, że Polski Ład sprawi, iż nawet jedna trzecia samorządów utraci płynność finansową. "Stanowczo sprzeciwiamy się dalszemu obniżaniu dochodów własnych JST. Jest to sprzeczne z podstawowymi zasadami polskich reform ustrojowych, w tym z zasadą subsydiarności, decentralizacji i sa­modzielności JST w decydowaniu o wykonywaniu swoich zadań i kształtowaniu rozwoju lokalnego i regio­nalnego" - pisał ZMP. Podobne argumenty przedstawia Unia Metropolii Polskich.

Tymczasem minister finansów Tadeusz Kościński zapewnia, że żaden samorząd nie straci na Polskim Ładzie.

Wybrane dla Ciebie