Notowania

Tusk i Kopacz przed Trybunał Stanu? Eksperci tłumaczą, co im grozi

Choć w poniedziałek Marcin Horała zasugerował, że jego komisja śledcza będzie chciała postawić czołowych polityków PO przed Trybunałem Stanu, to do ewentualnego procesu jeszcze daleka droga. Sam wniosek nie wystarczy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Donald Tusk wraz z innymi czołowymi politykami PO może stanąć przed Trybunałem Stanu. Taki wniosek ma złożyć komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT (Fot: Paweł Supernak)

- Odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu zależy przede wszystkim od decyzji politycznych - mówi money.pl dr Ryszard Balicki, konstytucjonalista z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jak podkreśla, skład trybunału jest bowiem wybierany przez parlamentarzystów na starcie kadencji. Co 4 lata skład może się więc zmieniać. Wyjątkiem jest przewodniczący, którym jest prezes Sądu Najwyższego.

Zresztą, postawienie polityków przed Trybunałem Stanu nie jest takie proste. Procedura trwa zazwyczaj dość długo i sam wniosek nie wystarczy.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

- Najpierw musi powstać wniosek, który spełnia wymogi aktu oskarżenia - mówi money.pl konstytucjonalista prof. Marek Chmaj, który jest jednocześnie pełnomocnikiem Jacka Rostowskiego.

Później z wnioskiem muszą zapoznać się wszyscy politycy, których on dotyczy. Mogą również złożyć wyjaśnienia. Następnie wniosek trafia pod głosowanie Sejmu, który musi go przyjąć większością 3/5 głosów. Jeśli tego nie zrobi, postępowanie jest umarzane.

Jeśli jednak niższa izba parlamentu przegłosuje wniosek, to również w Trybunale Stanu są dwie instancje.

Więzienie? Możliwe, ale mało prawdopodobne

Trybunał Stanu co do zasady może wymierzyć karę przede wszystkim polityczną. - Może to być pozbawienie czynnego i biernego prawa wyborczego, zakaz zajmowania konkretnych stanowisk czy utrata odznaczeń państwowych - mówi nam dr Ryszard Balicki.

- Jeśli jednak Trybunał Stanu uzna, że dany czyn wypełnia znamiona przestępstwa, to może zastosować na przykład kary kodeksowe - dodaje prof. Marek Chmaj. A to oznaczałoby, że w teorii Trybunał może zasądzić karę nawet pozbawienia wolności.

Donald Tusk na posiedzeniu komisji śledczej ds. Amber Gold.
Donald Tusk przed komisją śledczą ds. VAT. Roman Giertych wysyła sygnał, że szef RE stawi się na przesłuchanie

To jednak w najnowszej historii Polski się nie zdarzyło, nawet w tej nieco bardziej odległej należało do rzadkości. - Trybunał Stanu zazwyczaj był straszakiem na przykład na ministrów przekształceń własnościowych - twierdzi dr Balicki.

Wyjątkiem była tzw. afera alkoholowa z 1997 roku. Wtedy prawa wyborcze stracili były minister współpracy gospodarczej z zagranicą Dominik Jastrzębski oraz były prezes Głównego Urzędu Ceł Jerzy Ćwiek. Pozostałe postępowania kończyły się umorzeniem.

Jak będzie tym razem? Nasi eksperci są zgodni: wniosek komisji ds. VAT należy traktować przede wszystkim przez pryzmat kampanii wyborczej.

- W tej kadencji i tak już nie da się przeprowadzić postępowania przed Trybunałem Stanu. Trzeba było to zrobić rok temu, to może udałoby się zdążyć - mówi prof. Marek Chmaj. I jak dodaje, nie wiadomo, kto będzie zasiadał w trybunale w kolejnej kadencji.

- Nie mamy raportu końcowego, mówimy tylko w oparciu o komunikat posła Horały. Bardziej traktowałbym to jako deklarację polityczną obozu rządzącego - dodaje dr Ryszard Balicki.

Konferencja Horały

Przypomnijmy, że w poniedziałek odbyło się posiedzenie komisji śledczej ds. VAT, podczas którego Marcin Horała z PiS przedstawił projekt raportu końcowego.

Przewodniczący powiedział m.in., że byli premierzy Donald Tusk i Ewa Kopacz powinni trafić przed Trybunał Stanu. Podobnie ministrowie finansów z czasów rządów PO-PSL - Jacek Rostowski i Mateusz Szczurek.

Marcin Horała przedstawił projekt raportu końcowego komisji śledczej.
Komisja ds. VAT. Marcin Horała chce postawić Tuska i Kopacz przed Trybunałem Stanu

Horała przekonywał, że już w 2007 r. dostępne były opracowania i raporty, których autorzy alarmowali, że powiększa się luka w podatku VAT oraz wskazywali, w jaki sposób można z nią walczyć. - Niestety, rekomendacji nie zastosowano – powiedział Horała, wyczytując tytuły kolejnych dokumentów i analiz.

Jego zdaniem Donald Tusk powinien był posiadać wiedzę na temat nieszczelności systemu podatkowego oraz pogłębiającej się z roku na rok luki podatkowej.

- Donald Tusk jako szef rządu kierował do Sejmu projekty nowelizacji ustawy o VAT, które pod pozorem znoszenia zbędnych barier administracyjnych rozszczelniały system podatkowy, a następnie nie inicjował prac legislacyjnych nad środkami prawnymi, które w innych państwach Unii Europejskiej prowadziły do zahamowania przestępczości podatkowej - powiedział Horała.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
27-08-2019

kkkP. Horała trzeba pomyśleć o swoich przestępcach i o TS dla nich. W Waszym rządzie są same przekręty, u Was prawo i przepisy nie działają, dlatego tak … Czytaj całość

27-08-2019

JoannaZa PO był kryzys gospodarczy. Może wielu już nie pamięta ile ludzi straciło pracę a firmy notowały straty. Czy to był dobry moment do uszczelniania … Czytaj całość

27-08-2019

Dekster8181Nieudacznicy i złodzieje z PEŁO powinni siedzieć ale obawiam się ze kasta sedziowska do tego i tak by nie dopuściła.

Rozwiń komentarze (289)