Rosyjska ropa płynie do Japonii. Efekt wojny Trumpa
Japonia otrzyma ropę naftową z Rosji po raz pierwszy od wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem, która doprowadziła do zamknięcia cieśniny Ormuz – podał w sobotę przedstawiciel ministerstwa handlu w Tokio. Japonia, uzależniona od dostaw ropy z Zatoki Perskiej, usiłuje dywersyfikować źródła dostaw.
Do Japonii zmierza obecnie tankowiec z ropą wydobytą ze złoża Sachalin-2 i kupioną przez japońską spółkę naftową Taiyo Oil – podała agencja Kyodo.
Projekt wydobycia ropy i gazu Sachalin-2 jest realizowany przez rosyjski koncern państwowy Gazprom, ale japońskie firmy Mitsubishi Corp. i Mitsui and Co. są w nim dużymi akcjonariuszami. Całoroczna produkcja ropy w tym miejscu rozpoczęła się w 2008 r., a eksport skroplonego gazu ruszył rok później.
"Żeby nie być biednym". Twórca giganta tłumaczy, dlaczego wybrał karierę w biznesie
Przed wojną Japonia sprowadzała przez Ormuz ponad 90 proc. importu ropy naftowej i około 11 proc. dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Przez cieśninę przed wojną transportowano około 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej i 25 proc. LNG. Jednocześnie szef ExxonMobil Darren Woods ostrzegł na antenie CNBC, że "przy bezprecedensowym zakłóceniu globalnych dostaw ropy i gazu rynek nie zobaczył jeszcze pełnego wpływu" blokady cieśniny Ormuz.