Notowania

podatki
24.11.2018 09:10

Ułatwienia w rozliczaniu PIT utrudnią życie fundacjom. "To może oznaczać szkodę dla naszych podopiecznych"

Od przyszłego roku to skarbówka wypełniać będzie za nas roczne zeznania podatkowe. Podatnicy się cieszą, ale organizacje pożytku publicznego (OPP) boją się, że Polacy nie będą korygować zeznań i wpływy z 1 proc. spadną. Dla wielu z nich najbliższe miesiące mogą oznaczać walkę o przetrwanie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News/Wojciech Strozyk/REPORTER)
W ocenie OPP papierowe PIT-y dawały fundacjom większe szanse na wpływy z 1 proc.

Jak już pisaliśmy w money.pl, 7 listopada prezydent podpisał nowelizację ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Tym samym przypieczętował zapowiadane zmiany, wedle których od 2019 r. to Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) będzie przygotowywać za nas roczne zeznanie podatkowe.

Co więcej fiskus zrobi to z automatu, nie trzeba w tej sprawie składać żadnych wniosków. Oczywiście nie zostaniemy pozbawieni wglądu w zapisane tam sumy. Z wypełnionym PIT-em będzie można zapoznać się na Portalu Podatkowym.

Korzystna zmiana podatkowa. Proste PIT-y wypełni za nas skarbówka

Od 15 lutego do końca kwietnia będzie też można wprowadzać swoje poprawki, dodawać odliczenia czy decydować o tym, komu przyznamy 1 proc z naszych podatków. Można jednak w przypadku PIT-37 i PIT-38 nie robić nic, a po upływie terminu składania deklaracja zostanie automatycznie zaakceptowana. Tego wygodnego automatu boją się w OPP.

- To może oznaczać szkodę dla naszych podopiecznych. KAS PIT wypełni i na tym wielu może poprzestać. Tymczasem kiedy podatnicy musieli robić to we własnym zakresie, pojawiał się ten moment, kiedy natrafiali na kwadrat z 1 proc. Teraz tego zabraknie i wpływy mogą być mniejsze - mówi money.pl Alicja Szydłowska-Budzich, założycielka Fundacji pomoc Dzieciom i Osobom Chorym ”Kawałek nieba”.

To ostatni taki rekord?

Ta organizacja w zestawieniu OPP, które najbardziej skorzystały na 1 procencie, znalazła się ostatnio na piątym miejscu z 9,6 mln zł. Łączna kwota przekazana OPP za rok podatkowy 2017 wyniosła z kolei 761,3 mln zł.

To absolutny rekord i to pobity, bagatela, o całe 51 mln zł w porównaniu do roku 2016. Na przekazanie swojego 1 proc. podatku na rzecz fundacji i stowarzyszeń zdecydowało się 14,1 mln podatników. To ponad połowa wszystkich składających PIT. Tu też widać progres. W 2016 r. było to 13,6 mln osób.

- Jako fundacja w znaczniej mierze działająca dzięki tym wpłatom, odczuwamy pewien niepokój. Obawiamy się, że będzie nam trudniej pozyskiwać te środki od osób, które do tej pory tego nie robiły. Niektórzy nie będą już musieli wykonać żadnej czynności przy zeznaniu i mogą z tego ułatwienia w pełni skorzystać - mówi money.pl Mirosław Szozda, wiceprezes wrocławskiej Fundacji "Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową".

Ja dodaje nasz rozmówca, nie chce przez to powiedzieć, że OPP sprzeciwiają się tej regulacji i będą miały pretensje do podatników, jeżeli wpłaty będą spadać. Po prostu zmieniają się zasady gry i może fundacjom ciężej poruszać się w tej materii.

Trzeba będzie bardziej się postarać

- To może zatrzymać coroczny wzrost tych kwot. Problem może dotyczyć też tych podatników, którzy przekazywali 1 proc. swoich podatków dla OPP. KAS po prostu przepisze KRS organizacji z poprzedniego zeznania z automatu. W sytuacji, kiedy straciła ona status OPP albo przestała istnieć, bo wspierała zakończone projekty, to pieniądze te wrócą do budżetu - dodaje Szozda.

Dlatego we wrocławskiej fundacji, która w zeszłym roku zebrała w ten sposób ponad 7 mln zł, więcej sił i środków zostanie przeznaczonych na uświadomienie podatnikom, by jednak zajrzeli do swojego wypełnionego PIT-a.

- My jako organizacja w całości wolontariacka niewiele możemy tu zrobić. Wszystkie zebrane pieniądze idą na leczenie. Nie mamy środków na reklamę czy plakaty. Dlatego stawiamy na bezpośredni kontakt. Nasi wolontariusze będą przekonywać ludzi, by pamiętali o możliwości wspierania organizacji pomocowych - mówi Alicja Szydłowska-Budzich.

Czarny scenariusz?

W ocenie ekspertów ngo.pl czarny scenariusz nie musi się ziścić. Organizacja stanowi wspólną platformę do debaty dla organizacji OPP, społeczników i jest największą ich bazą danych.

- Moim zdaniem nie ma się czego obawiać. Udogodnienie wypełniania PIT-ów już działało wcześniej, a wartość środków z 1 proc. przekazywana organizacjom pożytku publicznego i liczba podatników, którzy 1 proc. przekazują, systematycznie rośnie - mówi Monika Chrzczonowicz z ngo.pl.

Organizacja nie wyklucza jednak, że problemem może być - wspomniane wyżej - kopiowanie numeru KRS OPP z poprzedniego zeznania PIT. Wszystko dlatego, że może to nie być weryfikowane przez skarbówkę z listą OPP nadal działających, czy też tych, które uprawnione są nadal do otrzymywania 1 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Tagi: podatki, 1 procent, opp, fundacje, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-11-2018

US z automatubedzie przekazywal 1% dla belzebuba rydzyka po to to zrobli

24-11-2018

Radi_krkJa nie zrezygnuje z dawania 1% na OPP. To po prostu jeden ze sposobów by rządy mniej mnie okradały i zawsze z tego skorzystam

24-11-2018

MARONo i pewnie w tym zamyśle decyzji właśnie o to chodziło aby jak najbardziej takie odpisywanie utrudnić !

Rozwiń komentarze (242)