Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Sebastian Ogórek
Sebastian Ogórek
|
aktualizacja

Rozliczenie podatków 2018. Twój e-PIT z błędem. Fiskus zwróci mi pieniądze

54
Podziel się

Rozliczyłeś swoje podatki, korzystając z usługi Twój e-PIT? No to skarbówka może wisieć ci pieniądze. Tak jak mnie. Powód? Błąd w systemie przygotowanym przez Ministerstwo Finansów.

Rozliczenie podatków 2018. Twój e-PIT z błędem. Fiskus zwróci mi pieniądze
(wp.pl, WP.PL)
bDzRsxQl

Czuję się odpowiedzialny, bo w pierwszym dniu startu systemu namawiałem do rozliczenia właśnie w ten sposób. Pisałem, że w noc zyskałem niemal 2 tys. zł, bo system złożył za mnie deklarację podatkową niemal automatycznie. Zwrot nadpłaty podatku dostałem w kilka dni.

Okazuje się, że pośpiech nie był potrzebny. System opracowany przez Ministerstwo Finansów miał błąd. Nie zmusza on teraz każdego do składania nowego rozliczenia od nowa, ale jest grupa osób, które powinny złożyć korektę.

Co ważne, zwrot podatku, jaki otrzymałem, był za mały.

bDzRsxQn

Sprawa dotyczy tzw. kosztów uzyskania przychodów. Twórcy, czyli na przykład dziennikarze, pisarze, rysownicy, w uproszczeniu płacą jedynie połowę podatku. To taka ulga od państwa, które stwierdza, że warto sztuce pomóc. Także podatkami.

Zobacz także: Obejrzyj: Jak rozliczyć się z fiskusem przy pomocy usługi Twój e-Pit?

Problem w tym, że ktoś z jakiegoś powodu zapomniał o tej uldze przy tworzeniu Twojego e-PIT-u. Dlatego zapłaciłem podatek wyższy o kilkaset złotych.

bDzRsxQt

- Takie sytuacje w skali wszystkich przygotowanych propozycji rozliczeń podatkowych były absolutnie incydentalne. Dotyczyły bardzo wąskiej grupy osób, które z usługi Twój e-PIT skorzystały w pierwszych dniach po jej uruchomieniu – przekazał mi Paweł Jurek, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów.

Jak dodał, sprawa dotyczy około tysiąca osób. Problem pojawia się, jeśli ktoś pracował na etacie, ale jednocześnie miał też umowę o dzieło lub zlecenie z 50-proc. kosztami uzyskania przychodów. Błąd został stosunkowo szybko wykryty i po trzech dniach naprawiony.

Skarbówka dzwoni z... przeprosinami

Do mnie odezwała się sama skarbówka. Nie, nie domagała się, abym przybiegł do nich jeszcze tego samego dnia i w zębach przyniósł poprawiony PIT. Było wręcz przeciwnie. Pani z urzędu zadzwoniła, przedstawiła się, skruszonym głosem przyznała, że doszło do pomyłki. I uwaga: przeprosiła za nią! Tak, tak. Zrobiła to pani ze skarbówki.

Spytałem więc, co mam dalej zrobić. Do urzędu specjalnie mi się nie chce biegać. Pani mówi więc, że ona przygotuje mi poprawioną wersję rozliczenia. Wypełni wszystko jeszcze raz za mnie, wsadzi w kopertę, wyśle na mój adres. Ja tylko podpiszę i odeślę do niej. Sprawa załatwiona.

bDzRsxQu

Oczywiście nie będę tu rehabilitował Ministerstwa Finansów. Tego typu błąd to absolutny skandal. Mam nadzieję, że wyciągnięto z tego powodu konsekwencje wobec osób za niego odpowiedzialnych. Moją uwagę zwraca jednak podejście do "klienta" po tym, jak do takiej pomyłki doszło.

Po pierwsze, skarbówka sama się do mnie zgłosiła. To oni stracą, bo ja nieskorzystałem z przysługującej mi ulgi. Pierwszy plus dla nich. Muszę też pochwalić skarbówkę za podejście właśnie proklienckie: oni załatwią, oni pomogą, pan nic nie musi - plus numer dwa.

Po trzecie, dobrze, że nikt tego nie ukrywa. Można było sprawę próbować zamieść pod dywan, ale widać, że ktoś w MF pomyślał. Zobaczył, że zepsuli i teraz trzeba wszystko odkręcić, naprawić. Wbrew pozorom nie jest to w fiskusie standard.

- Z osobami, które rozliczyły się z podatku, bazując na propozycji nieuwzględniającej wszystkich kosztów uzyskania przychodów, kontaktują się obecnie pracownicy urzędów skarbowych. Informują, w jaki sposób, możliwe jest złożenie korekty lub też przygotowują taką korektę, samodzielnie przesyłając ją do akceptacji podatnika – przekazał mi Paweł Jurek

bDzRsxQv

Czy w przyszłym roku mimo tego "wielbłąda" skorzystam z usługi Twój e-PIT? Zapewne tak. Błąd został naprawiony, a system jako całość się sprawdza.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDzRsxQO
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(54)
babcia
2 lata temu
Parodia artysci zarabiaja miliony i placa tylko polowe podatku a rencista i emeryt musi zaplacic caly a jeszcze zarabiaja krocie na reklamach i gdzie tu sprawiedliwosc a jak choroba to prosza o wsparcie.
ULA
2 lata temu
A ja dzisiaj spotkałam się z absurdem na portalu e-PIT. Podatnicy, którzy za 2017 rok nie mają ani zwrotu podatku ani do zapłaty nie mają możliwości zalogować się do portalu, ponieważ nie przejdą weryfikacji. W takiej sytuacji do systemu można zalogować się jedynie przez profil zaufany. Nie wszyscy taki profil posiadają, a część osób to nawet nie wie co to jest. Miało być ułatwienie, a wyszło jak zawsze.
mogel
2 lata temu
Żyjemy w czasach bylejakości. Wszędzie produkowane są buble, czasem nawet celowo, np urządzenia, sprzęty, które działają/funkcjonują tylko przez okres gwarancji. W innych przypadkach buble powstają z pośpiechu, z braku kontroli...... a buble, to dodatkowe koszty. W przypadku bubla skarbówki również..., ale jak zwykle zapłaci podatnik.
bDzRsxQP
PSP
2 lata temu
O przy okazji Kowalski się dowiedział że te artysty płacą tylko połowę podatku, no ładnie ładnie.
emeryt
2 lata temu
Niech mi ktoś wytłumaczy jaka sztukę popierają dziennikarze , że płaca połowę podatku... za to że kłamią w swoich artykułach , piszą bzdury bo są nie przygotowani do tematu i piszą to co im rządzący karzą i to ma być sztuka ....kuźwa sztuka jest to zrozumieć
...
Następna strona