Rząd bierze się za oszustów podatkowych. Idą zmiany w ordynacji. Ale są kontrowersje

Ministerstwo Finansów i Gospodarki pracuje nad zmianami w Ordynacji podatkowej. – W przypadku przestępstw, gdzie uszczuplenia są naprawdę duże, przedawnienie podatku nie będzie oznaczać uniknięcia odpowiedzialności za przestępstwo skarbowe – tłumaczy w rozmowie z money.pl wiceminister Jarosław Neneman.

Jarosław NenemanJarosław Neneman, wiceminister finansów i gospodarki
Źródło zdjęć: © East News, fot. Adobe Stock | Adam Burakowski, Tomasz Warszewski, bnorbert3
Tomasz ŻółciakGrzegorz Osiecki
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Tomasz Żółciak i Grzegorz Osiecki, wp.pl i money.pl: Rząd ma przyjąć projekt Ordynacji podatkowej. Kontrowersje budzi pomysł zmiany zasad przedawnienia karalności czynu w Kodeksie karnym skarbowym (KKS). Nowe rozwiązanie krytykują doradcy podatkowi. Czemu chcecie zmieniać zasady?

Jarosław Neneman, wiceminister finansów i gospodarki: Najpierw trzeba wyjść od problemu, który jest dziś. Obecnie sytuacja wygląda tak: jak się przedawni zobowiązanie podatkowe, to i przestępstwo skarbowe z nim związane również przedawnia się – zasadniczo po pięciu latach. Istnieje jednak możliwość wszczęcia postępowania karno-skarbowego, co zawiesza termin przedawnienia podatku, a tym samym automatycznie wydłuża okres karalności na gruncie Kodeksu karnego skarbowego. 

I rozumiemy, że chodzi o pojawiające się zarzuty wszczynania przez skarbówkę postępowania "na wszelki wypadek", tylko dlatego, żeby nie przedawnił się podatek?

Faktycznie, pojawiają się zarzuty o instrumentalne traktowanie tego przepisu, że urzędnik wszczyna postępowanie karne skarbowe tuż przed terminem przedawnienia, a potem nic się nie dzieje. Media czasami donoszą o takich podejrzeniach. Jak popatrzymy na statystyki i rozstrzygnięcia sądów – zarówno wojewódzkich, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego – odsetek takich spraw jest mały i spadający. Ale nie negujemy, że problem jest i chcemy go rozwiązać.

"Bardzo ogromna rewolucja". Doradca podatkowy mówi, co oznacza wejście w życie KSeF

W jaki sposób?

Proponujemy wykreślenie tego rozwiązania z Ordynacji podatkowej. Zobowiązania podatkowe przedawniałyby się po pięciu latach normalnie, bez możliwości wydłużenia przedawnienia poprzez wszczęcie postępowania z KKS.

Nie chcemy jednak doprowadzić do sytuacji, w której można dokonywać oszustw podatkowych na dużą skalę, a potem wystarczy przez pięć lat zwodzić urząd, żeby uniknąć wszelkiej odpowiedzialności karnej. Dlatego w przypadku przestępstw, gdzie uszczuplenia są naprawdę duże, ta zasada nie będzie obowiązywała – przedawnienie podatku nie będzie oznaczać uniknięcia odpowiedzialności za przestępstwo skarbowe.

Mówimy tutaj o czynach dużej wagi – w przybliżeniu w obecnych warunkach chodzi o kwotę ponad 960 tys. zł. Jeśli zatem oszustwo podatkowe byłoby na kwotę wyższą i doszłoby do przedawnienia zobowiązania w sensie podatkowym, to jednak czyn karalny nie będzie się przedawniał w momencie przedawnienia podatku. To jest niesprawiedliwe, że przestępca podatkowy mógłby uniknąć kary, a korzyść z przestępstwa pozostała w jego kieszeni.

Czyli mamy próg wynoszący około miliona złotych – czy będzie waloryzowany?

To próg o równowartości 200 minimalnych wynagrodzeń, więc będzie się zwiększał. I dotyczy on wartości podatku, czyli w praktyce, jeśli chodzi o VAT czy podatek dochodowy, mówimy o oszustwach czy przestępstwach, które dotyczą niezadeklarowanych przychodów lub obrotów na co najmniej kilku czy kilkunastu milionów złotych. To oznacza, że te przepisy dotyczyłyby relatywnie wąskiej grupy podatników.

Nasza propozycja to kompromis w rozwiązaniu problemu sygnalizowanego ze wszystkich stron – z kręgów sądowych, naukowych, Rzeczników: Praw Obywatelskich i Małych i Średnich Przedsiębiorstw, doradców i podatników. 

Ale projekt wciąż budzi sprzeciw organizacji biznesowych. Doradcy podatkowi mówią, że to groźne dla podatników, że organy państwa będą ścigały dowolnie długo, że przedawnienie staje się iluzją.

To nieprawda, że przedawnienie podatkowe stanie się iluzją. Po zmianach przedawnienie podatku nastąpi generalnie po pięciu latach. Zmieni się jednak przedawnienie karalności na gruncie karnym skarbowym.

Nie może być bowiem tak, że jeśli ktoś ukradnie samochód, to może być ścigany karnie 10 lat, a jeśli ktoś ukradnie miliony w podatkach, to będzie ścigany karnie tylko pięć lat. Jeszcze raz podkreślam, próbujemy wyważyć interesy państwa i interesy uczciwych podatników – rezygnujemy z przesłanki umożliwiającej instrumentalne zawieszanie przedawnienia, ale chronimy system i rynek przed oszustami na dużą skalę poprzez zrównanie karalności z innymi podobnymi przestępstwami tzw. pospolitymi.

Rozumiem, że doradcy podatkowi są w niezręcznej sytuacji, bo żyją z doradzania klientom, a krytykowanie resortu finansów dla samej zasady jest przez część z nich pewnym rytuałem. Zadaniem resortu jest jednak dbanie zarówno o podatników, którzy zwyczajnie czasem się mylą, jak i o budżet – żeby ściganie tych, którzy budżet świadomie okradają, było skuteczne. 

Czyli intencją jest przede wszystkim zmiana zasad zawieszania przedawnienia podatków, które były niekiedy instrumentalizowane przez urzędników?

Tak, dokładnie. Rezygnujemy z możliwości sztucznego przedłużania zawieszania terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego dla wszystkich. Przede wszystkim chodzi nam o podatników, którzy popełniają błędy lub gdy są spory co do interpretacji przepisów.

Nie każdy, kto nie zapłacił podatku, jest od razu przestępcą podatkowym. Ktoś mógł się po prostu pomylić, mógł też dokonać błędnej interpretacji przepisów. Przestępstwa karne skarbowe mogą natomiast być popełniane wyłącznie umyślnie. Sąd nie skazuje za przestępstwa skarbowe każdego, kto np. nie zapłaci podatku w każdej sytuacji.

Z drugiej strony, nie ma naszej zgody na odpuszczanie odpowiedzialności karnej osobom, które umyślnie popełniają poważne przestępstwa skarbowe – zorganizowana przestępczość gospodarcza, czy tzw. mafie VAT-owskie. Dlatego musimy zmienić Kodeks karny skarbowy. Uważam, że pomysł na zrównanie okresu przedawnienia poważnych przestępstw podatkowych z przedawnieniem np. zwykłej kradzieży jest po prostu fair wobec zdecydowanej większości uczciwych obywateli. Po prostu wpisuje się w powszechne zasady prawa.

Jak będą wyglądać przepisy przejściowe? Od kiedy ten system będzie obowiązywać?

Nowe przepisy wchodzą w życie, ale dotyczy to zobowiązań podatkowych, które powstaną po wejściu ustawy w życie. Zapewne będzie to od 2027 r. Zobowiązania powstałe w tym roku będą jeszcze na starych zasadach, czyli de facto mamy ponad pięć lat na dostosowanie się do zmian administracji i sądów.

Możliwe są jakieś zmiany w tych rozwiązaniach wobec krytyki, jaka się pojawia ze strony części środowiska doradców, że to zamach na prawa podatników?

To w tym kontekście chciałbym zadać proste pytanie: czy ma zostać tak, jak jest obecnie? To, co proponujemy, jest na pewno korzystniejsze dla podatników od tego, co jest dzisiaj.

Biznes chciałby pięć lat przedawnienia bez karalności – na to się nie zgadzamy. Ciężko znaleźć pole do kompromisu. Na co byśmy się mieli zgodzić? Żeby nie było karalności mafii VAT-owskiej? Nie możemy tego zaakceptować.

Jakie są szanse na przejście tego projektu przez rząd i Sejm?

Prace nad tym projektem trwają już prawie dwa lata, a obecne propozycje przepisów mają w tej kwestii zdecydowanie inny kształt niż pierwotna propozycja ministerstwa. Wynika to między innymi z dwukrotnych konsultacji społecznych projektu z biznesem i administracją publiczną.

Projekt uzyskał pozytywną opinię Komitetu Stałego Rady Ministrów oraz Rządowego Centrum Legislacji – ale wciąż jest projektem i wciąż jest przestrzeń na dyskusję. Pewnie, gdy trafi do Sejmu, czeka nas szeroka debata publiczna. Mamy nadzieję na konstruktywną dyskusję w parlamencie i podpis pana prezydenta. Jeśli tak się nie stanie, będziemy mieli dalej obecną sytuację – wszyscy będą narzekać, żeby było inaczej.

Rozmawiali: Tomasz Żółciak i Grzegorz Osiecki, dziennikarze wp.pl i money.pl

Wybrane dla Ciebie
KSeF wystartował o północy. Sprawdziłem, jak działa system. Powiadomienie zmieniło wszystko
KSeF wystartował o północy. Sprawdziłem, jak działa system. Powiadomienie zmieniło wszystko
Ćwiczenia z ostrą amunicją. Irańskie wojska w strategicznym punkcie
Ćwiczenia z ostrą amunicją. Irańskie wojska w strategicznym punkcie
Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Co stanie się z pieniędzmi w bankach w czasie wojny? Eksperci tłumaczą
Wypłaty trzynastek w 2026 r. Oto harmonogram dla emerytów
Wypłaty trzynastek w 2026 r. Oto harmonogram dla emerytów
Problemy Bitcoina. Największa kryptowaluta świata nurkuje głęboko
Problemy Bitcoina. Największa kryptowaluta świata nurkuje głęboko
Pracowali w Norwegii. Przeszli na emeryturę. Oto ile dostają
Pracowali w Norwegii. Przeszli na emeryturę. Oto ile dostają
Wybuch w irańskim porcie w Cieśninie Ormuz. Kluczowe miejsce na mapie
Wybuch w irańskim porcie w Cieśninie Ormuz. Kluczowe miejsce na mapie
"Wilk w owczej skórze". Oceniają nominację Kevina Warsha na szefa Fed
"Wilk w owczej skórze". Oceniają nominację Kevina Warsha na szefa Fed
Iran to nie Wenezuela. "Strategia rodem z kasyna"
Iran to nie Wenezuela. "Strategia rodem z kasyna"
KNF bierze pod lupę wpis ministra o zmianach w KGHM. Czy doszło do wycieku informacji?
KNF bierze pod lupę wpis ministra o zmianach w KGHM. Czy doszło do wycieku informacji?
Kaskadowe wyłączenia w ukraińskiej sieci. Awaryjne wyłączenia w Mołdawii i Rumunii
Kaskadowe wyłączenia w ukraińskiej sieci. Awaryjne wyłączenia w Mołdawii i Rumunii
Noc w Warszawie droższa niż w Dubaju. Pokazał rachunek z najdroższego hotelu w Polsce
Noc w Warszawie droższa niż w Dubaju. Pokazał rachunek z najdroższego hotelu w Polsce