Minister aktywów państwowych mówił o tym w TVP Info, wskazując na sytuację na rynku paliw i jej skutki dla wyników firm.
- Z jednej strony mamy do czynienia z nadzwyczajnymi zyskami wynikającymi z sytuacji w cieśninie Ormuz, ze spekulacją na rynku paliw. Beneficjentami są koncerny paliwowe, Orlen w części również - powiedział Wojciech Balczun.
- Nasza inicjatywa dotycząca "windfall tax" została skierowana przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego - przypomniał szef MAP. - Będziemy podejmowali różnego rodzaju jeszcze inicjatywy, żeby te nadzwyczajne zyski jednak zasiliły budżet państwa - zaznaczył.
WIDEODrugi próg boli. Kiedy przestanie? Dopiero po wyborach
Balczun zwrócił też uwagę, że Orlen wypłaca dywidendę, a jednocześnie realizuje duży program inwestycyjny.
- Z drugiej strony Orlen też realizuje ogromny program inwestycyjny, którego celem jest rozwój firmy, budowa pozycji rynkowej, rozwój operacji za granicą - powiedział.
Blokada prezydenta
Pod koniec lipca prezydent Karol Nawrocki zdecydował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych.
Na początku sierpnia minister finansów Andrzej Domański informował, iż rząd może podjąć drugą próbę opodatkowania koncernów paliwowych po decyzji prezydenta.