Okręty podwodne dla polskiej armii. Kolejne porozumienia ze Szwedami podpisane
Saab podpisał kolejne porozumienia z Polską Grupą Zbrojeniową oraz Grupą WB. Dokument dotyczy m.in. serwisu okrętów podwodnych, a także systemów autonomicznych w ramach programu Orka, jak poinformowała szwedzka spółka w komunikacie.
Uzgodnienia Szwedów ze spółkami z Polski obejmują współpracę z Polską Grupą Zbrojeniową oraz osobne porozumienie z prywatną Grupą WB.
Jak podał Saab, porozumienie z PGZ dotyczy współpracy w zakresie lokalnych zdolności do konserwacji, naprawy i remontu okrętów podwodnych w ramach programu okrętów podwodnych Orka.
Z kolei umowa z Grupą WB obejmuje współpracę w dziedzinie autonomicznych systemów morskich, a także produkowanych przez WB bezzałogowców Gladius oraz pojazdów Future Task Force.
"Trzeba sobie jasno powiedzieć". Ekspert mówi o inwestowaniu w obligacje
Owocna wizyta pary królewskiej
Porozumienie podpisano w czwartek podczas wizyty szwedzkiej pary królewskiej w Polsce, której towarzyszyli ministrowie rządu Szwecji i przedstawiciele szwedzkiego przemysłu. Tego samego dnia król Karol XVI Gustaw i królowa Sylwia odwiedzili Gdańsk.
W Gdyni odbyło się także spotkanie ministrów obrony Polski i Szwecji: Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Pala Jonsona. Po rozmowach szef MON podkreślił, że prace nad zamówieniem trzech okrętów podwodnych dla Polski przebiegają zgodnie z harmonogramem.
Pod koniec listopada 2025 r. polski rząd zdecydował o zakupie od Szwecji trzech nowoczesnych okrętów podwodnych w ramach programu Orka, wskazywanego jako jeden z najważniejszych projektów modernizacyjnych Marynarki Wojennej RP.
Szwedzka oferta zakłada dostawę trzech okrętów A26 Blekinge produkowanych przez stocznię Saab-Kockums. Obecnie powstają pierwsze jednostki tego typu dla szwedzkiej marynarki wojennej.
Zamówienie dla Szwecji złożono w 2015 r., jednak program ma opóźnienia. Zgodnie z informacjami przytoczonymi w depeszy, dostawy pierwszych okrętów dla Szwecji planowane są na lata 2027-2028.
Takie okręty podwodne kupuje Polska
Okręty A26 Blekinge mają konstrukcję modułową, napęd diesel-elektryczny oraz moduł napędu niezależnego od powietrza atmosferycznego (AIP), który zwiększa możliwości długiego przebywania w zanurzeniu.
Podstawowe uzbrojenie jednostek stanowią wyrzutnie torped kalibru 533 mm oraz dok umożliwiający m.in. wodowanie podwodnych bezzałogowców oraz skryty transport w miejsce misji wojsk specjalnych.
Obecna odsłona programu Orka ruszyła w 2023 r., gdy ówczesny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapowiedział powrót do programu i postępowanie na zakup okrętów podwodnych. Do postępowania zgłosiło się wtedy 11 podmiotów z Europy (m.in. z Francji, Hiszpanii, Włoch, Niemiec i Szwecji) oraz z Korei Południowej.
W kolejnych miesiącach Agencja Uzbrojenia oceniała złożone oferty. Najwyższe oceny otrzymały oferty z Niemiec, Szwecji i Włoch (w kolejności alfabetycznej), jednocześnie nie wykluczając innych propozycji.
Obecnie polscy marynarze mają do dyspozycji jeden przestarzały okręt ORP "Orzeł", zbudowany w 1985 r. w ZSRR. Jednostka regularnie wymaga napraw, a jej ewentualne wycofanie oznaczałoby brak sprzętu do szkolenia i podtrzymywania zdolności przez załogi okrętów podwodnych.
Źródło: PAP