"Księgowe triki". Nie zostawia suchej nitki na "SAFE 0 proc."
Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński pokazali koncepcję "SAFE 0 procent" jako alternatywę dla unijnego SAFE. Były wicepremier, prof. Leszek Balcerowicz ocenił pomysł krytycznie.
Prezydent Karol Nawrocki oraz prezes NBP Adam Glapiński zaprezentowali koncepcję określaną jako "SAFE zero procent". Ma to być rozwiązanie alternatywne wobec unijnego programu SAFE, a szczegóły propozycji mają powstać przy wsparciu Narodowego Banku Polskiego.
Leszek Balcerowicz o "SAFE 0 proc.". Ostre słowa
Prof. Balcerowicz propozycję Nawrockiego i Glapińskiego uznał za "niepoważną". - Zresztą wadliwość tej propozycji została zdemaskowana przez wielu analityków. Również jestem tego zdania. Od pana Glapińskiego należy się domagać, aby wycofał się z aktywności polityczno-partyjnej i działał zgodnie z regułami. A reguły są jasne. Są europejskie i polskie przepisy, które określają, jaka jest wielkość zysku NBP i w stosownym terminie ten zysk należy wpłacić do budżetu, a nie stwarzać iluzje, że nagle są dostępne jakieś ogromne pieniądze, które można rozdawać bez szkody, zwłaszcza dla głównego celu NBP, jakim jest dbałość o stabilność pieniądza - powiedział ekonomista.
"To jest głupota jakaś". Gawkowski ostro o możliwej decyzji Nawrockiego
Według portali branżowych Adam Glapiński do realizacji alternatywnego SAFE chce wykorzystać rezerwy złota. Kruszec najpierw ma zostać sprzedany, a potem szybko odkupiony.
- To są księgowe triki, które nie powinny być poważnie brane pod uwagę - podkreślił gość Trójki. Balcerowicz zaznaczył też, że przepisy regulują relacje między bankiem centralnym i rządem. - Przepisy polskie i europejskie określają relacje finansowe, również pomiędzy bankiem centralnym i rządem - powiedział prof. Balcerowicz.
W jego ocenie kluczowe jest trzymanie się obowiązujących zasad. - I należy się ich trzymać, a nie ulegać iluzjom szerzonym przez panów z Prawa i Sprawiedliwości. Bo choć prezydent przedstawia się jako przedstawiciel całego narodu, to działa wyraźnie po jednej stronie sceny politycznej. Dochodzi do spotkań dwóch panów z PiS-u, to znaczy Glapińskiego i Nawrockiego. A nie przypominam sobie podobnych praktyk, jeżeli chodzi o praworządne kraje - powiedział gość Trójki.
W rozmowie przytoczono również wątek art. 220 konstytucji, zgodnie z którym Narodowy Bank Polski nie może finansować celów rządu. Jednocześnie niektórzy eksperci, w tym były szef NBP Marek Belka, mają twierdzić, że bank centralny może przekazywać środki do Funduszu Rozwoju Sił Zbrojnych. Prof. Balcerowicz nie zgodził się z takim podejściem.
-Nie zgadzam się z tym. Bo mamy fundusze budżetowe, które jednakże są częścią szerzej pojmowanego budżetu. Niegdyś mieliśmy ich kilkadziesiąt i potem stworzono jeden, do którego wcielono większość tych pozabudżetowych funduszy. Zatem to również byłby trik, który zamazywałby to, co powinno być jasne, a mianowicie, że NBP działa w zgodzie z przepisami polskiej konstytucji. Właśnie zgodnie z tymi przepisami oblicza się jaki jest wynik - strata czy zysk - i w stosownym terminie ewentualny zysk wpłaca się do budżetu. A to w żadnej mierze nie jest w stanie uzdrowić chorej sytuacji naszych finansów publicznych - podkreślił ekonomista.
Balcerowicz nazwał propozycję "fałszywą alternatywą" wobec europejskiego programu SAFE i zestawił koszty obsługi długu.
- Polska płaci za zaciągane długi prawie 6 proc. A europejski SAFE jest korzystny, bo tam jest około 3 proc. Zatem nie należy rezygnować z czegoś, co jest relatywnie korzystniejsze od inaczej finansowanych środków. Oczekiwałbym tego, że premier i towarzyszące mu podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim osoby w tej sprawie będą po prostu się trzymać konstytucji - zaznaczył gość Trójki.
W dalszej części wypowiedzi odniósł się do określenia "kreatywna księgowość" oraz do ewentualnego weta. - To manipulacja i w zamierzeniu dywersja - w stosunku do unijnego programu, który jest korzystny dla Polski. Natomiast weto w sprawie ustawy dotyczącej SAFE, jak powiedział były prezydent Bronisław Komorowski, byłoby zdradą stanu. Byłoby to przekroczenie norm przyzwoitości, a także norm konstytucyjnych - podsumował prof. Balcerowicz.
We wtorek ma się odbyć spotkanie Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego z premierem Donaldem Tuskiem oraz szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem w sprawie projektu "SAFE 0 proc.".
Źródło: trojka.polskieradio.pl