Jak zwraca uwagę "Fakt", Mateusz Morawiecki w poniedziałkowej rozmowie w podkaście "Rymanowski Live" odpowiadał m.in. na pytania internautów. Jedno dotyczyło tego, dlaczego politycy "kradną, ukrywają majątki, wrzucają rodzinę do rad nadzorczych, oszukują na kilometrówkach i opłatach biura". Pytający chciał się też dowiedzieć, czy zdaniem Morawieckiego w polityce są uczciwi ludzie, czy ich nie ma.
— W polityce jest bardzo dużo ludzi uczciwych. Jest, mam nadzieję, większość ludzi uczciwych. Jest to krzywdzące, co tutaj zostało powiedziane — odpowiedział były premier. - Ja natomiast sam mógłbym siedzieć sobie teraz w Nowym Jorku albo w Londynie, zarabiać 15 mln dolarów rocznie i naprawdę te pieniądze, o których tutaj mówimy w kontekście zarabiania, nie robią na mnie jakiegoś poważnego wrażenia - podkreślił.
WIDEO„Politycy są leniami”. Rzecznik Konfederacji nie gryzie się w język
— Sądzę, że jest wiele osób, które mają zupełnie inną motywację (niż finansowa - przyp. red.), żeby służyć Polsce, i po to poszły do polityki — ocenił.
Ile zarabiał Mateusz Morawiecki kiedyś i obecnie
Mateusz Morawiecki na poważnie wszedł do polityki w 2015 roku, kiedy to został wicepremierem i ministrem rozwoju w rządzie Beaty Szydło. Wcześniej, w latach 2007-2015, był prezesem Banku Zachodniego WBK. Jak pisaliśmy, w tym okresie zwykle nie zarabiał mniej niż milion złotych rocznie.
Tylko w 2004 i 2005 roku jego zarobki wynosiły odpowiednio 490 tys. i 883 tys. zł. Później już nigdy nie spadły poniżej miliona. Rekordowy dla ówczesnego prezesa BZ WBK (który później zmienił nazwę na Santander, a obecnie, po zmianie właściciela, działa pod szyldem Erste) był rok 2014. Wówczas zarobił on aż 7 mln 179 tys. zł. Większość tej kwoty to otrzymane wtedy od banku akcje. Z naszych szacunków wynika, że w sumie premier zarobił dzięki pracy w banku 33,5 mln zł.
Tymczasem ze złożonego w tym roku oświadczenia majątkowego wynika, że Morawiecki-polityk zarobił w ubiegłym roku nieco ponad 170 tys. zł. Na tę kwotę składa się 43 tys. zł diety parlamentarnej (z czego niemal 36 tys. zł to dieta nieopodatkowana) oraz 128,3 tys. zł uposażenia poselskiego.
Źródła: "Fakt", "Rymanowski Live", money.pl, sejm.gov.pl