Rosja zablokowała sprzedaż ponad 70 tys. butelek wody i napojów z Armenii. O co chodzi?

W Rosji zablokowano sprzedaż ponad 70 tys. butelek wody pitnej i napojów gazowanych sprowadzanych z Armenii z powodu naruszenia obowiązkowych wymagań dla produktów — podaje dziennika "Kommersant".

Władimir PutinWładimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Paweł Gospodarczyk

Operator rosyjskiego państwowego systemu znakowania "Czestnyj znak" (CRPT) miał zablokować obrót wskazanymi partiami na polecenie Rospotrebnadzoru. Decyzja dotyczyła wody pitnej i napojów gazowanych pochodzących z Armenii, a powodem — jak podano — były naruszenia obowiązkowych wymogów stawianych produktom.

Produkty z Armenii objęto ograniczeniami w Rosji

Według "Kommersanta" ograniczenia miały objąć trzy grupy produktów:

  • mineralną leczniczo-stołową wodę pitną "BŻNI" (BJNI), produkowaną w zakładzie wód mineralnych "RRR";
  • naturalną wodę pitną "Prosto Azbuka" (w tym wersję dla dzieci) od armeńskiej firmy "WATERLOK";
  • bezalkoholowe mojito marki DARBAS (sp. z o.o. "Arsen ew Nerses").

WIDEO
Atak dronów pod Moskwą i Petersburgiem. Płoną rosyjskie magazyny


Wskazano, że zablokowana została realizacja (sprzedaż) partii przekraczających łącznie 70 tys. butelek.

CRPT o blokadzie: zakaz w detalu i online do końca kontroli

Ograniczenia miały dotyczyć zarówno sprzedaży detalicznej, jak i kanałów internetowych. W wypowiedzi cytowanej w tekście zastępca dyrektora generalnego CRPT Rewaz Jusupow wyjaśniał, że zakaz ma obowiązywać do czasu zakończenia procedur kontrolnych.

- W tej chwili sprzedaż wskazanych przez Rospotrebnadzor partii jest zakazana w kanałach detalicznych i online do zakończenia wszystkich niezbędnych kontroli. System znakowania jest zintegrowany z każdą kasą w kraju, co pozwala natychmiast zapewnić mechanizm ochrony konsumentów - skomentował zastępca dyrektora generalnego CRPT Rewaz Jusupow.

Kolejne ograniczenia Rosji wobec towarów z Armenii

W tekście opisano, że Rosja od końca maja miała kolejno wprowadzać zakazy dostaw różnych produktów z Armenii, w tym alkoholu, warzyw, owoców i kwiatów. Rosyjskie władze — jak wskazano — utrzymywały, że działania mają charakter tymczasowy i wynikają z kwestii bezpieczeństwa towarów, podczas gdy w Armenii takie restrykcje określano jako politycznie motywowane.

"Kommersant" przypomina też wcześniejsze decyzje Rospotrebnadzoru dotyczące armeńskiej wody mineralnej "Dżermuk". Najpierw pod zakaz miały trafić partie z powodu przekroczenia dopuszczalnych stężeń chlorków, siarczanów i jonów wodorowęglanowych. Wspomniano również, że w lutym 2024 r. Rospotrebnadzor wstrzymywał sprzedaż wybranych partii "Dżermuka" po incydencie z zatruciem mieszkańca Władykaukazu, gdy w butelce, zamiast wody miał znajdować się ocet.

Równolegle Rossielchoznadzor — jak opisano — wprowadzał ograniczenia importu z Armenii kwiatów, warzyw, owoców oraz niektórych rodzajów alkoholu. Rosyjska strona miała tłumaczyć te kroki wykrytymi naruszeniami i potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa produktów, a w Armenii określano je jako politycznie motywowane. Zaznaczono także, że temat kontroli jakości armeńskich towarów, w tym koniaku, pojawiał się już wcześniej.

W tekście podniesiono, że podobne ograniczenia są rozpatrywane jako narzędzie nacisku ze strony Rosji w kontekście pogorszenia relacji rosyjsko-armeńskich. Dodano też, że w Armenii podejmowane są działania na rzecz poszukiwania alternatyw w obszarze bezpieczeństwa i współpracy, a obroty handlowe między krajami miały w ostatnich latach spadać. W przypadku dalszego zbliżenia Armenii z Unią Europejską Rosja ma również wstrzymać dostawy gazu, produktów naftowych i diamentów do tego kraju.

Wybrane dla Ciebie