Posłowie skorzystają na reformie podatkowej rządu. Ekspert: maksymalna korzyść

Posłowie skorzystają na reformie podatkowej rządu, którą ogłosił w środę Donald Tusk. Dochód posła z dietą przekracza 150 tys. zł - odczuje zatem maksimum korzyści z zapowiadanych zmian - ocenia ekspert podatkowy Piotr Juszczyk.

PITLicząc samo uposażenie 13 872 zł brutto, poseł na zmianach w PIT zyska 265 zł miesięcznie - wylicza Piotr Juszczyk
Źródło zdjęć: © GETTY | Foto Olimpik
Marta Bellon
  • do 130 tys. zł pozostaje dotychczasowa stawka 12 proc.,
  • między 130 a 150 tys. zł pojawi się 24 proc.,
  • a 32 proc. podatku zacznie obowiązywać dopiero powyżej 150 tys. zł.

Przypomnijmy: obecnie stawka PIT wynosi 12 proc. dla dochodów nieprzekraczających 120 tys. zł rocznie. Po przekroczeniu tej kwoty rośnie od razu do 32 proc. Jak tłumaczy Piotr Juszczyk, korzystną zmianę w portfelach, po wejściu w życie reformy, odczują ci podatnicy, którzy zarabiają ok. 12 tys. zł brutto miesięcznie.


WIDEO
Drugi próg boli. Kiedy przestanie? Dopiero po wyborach


Posłowie odczują "pełne korzyści z reformy"

Minister finansów Andrzej Domański kilkukrotnie powtarzał w środę, że na planowanych przez rząd zmianach skorzysta około 3,5 mln podatników. Jak tłumaczyła w money.pl w środę Małgorzata Samborska, to oznacza, że właśnie tyle osób Ministerstwo Finansów prognozuje jako podatników osiągających dochody, które bez reformy znalazłyby się w obecnym drugim progu podatkowym. I nie będą to tylko najwyżej zarabiający menedżerowie czy eksperci, inżynierowie, nauczyciele akademiccy. Więcej pieniędzy zostanie też w portfelach parlamentarzystów.

- Posłowie głosując za nową skalą, zagłosują za maksymalną możliwą ulgą dla samych siebie - mówi wprost Piotr Juszczyk z firmy inFakt.

Licząc samo uposażenie 13 872 zł brutto, poseł zyska 265 zł miesięcznie, ale po doliczeniu opodatkowanej części diety parlamentarnej jego roczny dochód przekracza 150 tys. zł, a to oznacza pełne maksimum korzyści z reformy: 300 zł miesięcznie, czyli 3600 zł rocznie. Formalnie nie ma w tym nic nadzwyczajnego, bo tyle samo zyska każdy podatnik z dochodem powyżej 150 tys. zł. Ale warto wiedzieć, że akurat na tej granicy parlamentarzyści mieszczą się niemal idealnie.

Ekspert podatkowy przypomina, że uposażenie poselskie w 2026 r. wynosi 13 872 zł brutto, a dieta parlamentarna 4335 zł brutto.

PIT
© Piotr Juszczyk

Poseł vs. "zwykły" pracownik

Jak mówi Juszczyk, to, co różni posła od "zwykłego" pracownika, to po pierwsze, polityk płaci składki społeczne 11,26 proc. (emerytalna 9,76 proc. + rentowa 1,5 proc.), ale nie podlega składce chorobowej.

- Po drugie, dieta parlamentarna jest zwolniona z PIT do 3000 zł miesięcznie, opodatkowana jest tylko nadwyżka 1335 zł/mc, i to bez składek ZUS. Po trzecie, KUP (miesięczny koszt uzyskania przychodów - red.) to standardowe 250 zł/mc, jak u pracownika. Składka zdrowotna to 9 proc. od uposażenia po odjęciu (reszty - red.) składek - dodaje Juszczyk.

Wybrane dla Ciebie