Viktor Orban szuka pracy. Media: rozważa FIFA lub wysokie stanowisko w ONZ

Były premier Węgier Viktor Orban podczas pobytu na mistrzostwach świata w USA miał omawiać z władzami FIFA możliwość objęcia funkcji w tej organizacji. Jak podał w serwisie X węgierski dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi, w grę ma wchodzić także zabieganie o wysokie stanowisko w ONZ. Rzecznik partii Fides uważa jednak, że to fake news.

Viktor Orban, former prime minister, holds a press conference alongside Janos Boka, newly elected leader of the Fidesz parliamentary group, in Budapest, Hungary. The appearance follows a raid by prosecutor's office investigators, which saw the party's servers seized the previous day as part of an ongoing National Cultural Fund (NKA) investigation. (Photo by Balint Szentgallay/NurPhoto via Getty Images)Viktor Orban przestał być premierem po przegranych w kwietniu wyborach parlamentarnych na Węgrzech
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Marcin Walków

Według informacji Panyiego były premier Węgier miał rozmawiać z kierownictwem Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) o potencjalnej roli w tej instytucji. Dziennikarz dodał jednocześnie, że istnieją przesłanki, iż Orban może też starać się o stanowisko zastępcy sekretarza generalnego ONZ, a w tych planach miałby liczyć na wsparcie Argentyny i USA.

FIFA czy ONZ? Dziennikarz wskazuje na dwa możliwe kierunki

Panyi napisał, że swoje ustalenia opiera na rozmowach z węgierskimi dyplomatami i urzędnikami. W jego ocenie Orban w ostatnich miesiącach miał dojść do wniosku, że jego czas w krajowej polityce dobiega końca. "Uznawszy w ostatnich miesiącach, że jego kariera w krajowej polityce dobiegła końca, były premier rozważa możliwości wycofania się z kraju" - stwierdził dziennikarz.

Panyi przypomniał, że wcześniej sygnalizował możliwość pomocy, jakiej Orbanowi mogliby próbować udzielić jego amerykańscy sojusznicy. Według jego informacji byłemu premierowi najbardziej zależy na stanowisku zastępcy sekretarza generalnego ONZ.


WIDEO
"Orban jest skończony politycznie". Ekspert nie ma wątpliwości


Fidesz odpowiada na doniesienia o planach Orbana. "Fake news"

Dziennikarz skontaktował się w tej sprawie z partią byłego premiera, Fideszem. Jej rzecznik Bertalan Havasi napisał, że to "fake news".

Panyi zwrócił uwagę, że obie ścieżki kariery są odmienne, ale mogą prowadzić do podobnego celu. "Na pierwszy rzut oka te dwie opcje – FIFA i ONZ – wydają się zupełnie różne: jedna wiąże się z wieloletnią pasją Orbana, jaką jest piłka nożna, podczas gdy druga dotyczy jednej z najważniejszych organizacji międzynarodowych na świecie. Łączy je jednak to, że oferowałyby byłemu premierowi szansę na kontynuowanie kariery na arenie międzynarodowej oraz zachowanie statusu (...), do którego przywykł w ciągu ponad półtorej dekady sprawowania władzy" - zauważył dziennikarz.

W jego relacji pojawiają się też różnice między tymi opcjami. "Wysokie stanowisko w strukturach FIFA, na przykład funkcja wiceprzewodniczącego, zapewniłoby prestiż i miejsce w ścisłym kierownictwie światowego futbolu, ale nie wiązałoby się z immunitetem dyplomatycznym". "Z kolei objęcie odpowiednio wysokiego stanowiska w ONZ mogłoby wiązać się z przywilejami i immunitetami, zapewniającymi mu znaczną ochronę prawną, przynajmniej poza granicami kraju" - podkreślił Panyi.

Tło polityczne: porażka Fideszu i nowy układ sił na Węgrzech

Po 16 latach nieprzerwanych rządów ugrupowanie Orbana poniosło w kwietniu wyraźną porażkę z partią obecnego premiera Petera Magyara, Tiszą, która zdobyła w parlamencie konstytucyjną większość 141 z 199 głosów. Orban zrzekł się następnie mandatu poselskiego, jednak pozostał przewodniczącym największej obecnie w kraju partii opozycyjnej.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie