"Księgowe triki". Nie zostawia suchej nitki na "SAFE 0 proc."

Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński pokazali koncepcję "SAFE 0 procent" jako alternatywę dla unijnego SAFE. Były wicepremier, prof. Leszek Balcerowicz ocenił pomysł krytycznie.

Leszek BalcerowiczLeszek Balcerowicz
Źródło zdjęć: © East News | Dawid Wolski
Paweł Gospodarczyk

Prezydent Karol Nawrocki oraz prezes NBP Adam Glapiński zaprezentowali koncepcję określaną jako "SAFE zero procent". Ma to być rozwiązanie alternatywne wobec unijnego programu SAFE, a szczegóły propozycji mają powstać przy wsparciu Narodowego Banku Polskiego.

Leszek Balcerowicz o "SAFE 0 proc.". Ostre słowa

Prof. Balcerowicz propozycję Nawrockiego i Glapińskiego uznał za "niepoważną". - Zresztą wadliwość tej propozycji została zdemaskowana przez wielu analityków. Również jestem tego zdania. Od pana Glapińskiego należy się domagać, aby wycofał się z aktywności polityczno-partyjnej i działał zgodnie z regułami. A reguły są jasne. Są europejskie i polskie przepisy, które określają, jaka jest wielkość zysku NBP i w stosownym terminie ten zysk należy wpłacić do budżetu, a nie stwarzać iluzje, że nagle są dostępne jakieś ogromne pieniądze, które można rozdawać bez szkody, zwłaszcza dla głównego celu NBP, jakim jest dbałość o stabilność pieniądza - powiedział ekonomista.

"To jest głupota jakaś". Gawkowski ostro o możliwej decyzji Nawrockiego

Według portali branżowych Adam Glapiński do realizacji alternatywnego SAFE chce wykorzystać rezerwy złota. Kruszec najpierw ma zostać sprzedany, a potem szybko odkupiony.

- To są księgowe triki, które nie powinny być poważnie brane pod uwagę - podkreślił gość Trójki. Balcerowicz zaznaczył też, że przepisy regulują relacje między bankiem centralnym i rządem. - Przepisy polskie i europejskie określają relacje finansowe, również pomiędzy bankiem centralnym i rządem - powiedział prof. Balcerowicz.

W jego ocenie kluczowe jest trzymanie się obowiązujących zasad. - I należy się ich trzymać, a nie ulegać iluzjom szerzonym przez panów z Prawa i Sprawiedliwości. Bo choć prezydent przedstawia się jako przedstawiciel całego narodu, to działa wyraźnie po jednej stronie sceny politycznej. Dochodzi do spotkań dwóch panów z PiS-u, to znaczy Glapińskiego i Nawrockiego. A nie przypominam sobie podobnych praktyk, jeżeli chodzi o praworządne kraje - powiedział gość Trójki.

W rozmowie przytoczono również wątek art. 220 konstytucji, zgodnie z którym Narodowy Bank Polski nie może finansować celów rządu. Jednocześnie niektórzy eksperci, w tym były szef NBP Marek Belka, mają twierdzić, że bank centralny może przekazywać środki do Funduszu Rozwoju Sił Zbrojnych. Prof. Balcerowicz nie zgodził się z takim podejściem.

-Nie zgadzam się z tym. Bo mamy fundusze budżetowe, które jednakże są częścią szerzej pojmowanego budżetu. Niegdyś mieliśmy ich kilkadziesiąt i potem stworzono jeden, do którego wcielono większość tych pozabudżetowych funduszy. Zatem to również byłby trik, który zamazywałby to, co powinno być jasne, a mianowicie, że NBP działa w zgodzie z przepisami polskiej konstytucji. Właśnie zgodnie z tymi przepisami oblicza się jaki jest wynik - strata czy zysk - i w stosownym terminie ewentualny zysk wpłaca się do budżetu. A to w żadnej mierze nie jest w stanie uzdrowić chorej sytuacji naszych finansów publicznych - podkreślił ekonomista.

Balcerowicz nazwał propozycję "fałszywą alternatywą" wobec europejskiego programu SAFE i zestawił koszty obsługi długu.

- Polska płaci za zaciągane długi prawie 6 proc. A europejski SAFE jest korzystny, bo tam jest około 3 proc. Zatem nie należy rezygnować z czegoś, co jest relatywnie korzystniejsze od inaczej finansowanych środków. Oczekiwałbym tego, że premier i towarzyszące mu podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim osoby w tej sprawie będą po prostu się trzymać konstytucji - zaznaczył gość Trójki.

W dalszej części wypowiedzi odniósł się do określenia "kreatywna księgowość" oraz do ewentualnego weta. - To manipulacja i w zamierzeniu dywersja - w stosunku do unijnego programu, który jest korzystny dla Polski. Natomiast weto w sprawie ustawy dotyczącej SAFE, jak powiedział były prezydent Bronisław Komorowski, byłoby zdradą stanu. Byłoby to przekroczenie norm przyzwoitości, a także norm konstytucyjnych - podsumował prof. Balcerowicz.

We wtorek ma się odbyć spotkanie Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego z premierem Donaldem Tuskiem oraz szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem w sprawie projektu "SAFE 0 proc.".

Źródło: trojka.polskieradio.pl

Wybrane dla Ciebie